W odpowiedzi na komentarz

Pytanie czytelnika.

Skoro od Jana XXIII nie ma prawowitego papieża i prawdziwego kościoła katolickiego to:

1. Co z wszystkimi biskupami i osobami duchownymi, którzy są mianowani z mandatu papieskiego?

2. Czy Eucharystia nawet łacińska ma jakiekolwiek znaczenie skoro jest odprawiana przez biskupa z mandatu antypapieża?

3. Czy Pański chrzest jest ważny i wszystkie inne sakramenty?

4. Skoro Lefebryci zostali suspendowani przez antypapieża to czy ta suspensa i jakiekolwiek ograniczenia są w ogóle ważne.

5. Co ze słowami Jezusa , że ”jestem z wami aż do skończenia świata” i ” bramy piekielne nie przemogą”.

6 Jezus tak jakby zapewnił, że Stolica Piotrowa zawsze będzie miała następcę bo bez następcy nie ma kościoła a to nie możliwe?

Odpowiedź.

Jeśli dzisiaj twierdzimy, iż od 1958 roku (od Jana XXIII) każdy tzw. „papież” zasiadający w Rzymie jest antypapieżem, oraz kościół znajdujący się w Rzymie (zwany soborowym, posoborowym, modernistycznym etc.) nie jest Kościołem katolickim, to nie znaczy to wcale, iż prawdziwego Papieża oraz Kościoła nie ma.

Katechizm naucza.

A kto jest chrześcijaninem w znaczeniu ściślejszym i pełnym?

W znaczeniu ściślejszym i pełnym chrześcijaninem jest człowiek ochrzczony, który wyznaje prawdziwą i całą wiarę Chrystusową, czyli katolik; jeżeli przy tym zachowuje prawo Chrystusowe, wówczas jest dobrym chrześcijaninem.

Kto więc jest katolikiem? Katolikiem jest ten, kto przyjmuje za prawdę, to co Kościół podaje do wierzenia.

Ks. Kazimierz Naskrecki, Dekalog, Krotkie Nauki o Przykazaniach, Warszawa 1937

I nie myślmy, że można być katolikiem, skoro choć jed­ną jaką prawdę się odrzuca. Jeśliby bowiem kto odrzucał choćby jeden artykuł wiary, taki przyjmowałby za prawdę to tylko, co się jemu podoba, i dlatego, że to się jemu podoba, więc właściwie taki nie wierzyłby Bogu, lecz so­bie, i nie byłoby już u niego miejsca dla wiary. (Wiara, istota i przymioty).

Jeśli dzisiaj mówimy, iż soborowy kościół nie jest Kościołem katolickim, to nie dlatego, ponieważ nam się tak wydaje, ale dlatego, ponieważ wypływa to bezpośrednio z dogmatów, w które, jako katolicy, mamy obowiązek wierzyć. Nie można równocześnie przecież wierzyć w dogmaty oraz zaprzeczenie tych dogmatów. Dlatego albo odrzuca się kłamstwo i przyjmuje prawdę (dogmat); albo przyjmuje się kłamstwo i modernizuje dogmat — to właśnie robią wszystkie wspólnoty tzw. tradycji katolickiej. Zmieniają oni znaczenie dogmatów aby móc równocześnie trwać w kłamstwie.

Dogmatami tymi są:

  • dogmat o świętości Kościoła,
  • o nieomylności Kościoła,
  • o niezmienności Kościoła,
  • o jedności Kościoła.

Jeśli kościół Jana XXIII, Pawła VI, Jana Pawła II, itd. jest Kościołem katolickim, to tym samym, w świetle katolickiej interpretacji dogmatów, Kościół katolicki przestał być święty, nie jest nieomylny, nie posiada cechy jedności, jest zmienny oraz posiada inną formę rządów niż ta ustanowiona przez Chrystusa.

Drugą możliwością jest to, iż jeśli kościół Jana XXIII, Pawła VI, Jana Pawła II, itd. jest Kościołem katolickim, to dogmaty o świętości, nieomylności, niezmienności oraz jedności Kościoła zmieniły znaczenie z poprzedniego, na inne, różne od katolickiego.

Odrzucamy te dwie niekatolickie opcje i integralnie przyjmujemy naukę Kościoła. Odrzucamy kłamstwo i przyjmujemy prawdę.

Gdy więc za punkt odniesienia, rozeznania rzeczywistości, bierzemy wiarę katolicką, w którą mamy jako katolicy obowiązek wierzyć, wtedy widzimy, iż soborowy kościół nie jest kościołem katolickim.

Ale równocześnie wiara Kościoła nakazuje nam wierzyć, iż Kościół katolicki istnieje (bramy nie przemogą…), oraz trwa prymat jurysdykcyjnej władzy Stolicy Apostolskiej (ty jesteś skała…). Są to bowiem również dogmaty wiary katolickiej. Dlatego, pomimo tego, iż nie wiemy gdzie jest prawdziwa hierarchia Kościoła i prawdziwy Papież, mocno wierzymy w to, iż hierarchia Kościoła gdzieś jest, oraz Papież gdzieś żyje, nieznany światu. Naszym obowiązkiem jest bowiem wierzyć, a nie wiedzieć — dlatego wierzymy nie wiedząc.

Więcej na ten temat:

https://katolikintegralny.wordpress.com/2014/11/28/poznajcie-prawde-a-prawda-was-wyzwoli/

https://katolikintegralny.wordpress.com/2014/12/31/obowiazek-wiary-obowiazek-katolicyzmu-integralnego/

Odpowiadając na pytania.

Co z wszystkimi biskupami i osobami duchownymi, którzy są mianowani z mandatu papieskiego?

Nie są oni mianowani z mandatu papieskiego. Jan XXIII, Paweł VI, etc. nigdy nie byli papieżami, nie posiadali władzy jurysdykcyjnej, czyli prymatu św. Piotra, — nie mogli więc posłać z misją apostolską biskupów, bowiem sami takiej misji nie posiadali. Dlatego wszystkie ich wyroki, decyzje, postanowienia, etc. nie są w żaden sposób wiążące dla Kościoła oraz dla katolików. Wszyscy biskupi oraz kapłani soborowego kościoła nie posiadają posłannictwa apostolskiego, nie działają w osobie Chrystusa, nie działają w imieniu Jego Kościoła.

Czy Eucharystia nawet łacińska ma jakiekolwiek znaczenie skoro jest odprawiana przez biskupa z mandatu antypapieża?

Aby sakramenty były ważne i godne, aby były źródłem łaski sakramentalnej, muszą spełnione być warunki:

  1. Ważna forma, materia, intencja oraz szafarz sakramentu (ważność).
  2. Sakrament musi być sprawowany przez szafarza z posłannictwem apostolskim (godność).

Jeśli chodzi o NOM. Nowy ryt „mszy” promulgowany został przez antypapieża Pawła VI, czyli nigdy nie został promulgowany przez prawowitą władzę Kościoła. NOM jest sprawowany przez kapłanów z wątpliwymi święceniami (czytaj np. Zawsze Wierni i Semper fidelis et paratus). Ryt NOM jest wątpliwy, dlatego zakłada się, że jest nieważny (w Internecie jest sporo opracowań na ten temat, np. tutaj).

NOM:

  1. Wątpliwa forma, materia, intencja oraz wątpliwy szafarz — brak ważności.
  2. Sprawowana przez kapłanów bez misji apostolskiej, w jedności z antypapieżem – brak godności.

Jeśli chodzi o Mszę Trydencką (łacińską).

