Herezje Roberto de Mattei + herezje o nieomylności i posłuszeństwie

Ile kłamstw i herezji jest gotowa stworzyć synagoga szatana aby zwodzić wiernych i utrzymywać ich w fałszywym kościele soborowych antypapieży? Zobaczmy.

1. Herezja de Mattei

Październikowy synod a I Sobór Watykański

„Pastor Aeternus” stanowi, że prymat Papieża zawiera w sobie prawdziwą i najwyższą jurysdykcję – niezależną od jakiejkolwiek innej władzy – nad wszystkimi Pasterzami i całą owczarnią wiernych. Posiada on tę najwyższą władzę nie wskutek delegacji jej części przez biskupów czy cały Kościół, a na mocy Bożego prawa. Fundament papieskiej suwerenności nie polega na charyzmacie nieomylności tylko na apostolskim pierwszeństwie posiadanym przez papieża, jako następcę św. Piotra, względem Kościoła powszechnego. Papież nie jest nieomylny, kiedy wykonuje swoją władzę; prawa dyscyplinarne Kościoła, w przeciwieństwie do prawa Bożego i naturalnego, faktycznie mogą ulegać zmianie. Władza ta opiera się na objawionej wierze, potwierdzanej charyzmatem nieomylności i monarchistyczną konstytucją Kościoła, który powierza pełnię autorytetu biskupowi Rzymu. Jurysdykcja ta zawiera, poza władzą rządzenia, także sprawowanie Magisterium.

Nauka Kościoła katolickiego

Ks. Sieniatycki, Apologetyka czyli dogmatyka fundamentalna, Kraków, 1932; str. 270-277

Kościół jest nieomylny w ocenie wydanych przez siebie powszechnych praw dyscyplinarnych.

Rozchodzi się tutaj o prawa kościelne, dotyczące normowania kultu i życia chrześcijańskiego, wydane dla całego Kościoła. Ocena wydanego przez Kościół tego rodzaju prawa opiera się na dwojakim implicite, sądzie:

1) prawo to jest zgodne z nauką wiary i obyczajów i nic wiernym nie nakłada, co by się wierze i dobrym obyczajom sprzeciwiało (iudicium doctrinale, sąd zgodności z nauką chrześc.)

2) prawo to, zważywszy wszystkie okoliczności, w których jest wydane, jest najlepsze (iudicium prudentiale, sąd zgodności z roztropnością). Nie twierdzimy, że Kościół jest nieomylny w sądzie, czy prawo wydane było najlepsze i najodpowiedniejsze w danym czasie, gdyż nigdzie nie został obiecany pasterzom Kościoła najwyższy stopień roztropności w kierowaniu sprawami kościelnymi, lecz twierdzimy, że Kościół jest nieomylny w sądzie zgodności prawa z nauką chrześcijańską, tak, że nigdy nie może wydać prawa uniwersalnego, przeciwnego wierze i obyczajom lub wychodzącego z natury swej na szkodą dusz wiernych.

Nieomylność Kościoła w prawach powszechnej dyscypliny kościelnej nie jest w sprzeczności ze zmiennością praw nawet uniwersalnych. Prawo bowiem, choćby się z prawdami objawionymi jak najdokładniej zgadzało, może, wskutek zmienionych stosunków, stać się mniej odpowiednie, albo nawet nieużyteczne, tak, że jest nakazem roztropności zmienić je odpowiednio lub całkowicie znieść.

Dogmatyka katolicka. Część ogólna. Krótko napisał X. J. Tylka. Drugie wydanie. Tarnów 1900, ss. 295-314.

Zakres nieomylności obejmuje także przepisy karności kościelnej…

Przez „karność” czyli „dyscyplinę” rozumiemy to wszystko, co Kościół ustanowił odnośnie do czci Boga należnej i do życia chrześcijańskiego. Tu więc należą obrzędy, używane przy sprawowaniu Sakramentów świętych, modły publiczne, bezżeństwo duchownych, przyjmowanie Komunii świętej pod jedną postacią, post czterdziestodniowy itd. Mówiąc tu o nieomylności, nie chcemy powiedzieć, że każdy z tych przepisów musi być uważany za coś doskonałego i niezmiennego i że każdy będzie dla wszystkich ludów i czasów pożyteczny i niezbędny; twierdzimy tylko, iż Kościołem przy takich postanowieniach kieruje Duch Święty, który nie dopuści, żeby Kościół postanowił coś przeciwnego wierze i dobrym obyczajom. Sobór bowiem Trydencki zakazuje gardzić ceremoniami, używanymi przy sprawowaniu Sakramentów świętych, albo opuszczać je dowolnie, albo zmieniać. A Papież Pius VI potępia zdanie synodu w Pistoi odbytego, który twierdził, że „przepisy karności kościelnej mogą być nie tylko niepożyteczne, zbyt uciążliwe, ale niebezpieczne, szkodliwe, prowadzące do zabobonu i materializmu”.

