24 lutego, św. Maciej Apostoł – Żywoty Świętych, Na Każdy Dzień Przez Cały Rok, Ks. Piotr Skarga

ŻYWOT Ś. MACIEJA APOSTOŁA z Pisma świętego wybrany i od innych dołożony

232px-Saint_MatthiasW dobrym i mądrym porządku zostawił czeladkę swoją Król nasz, daleko w widomej postawie, to jest na wysokie niebo i królestwo odjeżdżający Jezus Chrystus. Okrom wier­nych słuchaczów swoich w osobnem ćwiczeniu swojem miał przybranych uczniów swoich siedmdziesięciu i dwóch, jako w niższej szkole i jako są dziś kapłani, a nad nimi na wyższą dostojność obrał innych dwunastu, których nazwał Apostołami, jako biskupi, nad którymi na najwyższej stolicy postawił je­dnego Piotra, opokę, klucznika i pasterza wszystkich owiec i baranów swoich. Aby Kościół ś. jego był na wzór uszyko­wanego wojska, w którem są rotmistrze nad rotami, są mniejsi hetmanowie nad hufcami, a wszyscy jednego hetmana najwyż­szego słuchają. Egzekucja i wykonanie rządu tego wnet się stało po wniebowstąpieniu i odjechaniu na królestwo niebieskie Jezusa Chrystusa, Pana naszego. Bo gdy się na tę wojnę du­chowną z czartem, ze światem, z ciałem i z ciemnościami ży­dowskiej i pogańskiej niewierności Apostołowie gotowali, a świat Panu swemu Jezusowi pod moc i posłuszeństwo Jego podbić mieli, Piotr ś. jako najwyższy hetman obaczył, iż im wedle porządku Pańskiego jednego Apostoła i starszego nad rotami niedostawało. Po nieszczęśliwem zejściu zdrajcy onego Judasza wakowała dwunasta stolica apostolska. Piotr tedy ś., czując się być starszym nad oną czeladką Pańską pozostałą, i dozorcą rządu wszystkiego i namiestnikiem Pana swojego, widział tę potrzebę, iż dwunastu ma być Apostołów, aby się postanowie­niu Pańskiemu dosyć stało, a ta liczba upadkiem się judaszo­wym nie targała, która figurowana była i przejrzana Duchem ś. we dwunastu patrjarchach, aby tak jako oni w tej liczbie byli ojcami Kościoła starego, w tejże liczbie też ci zostawali ojcami i wodzami Kościoła nowego, rodzajem już nie cielesnym, ale duchownym, lepszym i doskonalszym, jako lepszy i doskonalszy Kościół zaczynali. Toż się i w onych dwunastu wolech mie­dzianych w kościele Salomonowym znaczyło, którzy na sobie miedziane morze albo wodę nosili, a trzej się obracali na wschód słońca, trzej na zachód, trzej na południe, a trzej na północ, świat wszystek oznaczając, iż się przez tych dwunastu Aposto­łów, w jarzmie Chrystusowem wyćwiczonych i w roli Jego ro­biących, do Kościoła Chrystusowego przez chrzest ś. nawrócić miał. Toż potem i Jan ś. w objawieniu widział miasto na dwu­nastu drogich kamieniach osadzone i fundowane, mające bram dwanaście. Chcąc tedy Piotr ś. liczbę tę napełnić, a na Juda­szowe miejsce innego posadzić, sam z urzędu swego opowie­dział braci (których było stu i dwudziestu), iż tego potrzeba, aby na miejsce Judaszowe jeden z uczniów Chrystusowych wstąpił, z tych, którzy byli w szkole i ćwiczeniu Jego od po­czątku i czasu, którego Jan chrzcić począł.

W czem dał znać wiele potrzebnych i godnych uważaniu nauk. Naprzód, iż Kościół Boży nie ma być ani być nie może bez jednego, któryby spraw i rządu wszystkiego dojrzał, i wie­dział, czego potrzeba i czego nie dostaje do Chrystusowego postanowienia, i do pozyskiwania dusz do jedności wiary ś. i zbawienia. Ku temu iż ten starszy moc mieć ma w Kościele od Pana swego, jako od pryncypała, wziętą na stawienie urzę­dników kościelnych. Gdyż ten ś. Maciej od Piotra ś. postano­wiony, nie mniejszy był, a nie mniejszą moc miał, jedno jako Andrzej, i Jan, i Jakób, i inni od Chrystusa samego obrani. Nadto daje się znać po tym postępku Piotra ś., iż stan apo­stolski w Kościele Bożym nie ustaje, ale na miejsce jednego drugi wstępuje, jako pismo z Psalmu tamże Piotr ś. przywodzi, żeby biskupstwo odpadłego inny otrzymał i na nie wstąpił; co się i w drugim Psalmie opisuje, gdzie mówi, iż w Kościele Bożym na miejsce ojców wstępują synowie, i postanowisz ich (Boże nasz) książętami nad wszystką ziemią. Jeszcze jest i przestroga w tem następowaniu jednego po drugim, iż między Apostołami i źli być mogą, jaki był Judasz, ale złość ludzka stolicy i stanu nie traci ani nie maże, aby czci swej mieć nie miał; co gdy w Kościele Bożym widzim, że źli siedzą na sto­licy apostolskiej, gorszyć się nie mamy ale nadzieję mieć i prosić Pana Boga mamy, aby po złym dał dobrego, a na miejsce utratnika dał dobrego duchownego gospodarza, jako tego zawżdy doświadczamy w Kościele Bożym, iż chociaż który zły przełożony dla grzechów naszych będzie, Pan Bóg nie za­pomina domu swego, złego odprawia a na jego miejsce stawi i daje wiernego a mądrego sługę czeladce swojej.