O ile ryt Mszy jest z całą pewnością ważny, oraz kapłan sprawujący Mszę posiada ważne święcenia, — taka Msza jest z całą pewnością ważna. Ponieważ jednak Msze Trydenckie sprawowane są przez kapłanów, którzy nie posiadają misji apostolskiej od Papieża, dlatego takie Msze dzisiaj dostępne, są równocześnie niegodne — nie są źródłem łaski sakramentalnej, a świadomy udział w takiej Mszy jest grzechem świętokradztwa oraz nieposłuszeństwa. Kapłani pozostający w jedności z antypapieżami z Rzymu nie posiadają misji apostolskiej. Sedewakantyści, którzy słusznie nie uznają soborowych antypapieży, również nie posiadają misji apostolskiej — nigdy jej nie otrzymali. Bez posłannictwa od legalnej władzy sprawowanie sakramentów zawsze jest grzeszne i niegodne.

Więcej na ten temat:

https://katolikintegralny.wordpress.com/2014/12/26/kosciol-bez-jurysdykcji-kosciolem-antychrysta/

https://katolikintegralny.wordpress.com/2015/01/06/sprawowanie-oraz-przystepowanie-do-sakramentow-zgodnie-z-prawem-kanonicznym/

Czy Pański chrzest jest ważny i wszystkie inne sakramenty?

Sakramenty sprawowane przez ważnie wyświęconych kapłanów, w katolickim rycie, zawsze są ważne. Aby zaś były godne, aby były źródłem łaski sakramentalnej, aby nie były grzeszne, kapłan musi działać w osobie Kościoła, czyli musi posiadać posłannictwo od legalnej władzy Kościoła. Niestety nie mamy dzisiaj dostępu do równocześnie ważnych i godnie sprawowanych sakramentów, ponieważ nie mamy dostępu do kapłanów wyświęconych ważnie i równocześnie posłanych przez władzę Kościoła z misją apostolską.

Jeśli chodzi o chrzest to sakrament chrztu sprawowany przez heretyckie czy schizmatyckie wspólnoty jest ważny, gdy jest zachowana forma, materia oraz intencja (ważnym szafarzem jest każdy człowiek). Soborowy kościół spełnia te warunki, więc chrzest w tym kościele jest ważny.

Co ze słowami Jezusa , że ”jestem z wami aż do skończenia świata” i ” bramy piekielne nie przemogą”.

M.in. na podstawie tych słów Jezusa uznajemy, iż istnieje prawdziwa hierarchia Kościoła oraz żyje prawdziwy Papież. Nie wiemy gdzie Oni są ponieważ znajdujemy się obecnie w okresie rozproszenia Izraela, które zostało zapowiedziane przez proroków Starego Testamentu, oraz przez Jezusa oraz szczegółowo opisane w Objawieniu św. Jana. Trzeba jednak być najpierw katolikiem aby to zobaczyć.

Więcej na ten temat:

https://katolikintegralny.wordpress.com/2014/11/30/nowe-jeruzalem-cz-1-rozproszenie-izraela/

https://katolikintegralny.wordpress.com/2014/12/01/nowe-jeruzalem-cz-2-zjednoczenie-izraela/

Jezus tak jakby zapewnił, że Stolica Piotrowa zawsze będzie miała następcę bo bez następcy nie ma kościoła?

Odpowiedź na to pytanie znajduje się tekście: https://katolikintegralny.wordpress.com/2014/11/25/chrystus-nie-zlozyl-stolicy-apostolskiej/

Szymon Klucznik

Reklamy

25 thoughts on “W odpowiedzi na komentarz

  1. hmmmm.
    no tak wydaje się to wszystko bardzo logiczne i potwierdzone tylko następuje pewien problem.
    1. Czyli prawdziwy katolik nie powinien w ogóle chodzić do kościoła bo świadom tego wszystkiego poważnie grzeszy
    2. prawdziwy katolik nie ma gdzie się spowiadać i żyje w grzechach albowiem nie ma dziś biskupa , który ma władzę odpuszczania grzechów
    3. nasze małżeństwa są nieważne albowiem są niegodne i żyjemy w ciężkim grzechu
    4. nie może być tak , że gdzieś tam żyje prawdziwy papież , ponieważ według tradycji kościoła papież musi być wybrany poprzez konklawe i być w ciągłości co jest nie możliwe no chyba , że poprzednik Leona XXIII jeszcze żyje ale to nie możliwe.
    Więc mamy to poważny problem z takim założeniem
    5. każdy kto urodził się za pontyfikatu Jana XXIII nie może być zbawiony albowiem nie spożywa prawdziwej eucharystii a nikt kto nie spożywa ciała i krwi Chrystusa nie może odziedziczyć królestwa Bożego ?

    Wydaje mi się , że jest to bardzo niebezpieczne podejście. Proszę mi powiedzieć na jakiej podstawie Pan się opiera iż Jan XXIII, Jan Paweł I, Jan Paweł II itd. są antypapieżami i nie zasługują na miano biskupów Rzymu i następców Piotra.

    Przepraszam za trucie ale jest to dla mnie ważne

  2. Na takiej podstawie, proszę Pana, że wybrano na konklawe w 1958 r. kard. Giuseppe Siri, który przyjął imię Grzegorza XVII i szantażem zmuszono go do nie przyjęcia misji. Żył do r. 1989, a więc wszyscy wybrani po nim byli antypapieżami. Zresztą, był powtórnie wybierany na następnych konklawe i są na to dowody nawet z CIA. Proszę wpisać w google nazwiska: kard. G.Siri, kard. A. Lienart… jest wiele art. i filmów na ten temat.

  3. Jeszcze jedna ważna rzecz: nowe święcenia biskupie i kapłańskie nie są ważne podwójnie:
    1) bo pochodzą od antypapieży
    2) bo po ich reformie zatwierdzonej w 1968 r. przez Pawła VI są to święcenia anglikańskie, które potępił papież Leon XIII.

  4. 1. Zgadza się. Obecnie nie mamy możliwości aby uczestniczyć we Mszy Świętej. Mam znajomych, którzy jednak uczestniczą ze świadomością, iż uczestniczą w niegodnej Mszy, przez co ciężko grzeszą.

    2. Faktycznie nie mamy obecnie gdzie się spowiadać, jednak zgodnie z nauką Kościoła, nie tylko poprzez sakramentalny akt pokuty grzechy nam są odpuszczone, ale również przez akt żalu doskonałego połączony z pragnieniem przystąpienia do spowiedzi.
    https://katolikintegralny.wordpress.com/zal-doskonaly-i-mniej-doskonaly/
    https://katolikintegralny.wordpress.com/2014/11/06/zal-doskonaly-wazny-srodek-zbawienia-poznan-1915-rok/

    3. Małżeństwa są ważne bowiem szafarzami i podmiotami sakramentu małżeństwa są osoby zawierające kontrakt małżeński.

    4. Jesteśmy przyzwyczajeni do konklawe w formie jaką znamy z telewizji, jednak nie jest taka forma wyboru koniecznością. Aby wybór Papieża był ważny musi być dokonany zgodnie z obowiązującym w danym czasie prawem. O tym, jakie jest prawo dotyczące wyboru kolejnego papieża decyduje każdoczesny Papież, i może je dowolnie zmienić.

    ODCZYTY z okazji rocznicy wyboru i koronacji Jego Świątobliwości Piusa XI Papieża, miane w Przemyślu dla Sodalicji Mariańskiej Mężczyzn w r. 1923;

    „Każdy więc Papież ma prawo za życia swego rozporządzić, w jaki sposób po jego śmierci nowy Papież ma być wybrany, i nikt nie ma prawa to rozporządzenie zmienić, jeno znów którykolwiek z następnych Papieży”.