1. Apostołowie, zebrani na Soborze Jerozolimskim (Dz. Ap. 15, 28-29), mówią o postanowieniach, odnoszących się do karności kościelnej: „Zdało się Duchowi Świętemu i nam, abyśmy więcej nie kładli na was ciężaru, oprócz tych potrzebnych, abyście się wstrzymywali od rzeczy bałwanom ofiarowanych i od krwi” itd. Wyraźnie więc podają przepisy karności kościelnej, powołując się na światło użyczone im przez Ducha Świętego, które zapewnia nieomylność ich wyrokowi.

2. Potwierdzają tę prawdę i Ojcowie święci. Za wszystkich niechaj wystarczą słowa św. Augustyna (ad Januar. ep. 55. n. 35): „Kościół ani nie zatwierdza nic takiego, co jest przeciwne wierze albo dobremu życiu, ani nie przyjmuje milcząco, ani nie czyni”.

3. Wreszcie i sam cel nieomylności domaga się tego, żeby do jej zakresu należały także przepisy, odnoszące się do karności. Kościół bowiem jest nie tylko wtenczas nauczycielem i kierownikiem wiernych, któremu mają zupełnie ufać, kiedy ogłasza dogmaty, ale i wtenczas, gdy wydaje przepisy praktyczne.


2. i 3. Herezja de Mattei

Nieomylność w żaden sposób nie oznacza, że papież posiada nieograniczoną i arbitralną władzę w zakresie rządzenia Kościołem i nauczania. Dogmat nieomylności, choć określa on najwyższy posiadany przywilej, jest zamocowany w ściśle określonych ramach, dopuszczając niewierność, błąd czy zdradę. (…)

Pewne jest to, że w czasach kryzysu, jakiego dziś doświadczamy, każdy ochrzczony posiada prawo do obrony własnej wiary, w tym nawet sprzeciwiając się nieprzestrzegającym jej pasterzom.

Nauka Kościoła katolickiego

Sobór Watykański – Sesja IV, Konstytucja Dogmatyczna PASTOR AETERNUS, Rzym 18/07/1870.

Dlatego nauczamy i wyjaśniamy, że Kościół rzymski, z rozporządzenia Pana posiada nad wszystkimi innymi [kościołami] pierwszeństwo zwyczajnej władzy, oraz że ta jurysdykcyjna władza biskupa Rzymu, która jest rzeczywiście biskupia, jest bezpośrednia: wobec niej obowiązani są zachować hierarchiczne podporządkowanie i prawdziwe posłuszeństwo pasterze i wierni wszelkiego obrządku i godności, każdy z osobna i wszyscy razem, i to nie tylko w sprawach wiary i moralności, ale także w kwestiach dotyczących dyscypliny i kierowania Kościołem rozproszonym po całym świecie; w ten sposób, żeby – przez zachowanie jedności zarówno wspólnoty, jak i wyznawania tej samej wiary z biskupem Rzymu – Kościół Chrystusa był jedną owczarnią wokół jednego najwyższego pasterza.

To jest nauka prawdy katolickiej, od której nikt nie może odstąpić bez utraty wiary i zbawienia.

Bulla Unam Sanctam, Bonifacy VIII

Toteż oznajmiamy, twierdzimy, określamy i ogłaszamy, że posłuszeństwo każdej istoty ludzkiej Biskupowi Rzymskiemu jest konieczne dla osiągnięcia zbawienia.

Sobór Laterański V

Jest konieczne dla zbawienia, aby wszyscy wierzący w Chrystusa podlegali biskupowi Rzymu, jak nas naucza Pismo Święte i świadectwo świętych Ojców oraz konstytucja Unam Sanctam naszego poprzednika świętej pamięci papieża Bonifacego VIII (Extravagantes communes I, 8, cap. 1).

Dogmatyka katolicka. Część ogólna. Krótko napisał X. J. Tylka. Drugie wydanie. Tarnów 1900, ss. 362-368.

