Na Poniedziałek Po Niedzieli Mięsopustnej – Avancini Mikołaj SI, Rok Chrystusowy, Krakow 1896

Zazdrość faryzeuszów

Bez tytułuI. Widzicie, iż nic nie pomagamy. Oto wszystek świat za Nim poszedł. (Jan XII. 19). Ciężko im, a jednak wyznać muszą, iż nic nie zdołają przeciw Chrystusowi. Zazdrość samego zazdrosnego najsrożej dręczy. Nie bądź zazdrosnym. Więcej mówią, niż jest w istocie, ażeby podsycać wściekłość swoją. Mówią, że wszystek świat poszedł za Jezusem. Oby tak było! Oby poszli za Nim wszyscy odszczepieńcy, kacerze, żydzi i wszyscy niewierni. Obym i ja szczerze a serdecznie szedł za Jezusem, bez gniewu i zazdrości.

II. A niektórzy faryzeuszowie rzesz rzekli do Niego: Nauczycielu, nałaj uczniom swoim. (Łuk. XIX. 39). Jaka chytrość zazdrości! Dla zapewnienia skutku podstępnej prośby, używają pochlebstwa, nazywają Co nauczycielem. O cóż proszą? O połajanie uczniów. Za co? Czy źle czynią, iż dają chwałę swojemu Panu? Lecz zazdrość nie zna sprawiedliwości, i rzeczom najświętszym przygania. Precz ode mnie ta podła namiętność, która rozum przewraca i zaślepia.

III. Którym On rzekł: Powiadam wam, iż jeśliby ci milczeli, kamienie wołać będą. (Łuk. XIX. 40). To znaczy: iż nie umilkną ci, których serca Bóg wzruszył; a gdyby umilkli, może Bóg i najtwardsze serca zmiękczyć, skruszyć i ku chwale swojej pobudzić. Czemuż nie moje! Bom się sam wzbraniał. Ileż to razy jam nie chciał? Cóżem uczynił? Bój się — bo: serce twarde źle się na ostatek będzie miało. (Ekkl. 111. 27).

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s