    Dlatego wierzymy, iż istnieje linia sukcesji apostolskiej, o której nie wiemy. Każda bowiem inna opcja modernizuje wiarę i prowadzi do herezji. Uważamy, iż w 1958 roku został wybrany Papież, który został zmuszony do rezygnacji. Taka rezygnacja jest jednak nie ważna.

    5. W Piśmie napisane jest: Rzekł im tedy Jezus: Zaprawdę, zaprawdę wam powiadam: Jeźlibyście nie jedli ciała Syna człowieczego i nie pili krwi jego, nie będziecie mieć żywota w sobie. (Jana 6, 53).

    Ale przecież katolicy przyjmują Komunię św. pod jedną postacią – Chleba-Ciała. Czy to znaczy, że skoro nie piją Wina-Krwi to będą potępieni? Swojego czasu takie herezje powstały i zostały potępione przez Kościół. Dlatego zawsze winniśmy kierować się nauczaniem Kościoła, nie zaś naszymi własnymi przemyśleniami opartymi o ustępy Pisma Świętego.

    Kościół od zawsze nauczał, iż jeśli nie mamy możliwości przystępować do Eucharystii sprawowanej przez Kościół to winniśmy zadowolić się aktem skruchy oraz komunią duchową. Nawet jeśli istnieje możliwość udziału w niegodnej (schizmatyckiej czy heretyckiej) Mszy.

    Św. Hieronim wypowiada się w tej materii dosyć jednoznacznie.

    „Bóg NIENAWIDZI ich ofiar [tj. heretyków] i ODRZUCA JE OD SIEBIE, a kiedykolwiek gromadzą się w imię Pana, BRZYDZI GO ICH ODÓR, i zatyka Swój nos….”

    W Piśmie napisane jest również: „Albowiem ilekroć będziecie ten chleb jedli i kielich pili, śmierć Pańską będziecie opowiadać, aż przyjdzie. A tak, ktobykolwiek jadł ten chleb, albo pił kielich Pański niegodnie, będzie winien ciała i krwie Pańskiéj”. (Pierwszy List do Koryntian 11, 26-27).

    Na końcu pyta Pan o podstawę, dla której uznajemy antypapieży za faktycznych antypapieży. W Internecie jest masa materiałów o herezjach tych antypapieży, dlatego tą kwestię pominę. Zasadnicza kwestia sprowadza się do tego, czy heretyk może być papieżem. Odpowiadając w możliwie najkrótszy i najprostszy sposób. Heretyk nie może być papieżem ponieważ papież-heretyk całkowicie burzy formę rządów ustanowioną przez Chrystusa. Chrystus posłał Apostołów (i ich następców) aby Ewangelię głosili i domagali się od słuchaczy jej przyjęcia. Ten nakaz dany Apostołom jest równocześnie nakazem dla słuchających, aby słyszaną Ewangelię przyjęli. Taka jest właśnie forma rządów ustanowiona przez Chrystusa. Kościół nauczający głosi naukę Chrystusa – Kościół słuchający ją przyjmuje. Dlatego Kościół jest nieomylny. Gdyby Kościół był omylny i głosił fałszywą naukę, słuchający mieliby obowiązek przyjęcia tej złej nauki. Taki Kościół nie byłby już święty. Dlatego właśnie papież, jako najwyższy pasterz i nauczyciel Kościoła nie może głosić błędnej nauki. A jeśli osoba, która jest powszechnie uważana za papieża to robi, znaczy to tyle, że to nie jest papież.

    Dokładnie jest to wyjaśnione pod linkiem: https://katolikintegralny.wordpress.com/2014/12/31/obowiazek-wiary-obowiazek-katolicyzmu-integralnego/

  5. Pani Mario. Teza Siri lansowana przez Hobsona z USA to niestety mistyfikacja. Kluczowe jest konklawe z 1958 roku, każde następne nie ma żadnego znaczenia. Siri, gdyby był wybrany w 1958, utraciłby urząd, bowiem oddał pokłon antypapieżom i był im posłuszny. Nawet jeśli zrobił to pod przymusem to nie zmienia to faktu, że jest to akt apostazji.
    http://semperfidelisetparatus.blogspot.com/2013/01/kardyna-siri-papiezem-w-opozycji-do.html

    Rozmawiałem z Hobsonem kilka razy i wiele wskazuje na to, że to kolejny poziom żydowskiej dezinformacji. Na jego stronie można znaleźć błędy doktrynalne i teologiczne.

    Doktryna, apologetyka, dogmatyka jest fundamentalna. W tezę Siriego, interpretacje objawień, kulisy żydowskiego spisku przeciwko Kościołowi, — można w to wierzyć lub nie. Natomiast w naukę Kościoła TRZEBA wierzyć. Żydowski spisek można odrzucić. Nauki Kościoła nie można odrzucić.

    Z naszym poszukiwań wynika, iż w 1958 roku został wybrany nie Siri, ale Tedeschini. Więcej o tym pod linkami:
    https://katolikintegralny.wordpress.com/2014/02/22/spisek-na-konklawe-1958-roku/
    https://katolikintegralny.wordpress.com/2014/11/30/nowe-jeruzalem-cz-1-rozproszenie-izraela/

  6. Ciężki orzech do zgryzienia Stawia mnie to w pewnych dylematach. przepraszam ale jeszcze będę pytał.
    1. przypuśćmy nie jestem katolikiem ale chcę być. Czy mam brać chrzest w kościele czy nie ?
    2. Czy jeżeli Para młodych ludzi przysięga sobie małżeństwo to nim zostaje ?
    3. To by znaczyło , że ustawiczna ofiara została zniesiona a według proroctw to antychryst miał znieść nieustanną ofiarę i od tego czasu miało minąc 1260 dni i miało być to podczas wielkiego ucisku ? więc mamy małą zagadkę

