Na piątek po I-ej niedzieli Wielkiego Postu – Vercruyss Brunon SI, Przewodnik prawdziwej pobożnosci, Lwów 1886

Jezus przywiedziony od Annasza do Kaifasza.

I. Prel. Patrz w duchu na Jezusa, jak w pośrodku żołnierzy, by złoczyńca związany, wleczony jest po ulicach miasta Jerozolimy.

II. Prel. Proś o stałość i nieustanny wzrost wielkoduszności w służbie bożej.

I. PUNKT.

I przywiedli go najprzód do Annasza… I odesłał go Annasz związanego do Kaifasza, najwyższego kapłana, gdzie się byli zebrali doktorowie i starszy. (Jan XVIII. 13, 24. — Mat. XXVI, 57).

Rozważanie. Tutaj rozpoczyna się to długie pasmo cierpień i upokorzeń, którym nasz Boski Zbawiciel poddał się z taką ochotą i ofiarnością w ogrodzie oliwnym, a które dopiero wraz z życiem skończyć się mają. Wszystkie ulice, wszystkie miejsca publiczne, wszystkie trybunały jerozolimskie będą świadkami tego stanu niemocy i upośledzenia do którego nieprzyjaciele Jego w swem mniemaniu Go przywiedli, dla tego iż im nie stawia żadnego oporu, że pozwala się prowadzić wszędzie, gdzie im się podoba, i że jest posłuszny wszelkim ich rozkazom — I wodzić Go będą, wśród krzyków i śmiechów szyderczych, po kolei od Annasza do Kaifasza od Kaifasza do synhedryum czyli sądu starszych żydowskich; stamtąd do Piłata; od Piłata do Heroda; stąd na powrót do Piłata; tenże odeśle Go do pretorium, by tam był ubiczowany, potem zaś zbitego i pokaleczonego wywiedzie na balkon, aby Go okazać ludowi; a stamtąd nakoniec sprowadzą na dziedziniec i krzyżem obarczonego, posłusznego aż do śmierci, powloką przez ulice i place miasta na Kalwarię.

Zastosowanie. Nauczę się z przykładu twego boskiego Mistrza: nie sprzeciwiać się żadnemu rozporządzeniu boskiej Opatrzności, zastosować się, jeśli taka jest wola boża, do każdego położenia, do najprzeciwniejszej choćby najbardziej upokarzającej i naturze wstrętnej zmiany kolei życia. Te próby i doświadczenia będą niekiedy bardzo przykre; wyczerpią twoją cierpliwość, sprowadzą na cię pokusy zniechęcenia, a może nawet rozpaczy! W tych ciężkich i stanowczych chwilach zwracaj oczy swoje, wpatruj się w Jezusa, a poczujesz w sobie siłę i odwagę.

Uczucia. Czyń ze mną według woli Twojej o Panie! gdyż wiem, że mnie ukochałeś (ś. August).

Postanowienie. We wszystkich życia przygodach chcę widzieć rozporządzenie Opatrzności. — Chętnie zdawać się będę na wolę bożą. — W potrzebie zwalczę i przytłumię w sobie wstręt naturalny.

II. PUNKT

Tedy najwyższy kapłan spytał Jezusa o jego uczniach i o nauce Jegu. Odpowiedział mu Jezus: Jam jawnie mówił światu. Co mię pytasz pytaj tych którzy słuchali, com im mówił. (Jan XVIII, 19. 21).

Rozważanie. Arcykapłan daje dwa pytania: jedno co do uczniów Jezusa, drugie co do nauki Jego. Zbawiciel pomija pierwsze milczeniem. Niestety! cóż dobrego mógłby powiedzieć o uczniach swoich? Oto w tejże samej chwili jeden Go się zaparł, a inni się ukryli z obawy, aby ich nie spotkał los Mistrza! Zanadto ich ukochał, aby źle o nich mówił, więc milczy. — Co się tyczy nauki Jego, ponieważ zapytania, które mu uczyniono, pochodziły jedynie ze złośliwości z tajemnej żądzy znalezienia jakiego pozoru nagany i potępienia, Jezus poprzestaje na odwołaniu się do publicznego świadectwa. Tem okazuje dostatecznie, że zna zbrodnicze zamiary swych sędziów i że nie potrzebuje się obawiać surowego lecz sprawiedliwego wyroku o tem co mówił i nauczał.

Zastosowanie. Uczy nas tu Zbawiciel, że wtedy, gdy nic możemy o bliźnim dobrze mówić, milczeć należy; chyba, że miłość chrześcijańska obowiązywałaby nas wyjawić niektóre błędy bliźniego dla własnego dobra lub dla dobra tych, którzyby byli wystawieni na niebezpieczeństwo zgorszenia lub jaką inną szkodę. Uczy nas jeszcze, jak należy uważać na każde słowo i być ostrożnymi w rozmowach szczególnie wobec pewnych osób, tak żebyśmy byli zawsze przygotowani na ostrą krytykę i w potrzebie mogli się zawsze powołać na świadectwo tych, którzy nas słyszeli.

Uczucia. Proś o łaskę, byś się nauczył tej trudnej zaiste sztuki milczenia i mówienia w swoim czasie.

Postanowienie. Przyzwyczaj się do roztropności i ostrożności w rozmowie, abyś nie popadł w grzechy języka, których następstwa mogą być niekiedy bardzo zgubne i niepowetowane.

III. PUNKT.

A gdy to wyrzekł, jeden z służebników stojący tam dał policzek Jezusowi, mówiąc, tak odpowiadasz najwyższemu kapłanowi? Odpowiedział mu Jezus: Jeślim źle rzekł, daj świadectwo o złem, a jeśli dobrze, czemu mię bijesz ? (ibid).

Rozważanie. Chciej ocenić, jeśli to możliwe, obelgę wyrządzoną tutaj Jezusowi, Królowi nieba i ziemi. Odbiera policzek, największą zniewagę, jaką tylko człowiek od sobie równego może doświadczyć… wobec całego trybunału.. z ręki służalca… jako karcącą naukę od człowieka prostego i nieokrzesanego. On, Pan wszego stworzenia, mądrość nieskończona!.. I jakże się mści za to straszne zuchwalstwo? Odpowiedzią pełną słodyczy i rozumu, nie okazując najmniejszego wzruszenia.

Zastosowanie. Porównaj z tym boskim wzorem twój własny sposób działania. Jakaż twoja cierpliwość i łagodność, już nie mówię wobec krzywdy równie nieskończonej, jak Zbawicielowa, bo to niemożliwe, ale kiedy ci ktoś wyrządzi choćby i najmniejszą przykrość lub kiedy ci się zdaje, że ci ją wyrządzono? A jednak cóż ty jesteś?

Rozmowa duszy z naszym Zbawicielem. — Ubolewaj nad Jego upokorzeniami — Ofiaruj się z miłości ku Niemu na wszelkie zniewagi i złe obchodzenie się z tobą.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s