Nakoniec pokazuje się z tego postępku Piotra ś., iż na urzędy kościelne dawani być nie mają nowacy, nieświadomi i nieumiejętni w rzeczach duchownych i kościelnych, ale ci, którzy się w tem ćwiczyli i długo się w tej szkole prawa Bo­żego uczyli. Takim był Maciej ś., stary uczeń Chrystusów, w pokusach próbowany, śmiercią i krzyżem Pana swego do­znany. Tego tedy i drugiego, na imię Józefa Barsabę, obrawszy Apostołowie i uczniowie inni, padli na modlitwę i prosili Pana Boga, aby z dwóch jednego im naznaczył, któryby zajął stolicę Judaszową, i mówili: Ty, Boże, który znasz serca ludzkie, ukaż nam, któregoś obrał z tych dwóch, aby wziął miejsce do po­sługi i apostolstwa, z którego wypadł Judasz, idący na miejsce swoje. Nauczeni od Mistrza swego Pana Jezusa, to wybieranie od modlitwy poczęli, bo i sam Pan, nim ich samych obrał, całą noc się modlił na górze, dając znać, z jaką pilnością Pana Boga prosić potrzeba, aby nam dał dobrych przełożonych, zwłaszcza duchownych, bo jako Prorok mówi: Gdy kapłani w sprawiedliwość i w cnoty wszelakie pobożności ubrani są, weselą się Święci wierni, i kwitną cnoty ich. Jako gdzie zdrowy korzeń, drzewo kwitnie i rodzi, tak gdzie dobrzy kapłani, lud zły być nie może. I gdy na ludzkie grzechy wejrzysz, domyślić się możesz (mówi jeden ś. Doktor), iż na kapłanach schodzi; jako gdy na drzewie rózgi są suche, poznać może każdy, iż korzeń jego nie zdrowy jest. Po modlitwie Apostołowie ś. puścili losy na onych dwóch; i padł los na ś. Macieja, i był policzony ku jedenastom dwunasty. I ziściło się Pismo: Pu­szczają się, prawi, losy na łono, ale P. Bóg je miarkuje. Acz takie obieranie, jako z osobliwości i z przywileju a obierania Boskiego uczynione, brać się na przykład nie ma, gdyż innych wedle nas i czasów naszych obyczajów jest dosyć, i zabronił Kościół takiego obierania przełożonych przez losy. I Hieronim ś. to gani, i inni, bo nie ma się kusić P. Bóg, gdy rozum inny obyczaj ukazuje. A ś. Dionizjus Areopagita nadmienia, iż tam losów miotania nie było, ale jakaś z nieba światłość Macieja ś. ukazała. Z takiego się tedy obrania jasno pokazuje, iż ś. Maciej nie tylko był starym uczniem P. Jezusowym, ale i cnót wielkich apostolskich pełen, którego tego tak wysokiego w kościele stanu dostojnym uczynili, na którym nie tylko Judaszową oną hańbę i sromotę świętemi swemi postępkami zgładził, ale innym Apo­stołom (okrom Piotra w przełożeństwie) równy będąc, a gorąco Chrystusa miłując, dla Niego robił, cierpiał i świat do wiary ś. pozyskiwał. A gdy mu się do nauki i kazania ziemia żydowska dostała (acz i Macedonję pierwej zwiedził, i nauką swoją i cu­dami wielkiemi oświecił) wróciwszy się do żydowskiej ziemi, wielki poczet ludzi kazaniem i cudownemi dobrodziejstwami do Chrystusa przywiódł, za co pojmany od Żydów i na świa­dectwo dwóch niezbożnych potępiony, ukamienowany i siekierą w głowę raniony, ducha Bogu oddał. Ciało jego potem do Rzymu przeniesione jest i odpoczywa w kościele Mariae maioris, na cześć Bogu w Trójcy jedynemu, którego sława słynie na wieki. Amen.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s