    proszę jeszcze zwrócić swoją uwagę na poniższy tekst
    1. uważam , że popełnia Pan błąd zakładając , że proroctwa z jeremiasza i Zahariasza o rozproszeniu izraela dotyczą kościoła . Dlaczego?
    a) do 1958roku kościół nie służył bałwanom ani nie zdradzał swojego Pana i nie miał Bóg przyczyn aby skazywać swój kościół na wygnanie
    b) ta sama księga Zahariasza na którą pan się powołuje wyrażnie mówi , że odnosi się to do tych którzy przebodli Jezusa . Czyli jest mowa o żydach a nie o kościele
    c) 70 lat wypełniło już się za czasów niewoli Babilońskiej a teraz żydzi odbywają dalszą częśc kary. W księdzę powtórzonego Prawa jest proroctwo o tym ,zę gdy wchodzili w przymierzę ze swoim Bogiem dostali ostrzeżenie , że jeżeli złamią warunki przymierza to Bóg wyznaczy na nich karę. Pan dalej wyjaśnia ,że gdy będa w tej niewoli to ich nawiedzi po 70 latach i jeżeli się nie nawrócą to Bóg pomnoży ich karę siedmiokrotnie.W księdze Ezekiela 4 rozdziale jest podana dokładna liczba lat całkowitej kary. 390 lat za winy izraela i 40 lat za winy judy = 430 lat. 70 lat żydzi odbyli w babilonie i się niczego nie nauczyli więc reszta kary została pomnożona razy 7. tj. 430-70=360 x 7=2520 lat .
    Po tym okresie gdy minie całkowita kara za przewinienie Bóg zapowiada , że będzie to dla nich CZYLI ŻYDÓW znakiem iż Pan zgromadzi ich w swoim kraju i odzyskaja niepodległość oraz miasto święte. To się wypełniło w 1948r. oraz w 1967r.
    Następnie proroctwa opisują , że Pan pobudzi dolinę suchych kości czyli zgromadzi żydów w jedno miejsce i UWAGA!!! ” BĘDZIE SIĘ Z NIMI PROCESOWAŁ” dalej łącząc proroctwa z wyjaśnieniami apostoła Pawła. Gdy pełnia pogan wejdzie do kościoła wten czas żydzi po tym rozproszeniu , odbyciu kary i ponownym zjednoczeniu otrzymaja DUCHA ŁASKI, zobaczą tego ,którego przebodli i się nawrócą. Po czym Pan da im nowe serce mięsiste i przeciwstawią się antychrystowi za co spotka ich trzeci holokaust.Albowiem proroctwa opisują , że po tym jak otrzymają Ducha Łaski Bóg ich wypróbuje jak się próbuje złoto. Będzie to czas wielkiego ucisku i całkowitego panowania antychrysta. I ze wszystkich nawróconych żydów zostanie tylko garstka , która będzie zaliczona do kościoła czyli nowego Jeruzalem i jak to powiedział apostoł Paweł ” Wtedy będzie zbawiony cały Izrael. Czyli nawróceni poganie i nawróceni żydzi to prawdziwy Izrael. Kościół jest nową Jerozolimą ale bez nawróconych żydów nie jest komppletnym Izraelem
    Dopiero wtenczas wielu pogan uchwyci się rombka szaty żyda i będzie podążał za nim albowiem powiedzą ” słyszeliśmy, że z wami jest Bóg ” Dlaczego tak będzie ? Ponieważ kościoła Chrystusowego wtedy nie będzie albowiem zostanie ukryty na okres panowania antychrysta. Prawdopodobnie zostanie pochwycona na obłoki o czym wyrażnie mówi apostoł Paweł. Niewiasta to mądra Panna , która cały czas czuwała i miała dość oliwy dlatego uniknie próby , która ma nadejść na cały świat
    d) musi to nastąpić albowiem żydzi mają zapewnioną przez Boga ziemię obiecaną, której jeszcze nie otrzymali. Apostoł Paweł wyrażnie to pokazuję pisząc, że otrzymają tą obietnicę ale nie ze względu na ich prawość tylko ze względu na obietnicę, którą Bóg złożył Abrahamowi, i którą Pan musi dotrzymać. Dlatego pięknie to opisuje apokalipsa i księga Izajasza , że po armagedonie nastąpi 1000 letnie królestwo gdzie kościół będzie przebywał w niebie i z tamtąd sprawował władzę a żydzi będą żyli na ziemi i panowali nad poganami aby narody poznały , że jest jeden Bóg prawdziwy . Izajasz opisuje , że ludzie dalej będa umierali ale będą mieli przedłużone życie , że poganie beda musieli przyjść raz w roku do Jerozolimy na pielgrzymke itd.itd.
    Dopiero po 1000 letnik królestwie będzie drugie zmartwychwstanie i sąd powszechny i to co zniszczalne oblecze się w to co nie zniszczalne i dopiero wtedy nastana nowe niebiosa i nowa ziemia.
    Sumując nie możemy mieszać proroctw starotestamentowych do kościoła albowiem większość z nich dotyczy żydów.
    Tak jak my poganie dostaliśmy możliwość zbawienia na podstawie ofiary Chrystusowej pomimo , że bylismy bezbożnikami i barbażyńcami i nie byliśmy ludem Pana tak samo żydzi chociaż zabili swojego Boga i cały czas przeciwstawiali sie mu to również oni na podstawie okupu Chrystusa , który umarł za każdego będą mieli jeszcze jedną szanse.

  7. Szanowny Panie. Podstawowy błąd który Pan popełnia polega na tym, iż przyjmuje Pan syjonistyczną filozofię, jakoby to dzisiaj biologiczni Żydzi byli w dalszym ciągu narodem wybranym spośród innych narodów. W Starym Przymierzu Żydzi faktycznie byli wybrani jako naród spośród wszystkich innych narodów. Zostali wybrani i powołani do służby Bogu, do składania Bogu miłej ofiary, do przestrzegania Prawa Bożego (Zakonu), — temu narodowi zostały zawierzone słowa Boże, jak Pisze św. Paweł w Liście do Rzymian (3, 2).

    Czy dzisiaj Żydzi są narodem wybranym? Tak. Czy są wybrani w szczególny sposób spośród wszystkich innych narodów? Nie. Obecnie Żydzi są dokładnie w takim samym stopniu wybrani i powołani jak wszystkie inne narody: Eskimosi, Polacy, Czesi, Niemcy itd. Dlatego pisze Apostoł: Albowiem wszyscy synami Bożymi jesteście przez wiarę, która jest w Chrystusie Jezusie. Bo którzykolwiek jesteście ochrzczeni w Chrystusie, oblekliście się w Chrystusa. Nie jest Żyd, ani Greczyn, nie jest niewolnik, ani wolny, nie jest mężczyzna, ani niewiasta; albowiem wszyscy wy jedno jesteście w Chrystusie Jezusie. (Galatów 3, 26-28). Po Chrystusie to powołanie i wybranie, które było kiedyś udziałem tylko Żydów, jest poszerzone i rozciągnięte na cały świat, na każdego człowieka. Każdy naród jest obecnie narodem wybranym, każdy człowiek jest powołany do wiary katolickiej. Dlatego Kościół nazywa się katolickim – jest powszechny, światowy, obejmuje swoim zasięgiem cały świat. Dlatego każdy istota ludzka podlega Papieżowi.

    Michael Jones, fragmenty książki „Gwiazda i Krzyż” – 2007 r.

    „Tak więc spotkanie z Chrystusem skutkuje przemianą Żydów. Ci, którzy weń uwierzyli, staną się Nowym Izraelem, który inaczej nazywamy Kościołem. To oni są prawdziwymi “dziećmi” Abrahama i Mojżesza. Ci, którzy Chrystusa odtrącili, stali się “Żydami”, czyli wyznawcami Szatana. “Żyd”, który ma diabła za ojca, co od początku był (…) zabójcą i w prawdzie nie wytrwał, określa sam siebie poprzez odrzucenie Chrystusa i prawdy. W tej samej historycznej chwili słowo “Izrael” traci konotację etniczną.

    Kościół jest Nowym Izraelem. Treść listów św. Pawła w pełni zgadza się z Ewangelią św. Jana. Paweł odrzuca DNA jako warunek zbawienia. Nie wszyscy bowiem, którzy pochodzą od Izraela, są Izraelem – pisze Paweł w Liście do Rzymian, 9:7 – i nie wszyscy, przez to, że są potomstwem Abrahama, stają się jego dziećmi, (…) to znaczy: nie synowie co do ciała są dziećmi Bożymi, lecz synowie obietnicy są uznani za potomstwo. DNA jest związkiem chemicznym, dzieci zaś to świadomie działające jednostki. Kryteria wyboru zmieniły się diametralnie. Tylko ci, którzy się tej zasady trzymać będą – pisze św. Paweł w Liście do Galatów, 6:16- utworzą Boży Izrael. Świadomy wybór i konsekwentne późniejsze zachowanie, są teraz podstawą przynależności do Nowego Izraela”.

