25 marca, Św. Grzegorz z Nissy, biskup – Ks. Łukaszkiewicz J. A. Żywoty Świetych, Warszawa i Wimperk 1931

Św. Grzegorz, zwany Nisseńskim, urodził się w Cezarei, w Małej Azji, 331 roku po Chrystusie. — Świątobliwych miał rodziców chrześcijańskich, którzy dzieci swe świątobliwie wychowali. Grzegorz, brat jego Bazyli Wielki i siostra Makryna, zaliczeni zostali w poczet świętych. — Grzegorz od młodości poświęcił się stanowi duchownemu, ale zwyczajem kościoła greckiego przed święceniami pojął za żonę Teozebję, skromnie wychowaną dziewicę. Żył z nią przykładnie i pobożnie drugim wzór dając dobrego pożycia małżeńskiego. — Długi czas pracował jako kapłan w Cezarei, przy bracie swoim Bazylim który w tem mieście urząd sprawował arcybiskupi. Gdy mu żona bezdzietnie umarła, umartwione prowadził życie, trapiąc swe ciało postami i włosiennicą. Na opróżnioną stolicę biskupią w Nissy wybrany jednogłośnie, pojechał tamże, i od tego miasta nazwę otrzymał. Słynął z głębokiej znajomości pisma świętego, i z jasnego wykładu nauki katolickiej. — W owym czasie rozgałęzioną była szeroko w Azji sekta arjanów, zaprzeczająca bóstwa Chrystusowi. Św. Grzegorz słowem i pismami swemi wybornie zbijał przewrotną naukę heretyków, a utwierdzał wiernych w katolickiej wierze. Gniewało to arjanów, więc poczęli rzucać na świątobliwego biskupa rozmaite oszczerstwa, sądząc, że się przelęknie i nie będzie przeszkadzał niecnej ich robocie. Ale Grzegorz zastraszyć się nie dał. Oskarżyli go więc przed cesarzem i namiestnikiem, jako zdrajcę państwa. Uwięzili żołdacy niewinnego biskupa, i usunęli go gwałtem z jego stolicy 373 roku. — Nowy cesarz, Gracjan, naprawił krzywdę swego poprzednika, a przekonany będąc o jego niewinności, w r. 378 kazał go puścić na wolność. Wrócił Grzegorz do Nissy i pracował nadal gorliwie dla dobra swej diecezji, i całego Kościoła. Umarł w marcu 400 roku. Głównym rysem jego charakteru był spokój, statek i wielka gorliwość w utrzymaniu czystości nauki katolickiej wobec heretyckich błędów. Otrzymał tytuł „Ojca Kościoła“.

Punkta do rozmyślania.

Wielu myśli, że wystarczy do zbawienia modlić się, i nie mają odwagi do umartwiania się, do znoszenia cierpliwie chorób, przykrości, lub do wystąpienia stanowczego w obronie wiary.

Nie łudźmy się. Zbawienie trzeba sobie z trudem zdobyć. Dla pozyskania go trzeba ofiarować nietylko dobra doczesne, ale narazić nawet życie swoje, jak to uczynił Grzegorz Nissański.

Gorliwość o chwałę Bożą łagodzi gorycz przykrości, i niesie pociechę wśród cierpień i trudów. Miej więc odwagę i nie lękaj się przeciwności.

Nie jest uczeń nad mistrza. A kto nie bierze krzyża i nie naśladuje mnie, nie jest mnie godzien, uczy Chrystus. (Mat. 10).

Modlitwa.

O Boże, któryś Kościołowi swemu dał za nauczyciela i obrońcę wiary świętego Grzegorza Nisseńskiego, zapal i nas świętą miłością do wiary katolickiej i udziel łaski, abyśmy wiernie według niej żyli. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s