Naczelna władza Biskupa Rzymskiego jest władzą jurysdykcji bezpośredniej i zwyczajnej nad wszystkimi Biskupami i wiernymi razem i nad każdym z osobna; obejmuje nie tylko rzeczy, należące do wiary i obyczajów, ale też przepisy karności kościelnej i wszystko, co wchodzi w zakres władzy rządzącej.

Teza ta jest prawdą wiary i wynika z orzeczenia Soboru Watykańskiego (ses. 4. cap. 3. com. in fin.): „Jeżeliby kto twierdził, że Biskup Rzymski ma tylko obowiązek doglądania i kierownictwa, nie zaś pełną i najwyższą władzę jurysdykcji nad całym Kościołem, nie tylko w rzeczach, które należą do wiary i obyczajów, lecz także w tych, które odnoszą się do karności i rządu Kościoła po całym świecie rozszerzonego, albo że on ma tylko przeważną część, nie zaś całą pełność tej najwyższej władzy; albo że ta jego władza nie jest zwyczajną i bezpośrednią, obejmującą wszystkie Kościoły razem i każdy z osobna, wszystkich Pasterzy i wiernych razem i każdego z osobna; — niech będzie wyklęty”.

Tak samo orzeka i Sobór Florencki (decr. union.). Zastanówmy się bliżej nad określeniem Soboru Watykańskiego, który powiada, 1) że do Papieża należy nie tylko obowiązek doglądania i kierownictwa, ale i 2) najwyższa władza jurysdykcji; że 3) obejmuje nie tylko rzeczy wiary i obyczajów, ale i te, które należą do karności i rządu Kościoła; że 4) ta władza jest „zupełną”, to znaczy, że zawiera w sobie wszystkie bez wyjątku prawa, które przysługiwać mogą jakiejkolwiek władzy kościelnej; że 5) ta władza jest najwyższa i że nie można od niej apelować do Soborów; że 6) ta władza jest zwyczajną, to znaczy, że przysługuje zawsze każdemu Papieżowi, a nie w pewnych tylko wypadkach, kiedy okaże się szczególniejsza potrzeba takiego skoncentrowania całej władzy w jednej osobie; że 7) jest bezpośrednia, bo bezpośrednio jest dana od Boga Papieżowi, który może ją też wykonywać nie tylko przez Biskupów, ale i sam bezpośrednio lub przez swoich legatów; że 8) ta władza odnosi się do wszystkich Pasterzy i wiernych; zatem Papież jest punktem środkowym jedności Pasterzy i wiernych. (…)

Zarzut. Ale powiesz: takie jednak rządy absolutnie [Papieża] zdają się mieć swoje strony ujemne i wydają się anomalią, szczególnie w dzisiejszych czasach, w których ustawodawstwo ludów cywilizowanych rozwija się w kierunku wprost przeciwnym, bo dąży do zabezpieczenia jak największej swobody jednostkom i jak najszerszej autonomii krajom i prowincjom; w Kościele zaś mają wszyscy podlegać władzy, która nie potrzebuje się oglądać na żadne ustawy, ani nawet na uchwały powszechnych Soborów, bo Papież jest ponad Sobory.

Na to odpowiadamy, że:

1) Kościołem opiekuje się Duch Święty, który nie może dopuścić, żeby forma rządu przez Chrystusa Pana ustanowiona, wyszła Kościołowi na szkodę;

2) wielka jest różnica pomiędzy monarchą, który nie troszczy się o żadne prawa i samowolnie rozporządza życiem i mieniem swoich poddanych, a Papieżem, który jest najwyższym sędzią i prawodawcą jedynie w rzeczach, należących do jurysdykcji kościelnej i który nie może rządzić w sposób oczywiście niezgodny z Pismem św., Tradycją i orzeczeniami swoich poprzedników i Soborów powszechnych; nigdy też nie było wypadku, żeby którykolwiek Papież próbował zburzyć to, co zrobili jego poprzednicy.

Ks. Sieniatycki, Apologetyka czyli dogmatyka fundamentalna, Kraków, 1932; str. 279-280

Powiedział Chrystus do Piotra: „A ja tobie powiadam, iżeś ty jest opoka, a na tej opoce zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne nie zwyciężą go” (Mat. 16. 18).

Według tych słów Chrystusa Piotr i jego następcy mają być najsilniejszym fundamentem Kościoła, który mu daje całkowitą nienaruszalność. Kościół jest przede wszystkim instytucją prawdy i wiary; będzie tedy nienaruszony, gdy będzie wolny od błędu w rzeczach wiary. Tę nienaruszalność ma mu dać Piotr i jego następcy, więc i oni sami muszą w rzeczach wiary być wolni od błędu, czyli muszą być nieomylni.