    Współcześni Żydzi, którzy odrzucili wiarę katolicką (a tylko wiara katolicka jest wiarą chrześcijańską) i wyznają judaizm, mają dokładnie taki sam status jak starotestamentowi Żydzi, którzy odrzucili Zakon i zaczęli służyć i składać ofiary Baalowi czy Zeusowi.

    Czy takim Żydom należy się spełnienie obietnic Boga? Czy dla takich Żydów (wyznawców szatana) Bóg przygotował geograficzną Palestynę?

    Co więc z obietnicami Boga wobec Żydów? Obietnice te są nadal aktualne. Nie dotyczą jednak w żadnym wypadku państwa Izrael (jak chcą tego Syjoniści) ale dotyczą nawrócenia Żydów i zjednoczenia ich z prawdziwym Izraelem: Kościołem katolickim. Znaczy to, że Jezus nie przyjdzie powtórnie na ziemię dopóki Żydzi się nie nawrócą. Dlaczego? Ponieważ zgodnie z obietnicą Boga wobec Żydów zostaną oni zbawieni. Gdyby dzisiaj przyszedł powtórnie Jezus sądzić żywych i umarłych, Żydzi zostaliby potępieni bowiem odrzucili prawdę – wiarę katolicką — i są sługami szatana. Chrystus zapowiedział jednak, iż nie przyszedł na świat po to, aby świat potępić, ale po to, aby świat zbawić. Dlatego koniecznym warunkiem, który musi być spełniony przed przyjściem Jezusa, aby obietnica została dotrzymana, jest to, aby Żydzi się nawrócili. Piszą o tym wszyscy Ojcowie Kościoła. Dlatego Chrystus nie przyjdzie wcześniej, nim nie nastąpi nawrócenie Żydów.

    Aby zaś Żydzi mogli się nawrócić muszą mieć na co. Nawrócenie bowiem jest aktem, z jednej strony odwrócenia się od błędu, kłamstwa, a z drugiej strony jest aktem zwrócenia się ku prawdzie, ku Bogu. W chwili obecnej Żydzi nie mogą się nawrócić bowiem nie mają ku czemu się zwrócić. Oni dobrze wiedzą, iż każdy „papież” od 1958 roku jest żydem, na służbie synagogi, oni dobrze wiedzą, iż wszystkie wspólnoty katolickie, takie jak Bractwo św. Piusa X, sedewakantyści, Hobson z USA, katolicy w katakumbach… — wszystkie zostały utworzone oraz są finansowane oraz są prowadzone przez Żydów.

    Dlatego zanim Żydzi się nawrócą będzie głoszona prawdziwa Ewangelia na całym świecie — o czym mówi Jezus w Ewangelii. Pisze Zachariasz, iż tak jak wcześniej Żydzi byli przekleństwem dla świata, tak staną się błogosławieństwem. Będą patrzyli na tego, którego przebodli, — będą patrzyli na Mistyczne Ciało Chrystusa, na Kościół katolicki, który od początku zwalczali, który prześladowali, który pragnęli zniszczyć. Będą patrzyli i będą płakali, bowiem nawrócą się.

    Nawrócenie Żydów rozpocznie się od samej góry synagogi szatana. To będzie nawrócenie podobne do nawrócenia św. Pawła, który był szefem służb żydowskich. To pierwsze nawrócenie szczytu synagogi szatana jest opisane w Objawieniu św. Jana: Oto dam z bóżnice szatańskiéj, co się powiadają być Żydami, a nie są, ale kłamają. Oto uczynię im, iżby przyszli i pokłonili się przed nogami twemi, i poznają, iżem Ja ciebie umiłował. (Obj. 3, 9). W ręce tych pierwszych nawróconych żydów zostaną oddane na końcu czasów rządy nad Kościołem katolickim.

  8. Dziekuje za odpowiedż. poprosze jeszcze o odp. na te pytania jak można
    1. przypuśćmy nie jestem katolikiem ale chcę być. Czy mam brać chrzest w kościele czy nie ?
    2. Czy jeżeli Para młodych ludzi przysięga sobie małżeństwo to nim zostaje ?
    3. nie uwaza pan , że w takim razie Bóg stawia całą ludzkośc w bardzo trudnej sytuacji , która tak naprawdę przewyższa mozliwości człowieka?
    przecież nie kazdy jest oczytany lub zdolny do tak głebokiej analizy.
    4. I jeszcze osobiste pytanie. Czy nie pomyślał Pan wten sposób, że na konklawe w 1958 r owszem były jakies niciski ale nie bezposrednie. Wybrany Tedeschini widząc , ze atmosfera jest nie ciekawa poprostu sam z własnej woli zrezygnował albowiem moze niechciał sterować tym tonącym okrętem. i wtedy konklawe byłaby ważna. Dlaczego mam wierzyć opini jakiemus agentowi CIA , który napisął jakoąś tam książkę.
    z góry dziękuje za odpowiedż

  9. 1. Chrzest.

    Gousset. Teologia moralna. Tom III. Warszawa 1858.

    „W przypadku konieczności, to jest w niebezpieczeństwie śmierci rzeczywiście lub prawdopodobnie bliskiej i gdy księdza mieć nie można, każda osoba może prawomocnie chrztu dopełnić: ,,W razie koniecznym, mówi Eugeniusz IV, nie tylko kapłan, albo diakon, lecz także świecki człowiek, kobieta, a nawet poganin, i heretyk, może ochrzcić, byle tylko zachował formę przepisaną i miał zamiar uczynić to, co kościół czyni”.
    Wszakże, gdy się wydarzy potrzeba chrztu i można czynić wybór miedzy osobami do spełnienia tego św. aktu, należy się trzymać w takim razie tej zasady, to jest, że powinno się dawać pierwszeństwo proboszczowi lub wikaremu miejscowej parafii przed innym jakim księdzem, a temu znowu przed diakonem, diakonowi przed subdiakonem, subdiakonowi przed klerykiem, klerykowi przed świecką osobą, katolikowi przed heretykiem, chrześcijanowi przed niewiernym, mężczyźnie przed kobietą, chyba że wzgląd na wstydliwość dawałby jej pierwszeństwo, albo że ona lepiejby znała, co jest do chrztu potrzebne, niż obecny mężczyzna. Sądzimy wszelako, że uchybienie powyższej zasadzie, nie pociąga za sobą grzechu śmiertelnego, wyjąwszy ten jeden przypadek, gdyby świecka osoba dziecię ochrzciła, chociaż żadna ważna przeszkoda nie stanęła na zawadzie, że i przez księdza ochrzczone być mogło”.

    W przełożeniu na naszą sytuację. Ponieważ nie mamy dostępu do katolickich kapłanów należałoby się zwrócić do katolika świeckiego. Do heretyckich i schizmatyckich kapłanów tylko wtedy, gdy nie ma dostępu do katolików świeckich.

    2. Małżeństwo.

    Małżeństwo jest to Sakrament Now. Test., w którym dwie uprawnione osoby, mężczyzna i niewiasta, przez obopólną dobrowolną umowę, zawierają nierozerwalny związek celem zrodzenia i wychowania potomstwa i wzajemnej w życiu pomocy i przez który otrzymują łaskę do spełnienia obowiązków stanu małżeńskiego.

    Materią Sakramentu jest obopólna zgoda stron zawierających umowę na wzajemne oddanie się sobie (ugoda) natomiast formą jest zgoda wyrażona słowami w chwili jego zawierania.

    Jaka jest zatem rola kapłana? Według Pohle-Preussa „strony zawierające ugodę małżeńską udzielają sobie wzajemnie Sakramentu. Kapłan jest tylko wykonawcą (okolicznościowej) uroczystości oraz przedstawicielem i głównym oficjalnym świadkiem Kościoła. Wyjaśnia to dlaczego jego obecność jest wymagana prawem kanonicznym”.

    Zazwyczaj małżeństwo musi być uroczyście zawarte przed kapłanem – jednakże jeżeli nie ma dostępu do kapłana i jest mało prawdopodobne by w długim okresie czasu taki kapłan był dostępny, to małżeństwo można zawrzeć bez niego, chociaż musi być uroczyście dopełnione jak tylko kapłan będzie dostępny.

    Odpowiadając na pytanie, jeśli para przysięga sobie, czyli zawiera taką umową to zostaje małżeństwem.

    3. Co do obecnej sytuacji. Trzeba pamiętać o tym, iż tylko heretycy formalni, tj. tacy, którzy z własnej winy, z całą świadomością odrzucają naukę Kościoła, są wyklęci. Heretycy materialni, którzy są w błędzie niezawinionym, tacy nie należą do Ciała Kościoła, ale należą do Duszy Kościoła, posiadają nadprzyrodzoną wiarę, nadzieję i miłość i mogą się zbawić.

    Tak o tym pisze Ksiądz Tylka.

    „Otóż heretycy i schizmatycy, którzy są w dobrej wierze i myślą, że są na dobrej drodze do nieba, należą do duszy Kościoła. Tak mówi bowiem św. Augustyn (ep. 43. al. 162. n. 1): „Ci, którzy bronią zdania błędnego, ale nie w sposób zacięty i uporczywy, którzy raczej troskliwie szukają prawdy i gotowi ją przyjąć, gdyby ją tylko znaleźli; nie mogą być z pewnością zaliczeni do heretyków”.

    Tak samo nauczają i Teologowie, jak np. św. Tomasz, który mówi (1. q. 32. a. 4), że nie jest to herezją mieć błędne zdanie, ale nie trwać w nim uporczywie; Suarez, który pisze (de fid. disp. 19. sect. 3. n. 1), że do istoty herezji należy dobrowolne w niej trwanie. A Kościół potępił zdanie Quesneliusza (5): „Poza Kościołem żadna łaska nie bywa udzielaną”, zatem może ktoś poza Kościołem żyć życiem nadprzyrodzonym i chociaż nie należy do ciała jego, należy jednak do jego duszy, dopóki go nie pozna i nie przyłączy się do widzialnych jego członków”.

    W Objawieniu św. Jana (Roz. 14 i 18) widzimy trzech Aniołów lecących przez środek nieba.

    Pierwszy głosi na całej ziemi Ewangelię. Drugi nawołuje aby lud boży wyszedł z fałszywego kościoła antychrysta (nierządnicy babilońskiej). Trzeci nakazuje, aby nie przyjmować znaku bestii. Stąd widzimy, iż wierni, którzy dzisiaj są w błędzie i zostali oszukani przez antychrystów z Rzymu, nie zostaną pozostawieni sami sobie i skazani na studia teologiczne czy samodzielne rozeznanie, czy to już znamię bestii czy jeszcze nie, itp. Bóg da każdemu przez swoje sługi ostrzeżenie i możliwość nawrócenia się na prawdziwą wiarę. To dopiero przed nami.

    4. Wiara w nieznaną światu linię sukcesji apostolskiej nie wynika z przecieków z konklawe, czy z wiary w tzw. teorie spiskowe, czy z analizy materiałów poszlakowych, itp. W 1958 mógł zostać wybrany Tedeschini lub ktokolwiek inny. Tego nie wiemy, mamy jedynie pewne przypuszczenia oparte na skąpych dostępnych źródłach.

    Wiara w to, iż obecnie żyje prawdziwy Papież nieznany światu wynika wprost z nauki Kościoła katolickiego i jego dogmatów. Wynika z apologetyki, teologii, dogmatyki. Każda inna opcja modernizuje dogmaty (zmienia ich interpretację), oraz jest nieposłuszeństwem wobec nieomylnie stanowionej dyscyplinie Kościoła. Biorąc za punkt wyjścia naukę Kościoła oraz katolicką interpretację dogmatów musi istnieć linia sukcesji apostolskiej, o której nie wiemy.

    Każda inna opcja oznacza, iż Kościół został zniszczony.

  10. 1. heh odnosnie punktu 3 to przeciez te uzasadnienie niczym sie nie różni od tych o którym głoszą posoborowi Papieże a którymi Pan nazywa herezją.
    sumując . Jesli np. jestem świadkiem Jehowy i nie świdomie myslę , że czynię dobrze to i tak jestem w duszy kościoła chrystusowego, więc po co na siłe nawracać skoro jak to powiedział Franciszek Chrystus umarł za każdego z nas i każdy ma swoją droge zbawienia.Więc jak powiedział , że i ateisci moga byc zbawieni to tak naprawe nie wypowiedział żednej herezji. Bo jeśli ateista nieświadomie błądzi ale kieruję się zasadami zdrowego sumienia i dobrymi uczynkami to należy do duszy koscioła i będzie zbawiona.
    2. skoro zakochana para pełna świaodma prawa Bożego przyżeka sobie małżeństwo i trwa w poszanowaniu zwiazku i łoża wedle zasad biblii to żaden ksiądz nie może powiedzieć , ze nie powinni przyjmowac eucharystii lub nie ochrzcic im dziecka.
    3. Apostoł Piotr po mianowaniu go na przełozonego apostołów równiez dopuscił sie czegos gorszego co wszyscy razem wzięci papieże posoborowi. Zaparł się Chrystusa i to nie raz ale trzy razy i nikt nie mówi , że Piotr był odstępcą , schizmatykiem, czy apostatą ? Być moze jest tak , ze poszcególni papieże dali nie jako sie zwieść, może byli zbyt naiwni i mogli żałowac swoich poczynań ale już pewne sprawy poszły za daleko.
    4. Proroctwa o upadku Rzymu mogą dopiero się wypełnić w przyszłości i nie jest pewne , ze są to akurat nasze czasy
    5 . Co do nierządnicy Babilońskiej jednak bym pozostał przy Jerozolimię albowiem zakładam iż doktorowie koscioła mogli się mylić co do interpretacji nierzadnicy, ponieważ Daniel piszę , że proroctwa odnośnie antychrysta i końca czasów mają byc zapieczętowane i dopiero przy samych dniach ostatnich ludzie beda przebiegac pisma i dopiero wtedy beda te słowa odpieczsętowane. Tym bardziej ,że proroctwa opisują iż antychryst ze swoja armią napadnie na Jerozolimę a nie na Rzym. A Jerozolima lezy na 7 wzgórzach , ma władzę nad królami ziemi , jest matka wszeteczeństwa, tam ukrzyzowano Pana i ona zwie się Sodomą i Egiptem.
    6. Co do odstępstwa kościoła to tak poprostu musiało byc aby wypełniły sie pisma. Gdy izrael odwrócił się od Boga i popadł w apostazię to pomimo tego nie przestał być narodem wybranym ale cały czas nim pozostawał aż do końca ich czasów . Tak samo myslę , że jest dzisiaj . Pomimo apostazji kościół nie przestaje być kosciołem ale jest nim nadal ale w apostazji aby wypróbować wszystkich i przesiać ich i oddzielić ziarno od plew.
    7. A co jeśli Pan się myli i oddzielił się Pan od ciała Chrystusowego i dał się zwieść ?