Mówi dalej Chrystus, że bramy piekielne (szatan) nie zwyciężą Kościoła. Zwyciężyłyby go, gdyby Piotr i jego następcy byli omylni i błędu cały Kościół nauczali, bo jako fundament Kościoła mieliby prawo wymagać od całego Kościoła uznania za prawdę swej nauki, a Kościół miałby obowiązek przyjąć tę ich naukę, która byłaby w rzeczywistości fałszem.

Z dowodu tego jasno też wypływa, że nieomylność papieża i jego następców nie zależy od zgody Kościoła na ich naukę, bo nie dom fundamentowi, ale fundament ma dać domowi nienaruszalność, więc i nie Kościół na Piotrze jako na fundamencie zbudowany ma Piotrowi dawać nieomylność, lecz Piotr Kościołowi. (…)

Pasza dla dusz to przede wszystkim prawdziwa i zbawienna nauka. A zatem Piotr i jego następcy mają karmić cały Kościół, biskupów i zwykłych wiernych, prawdziwą i zbawienną nauką, a chronić ich od błędu i herezji. Lecz tego obowiązku nie mogliby spełnić, gdyby mogli nauczać błędu.

Ks. Sieniatycki, Apologetyka czyli dogmatyka fundamentalna, Kraków, 1932; str. 268

Chrystus nakazuje apostołom i ich następcom podawać wszystkim narodom całą swą naukę i obiecuje, gdy będą nauczać, być z nimi ustawicznie, po wszystkie dni, aż do skończenia świata. Więc oczywiście nie dopuści, by w jego obecności błędną naukę podawali, czyli apostołowie i ich następcy aż do końca świata będą nieomylni w nauczaniu. Gdy Bóg obiecuje być z kim, zawsze to w piśmie św. oznacza skuteczną, ze szczęśliwym wynikiem pomoc Bożą (cfr. Gen. 21. 22; Luc. 1. 28; Act. 18. 9). Nie byłaby skuteczna pomoc Chrystusa, ani wynik jej szczęśliwy, gdyby Apostołowie i ich następcy błądzili w nauczaniu.

Znajomość wszelkiej prawdy u apostołów i ich następców, gdy będą głosić naukę Chrystusową aż na krańcach ziemi, wyklucza wszelki błąd i świadczy o ich nieomylności. Czyżby bowiem mogli być świadkami Chrystusa i jego nauki, gdyby tę naukę choćby w jednym tylko punkcie popsuli i popsutej nauczali?


Herezje fałszywych katolików

  • Papież jest nieomylny tylko gdy przemawia ex cathedra.
  • Kościół jest nieomylny tylko w nauczaniu uroczystym.
  • Katolicy zobowiązani są do posłuszeńśtwa Kościołowi tylko w nauczaniu uroczystym.

Nauka Kościoła katolickiego

Katechizm kard. Gasparriego

144. Czy Kościół jest nieomylny w nauczaniu?

W nauczaniu dzięki ustawicznej pomocy Ducha Świętego, obiecanej przez Jezusa Chrystusa, Kościół jest nieomylny, gdy czy to w zwyczajnym i powszechnym nauczaniu, czy też uroczystym orzeczeniem władzy naczelnej podaje wszystkim do wierzenia prawdy wiary i obyczajów, które są bądź objawione same w sobie, bądź też pozostają w związku z objawionymi prawdami.

148. Jaki jest nasz obowiązek względem prawd wiary i obyczajów, które Kościół podaje wszystkim do wierzenia jako objawione od Boga?

W prawdy wiary i obyczajów, które Kościół podaje wszystkim do wierzenia jako objawione od Boga, czy to przez zwyczajne i powszechne nauczanie, czy też przez uroczyste orzeczenie, winniśmy wierzyć wiarą Boską i katolicką.

Sobór Watykański. 1869 r. Konstytucja dogmatyczna o wierze katolickiej Dei Filius.

Wiarą boską i katolicką należy wierzyć w to wszystko, co zawiera się w słowie Bożym spisanym lub przekazanym, i jest do wierzenia przedkładane przez Kościół – albo uroczystym orzeczeniem, albo zwyczajnym i powszechnym nauczaniem – jako objawione przez Boga.

Szymon Klucznik


Czytaj również:

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s