    Dziękuje panu za trud i wysiłek.

  11. „Nawet jeśli zrobił to pod przymusem to nie zmienia to faktu, że jest to akt apostazji.”[?] – czyżby:
    Jak możemy przeczytać w Encyklopedii Katolickiej: „Ważna abdykacja papieża musi być aktem dobrowolnym, dlatego wymuszona rezygnacja z papiestwa jest nieważna, o czym mówią więcej niż jeden dekret kościelny”.
    Czyli Pan Szymon albo nie pamięta co cytował, albo chce być mądrzejszy nie tylko od papieży, ale też od Boga Miłosiernego. MF

  12. Pani Mario, Pani pisze o abdykacji z urzędu a ja o czym innym: o publicznym akcie apostazji jakim jest publiczne oddanie pokłonu fałszywemu papieżowi.

    Abdykacja pod przymujem jest nieważna.

    Publiczny akt apostazji pod przymusem jest ważnym aktem apostazji. I tak samo jak herezja pozbawia urzędu Papieża. Więc nawet jeśli był Siri wybrany w 1958 to przestał być Papieżem w wyniku takiego aktu apostazji, którego się dopuścił. Więc wszelkie dywagacje Hobsona o ks. Khoat Tran, Carlo Taramasso, powołaniu kardynałów oraz konklawe w 1990 roku można między bajki włożyć.

  13. 1. Proszę czytać nauki katechizmowe: https://katolikintegralny.wordpress.com/2014/02/22/grzechy-przeciwko-wierze-ks-kazimierz-naskrecki/
    http://www.ultramontes.pl/dogmatyka_5_1_1_7.htm

    2. Jeśli zakochana para uważa, iż soborowy kościół jest Kościołem katolickim to ma obowiązek postępować zgodnie z prawem tego kościoła, czyli zawrzeć związek małżeński w obecności księdza katolickiego w parafii. Jeśli z jakichkolwiek przyczyn zawrze związek bez księdza to ma obowiązek zgłosić to do proboszcza. A wtedy nikt nikomu sakramentów nie odmówi.

    3. Piotr zaparł się Jezusa przed powierzeniem mu Owiec, przez posłaniem i nakazem głoszenia Ewangelii, przed otrzymaniem asystencji Ducha Świętego — przed zesłaniem Ducha Świętego.

    4. 5. Co do proroctw. Jak już pisałem wcześniej interpretacja ich może być różna. Ja nie przypisuje sobie jakiejkolwiek nieomylności. Dziele się z Panem moją opinią, która nie jest w żaden sposób wiążąca.

    6. Mystici Corporis Christi, św. Pius XII

    „Do członków Kościoła tylko tych zaliczyć można, którzy są ochrzczeni i wyznają prawdziwą wiarę i ani sami nie wyłączyli się na swe nieszczęście z jedności Ciała, ani też dla bardzo ciężkich przewinień nie zostali z niej wykluczeni przez prawowitą władzę. (…) Jak tedy w prawdziwym związku wiernych istnieje tylko jedno Ciało, jeden Duch, jeden Pan i jeden Chrzest, tak też może być tylko jedna wiara. (…) Ci więc, którzy różnią się wiarą nie mogą żyć w tym samym Ciele, ani też być ożywieni jednym jego Bożym Duchem. (…) Schizma, herezja i apostazja – samo przez się odłącza od Kościoła”.

    Pytanie czy przyjmuje Pan tą naukę, czy raczej przedkłada swoje zdanie ponad naukę Piusa XII?

    7. Jeśli się w czymś pomyliłem, jeśli w czymś błądzę to należy mi to wykazać w oparciu o autorytet Kościoła.

  14. Dziekuje za wyczerpujące odpowiedzi.
    1. Czyli według tego co piszę ks. Naskręcki wizyta papieży w meczecie i modlenie się razem z nimi to akt apostazji ? dobrze rozumuje ?
    2. Czy są na to jakieś soborowe dokumenty ? lub takie , które by jednoznacznie mówiły że papież przystepujący do masonerii przestaje być papieżem ?
    3. Czy ta historia Tedeshiego jest rzeczywiście potwierdzona jakimiś dokumentami kościoła ?
    4. Czy sa jakieś naprawdę potwierdzone kościelnie akty apostazji czy herezje popełnionych przez obecnych papieży ?

  15. „Więc wszelkie dywagacje… można między bajki włożyć.”
    Więc ja wkładam Pańskie o tym, że istnieje „gdzieś” „właściwie” wybrany prawdziwy papież na wygnaniu…
    Akt apostazji pod przymusem też nie jest ważny. Co miał zrobić Siri, to, co Lefebvre?

  16. Pani Mario. Skoro apostazja pod przymusem nie ma znaczenia to wszyscy męczennicy ponieśli śmierć niepotrzebnie.

    Zaparcie się wiary jest bezwarunkowo zakazanym; zakaz ten obowiązuje zawsze i we wszystkich okolicznościach.
    http://www.ultramontes.pl/martin_wyznanie_wiary.htm

    Publiczne wyznawanie wiary jest naszym obowiązkiem. Dlatego mówi Pismo św.: „Któryby się mnie zaparł przed ludźmi, zaprę się go i ja przed Ojcem moim, który jest w niebiesiech”.
    https://katolikintegralny.wordpress.com/2014/02/22/wyznanie-chrystusa-ks-kazimierz-naskrecki/

    Czy zna Pani przykłady świętych męczenników?

    Za cesarza Djoklecjana wybuchło straszne prześladowanie chrześcijan. Urzędnicy katowali wyznawców Chrystusa i konfiskowali ich majątki. W Antyjochji starosta Marjan znęcał się w okrutny sposób nad chrześcijanami, którzy nie chcieli składać ofiar bożkom. Wezwał on Juljana, którego szanował, jako pochodzącego z rodziny znakomitej, aby pozornie uczynił zadość rozkazowi cesarza. Niechaj publicznie złoży ofiarę bożkom, w sercu zaś swoim może wierzyć w Chrystusa. Radził się Juljan kapłanów, a gdy mu powiedzieli, że postępowanie takie niegodnym jest chrześcijanina, odepchnął z oburzeniem obłudne polecenie starosty.
    https://katolikintegralny.wordpress.com/2015/01/07/7-stycznia-sw-juljan-meczennik/

    W drodze do tego miasta stracenia napotkał święty kilkunastu żołnierzy chrześcijańskich, którzy pojmani za wiarę i skazani na stracenie, w mękach swych zaparli się Chrystusa i już co jeno mieli ofiarować bogom pogańskim. Widząc to święty Łucyan, zatrzymał się u nich i siłą swej wymowy i przykładem nieustraszonego męstwa zjednał niedoszłych męczenników napowrót dla Chrystusa. Nie hańba to i sromota, tak mówił do nich, iż wy, rycerze, którzy gotowi jesteście codzień wylać krew swoją za cesarza, pana ziemskiego, nie macie tyle odwagi, by wylać krew za Chrystusa, Pana Nieba! Dla próżnej sławy i żołdu marnego nastawiacie gardła swoje w walce z nieprzyjacielem, a dla Pana, który krew swą wylał za was, dla nieba, które jest szczęściem wiecznem, nie macie tyle odwagi, by narazić życie swoje? Wstydźcie się dzieci i niewiast, które pokazują wam drogę męczeństwa. Słysząc to żołnierze, ochotnie sięgneli po palmę męczeństwa.
    https://katolikintegralny.wordpress.com/2015/01/08/swiety-lucyan-kaplan-meczennik/

    Nie rozumiem po co te wycieczki personalne i agresywny ton?

  17. Szanowny Panie godziniarz.

    W naszym przypadku żaden z antypapieży od 1958 roku nigdy nie był Papieżem. Zakładając jednak, że któryś z tych „papieży” ważnie objął urząd, a potem dopiero stał się heretykiem, czy też ujawnił, że nim jest.

    Papież heretyk nie traci urzędu na skutek kary kościelnej – cenzury, czy też wyroku kościelnego, ponieważ Papież nie podlega pod prawo ludzkie, a tylko pod prawo boskie. Teoretyczny papież-heretyk traci urząd z mocy prawa boskiego.

    a) (Innocenty III – Sermo 4: In Consecratione, PL 218, 670′)
    ‘Tym bardziej nie może się rzymski papież chlubić, ponieważ może być sądzony przez ludzi – a raczej, można wykazać, że już został osądzony, jeśli «utraci swój smak» popadając w herezję; gdyż ten, kto nie wierzy już został osądzony.’

    b) (Paweł IV – Bulla Cum ex apostolatus)
    ‘Dodajemy również, że gdyby kiedykolwiek się okazało, że jakiś biskup, (a nawet pełniący obowiązki arcybiskupa, patriarchy, albo prymasa), czy też kardynał Świętego Kościoła Rzymskiego, albo (jak to zostało wyżej wspomniane) legat, czy też papież rzymski przed dokonaniem jego wyboru do godności kardynała, albo przed wyniesieniem go do godności papieskiej odpadł od wiary katolickiej, albo popadł w jakąkolwiek herezję: wówczas wybór albo wyniesienie tej osoby, nawet dokonane w zgodzie i jednomyślnie przez wszystkich kardynałów będzie żadne, nieważne i próżne… Prócz tego wszystkie razem i każda z osobna z osób wyniesionych i awansowanych w taki sposób do swych godności, mocą samego faktu, bez żadnego dokonanego w tej kwestii ogłoszenia będą pozbawione wszelkich godności, miejsc, zaszczytów, tytułów, władzy, urzędów i mocy.’

    c) (św. Robert Bellarmin, Doktor Kościoła – De Romano Pontifice. II, 30)
    ‘Papież, będący jawnym heretykiem automatycznie (per se) przestaje być papieżem i głową Kościoła, jako że natychmiast przestaje być chrześcijaninem (katolikiem) oraz członkiem Kościoła. Z tego powodu może on być sądzony i ukarany przez Kościół. Jest to zgodne z nauką wszystkich Ojców [Kościoła], którzy nauczali, że jawni heretycy natychmiast tracą wszelką jurysdykcję.’

    d) (św. Franciszek Salezy, Doktor Kościoła)
    ‘Otóż kiedy Papież jawnie jest heretykiem, ipso facto traci swą godność i wyklucza się z Kościoła….’

    e) (św. Antonin)
    ‘W przypadku gdyby Papież stał się heretykiem, to – przez sam ten fakt i bez żadnego innego orzeczenia – odłączyłby się od Kościoła. Głowa oddzielona od ciała nie może – tak długo jak pozostaje oddzielona – być głową tego samego ciała, od którego została odcięta.’

    f) (Maroto – Institutiones Iuris Canonici 2, 784)
    ‘Heretycy i schizmatycy są wyłączeni z piastowania urzędu papieskiego na mocy samego Boskiego prawa… muszą być bezwzględnie uważani za wykluczonych od zasiadania na tronie Stolicy Apostolskiej, która jest nieomylnym nauczycielem prawdy wiary i centrum kościelnej jedności.’

    Jeśli chodzi o herezje i akty apostazji antypapieży to jest w internecie masa materiałów na ten temat. Na blogu niewiele, przykładowe JP2:
    https://katolikintegralny.wordpress.com/2014/12/22/wolnosc-i-rownosc-religijna-masonskie-herezje-wojtyly/
    https://katolikintegralny.wordpress.com/2014/08/08/wolnosc-sumienia-wolnosc-wyznania-masonskie-herezje-wojtyly/

    Polecam stronę polskich sedewakantystów, gdzie jest tekstów wykazujących herezje i apostazje dużo:
    http://www.ultramontes.pl/ultra_montes_wspolczesne.htm

    Co do pytania o dokumenty kościelne potwierdzające herezje i apostazję antypapieży to równie dobrze to pytanie można sformułować inaczej: Czy istnieją jakieś dokumenty antypapieża potwierdzające że on sam jest heretykiem, apostatą i antypapieżem? Nie. Nie ma.

  18. Dlatego mówi Pismo św.: „Któryby się mnie zaparł przed ludźmi, zaprę się go i ja przed Ojcem moim, który jest w niebiesiech”. – A co ze św. Piotrem?
    Czy wskazywanie nielogiczności rozumowania to wycieczki personalne? Ja nie mogę uwierzyć takim wykładowcom, jak Pan Szymon, oni usiłują dowieść swych racji kosztem wiary maluczkich, których prowadzą na manowce.( do rozpaczy)
    Katarzyna Emmerich widziała zrujnowany Kościół i jednocześnie wiernych modlących się w nim i Chrystusa, który dawał im swe łaski bezpośrednio (nie przez Hostię, którą przyjmowali w dobrej wierze, jako Ciało Pańskie).

    „Skoro apostazja pod przymusem nie ma znaczenia to wszyscy męczennicy ponieśli śmierć niepotrzebnie.” [?]
    Tak Pan myśli i podaje to, jako pewnik, czytelnikom do wierzenia, ale to nie jest prawda. Prawdę zna tylko Bóg.

  19. Pani Mario, Kościół naucza, iż akt apostazji pod przymusem jest ważnym aktem apostazji. Przytoczyłem Pani jeden tekst bp Martina z roku 1871, który mówi o tym jednoznacznie: „Zaparcie się wiary jest bezwarunkowo zakazanym; zakaz ten obowiązuje zawsze i we wszystkich okolicznościach”. W każdym czy to tekście, czy to kazaniu, czy to rozprawie pasterzy Kościoła sprawa ta jest wykładana dokładnie w ten sam sposób.

    Zaparcie się Piotra wydarzyło się to tuż przed Ukrzyżowaniem naszego Pana, ale długo po tym, jak otrzymał od Chrystusa prymat nad Jego Kościołem. Głową Kościoła ustanowił Chrystus Pan św. Piotra dopiero po Zmartwychwstaniu (Jan. XXI, 15-17). Sprawa ta jest jasno wyłożona np. w książce „Rozmyślania o życiu i nauce Pana Jezusa”, s. 224.
    http://www.ultramontes.pl/clarke_rozmyslania.htm

    Taka jest nauka Kościoła, którą trzeba przyjąć. Jeśli jednak byłaby inna, a ja się mylę, to proszę to udowodnić w oparciu o autorytet Kościoła, a nie opierać się na tym, że Pani wydaje się inaczej.

  20. Co do Katarzyny Emmerich to fragment, na który się Pani powołuje, brzmi tak: „Ci, którzy pozostają w błędzie przez nich niezawinionym i którzy pobożnie i gorąco pragną Ciała Jezusa Chrystusa, otrzymują duchową pociechę, jednakże nie przez komunię świętą.”
    http://www.ultramontes.pl/omlor_anna_katarzyna.htm

    Więc tylko ci, któzy pozostają w błędzie niezawinionym otrzymują duchową pociechę. Nie zaś ci, któzy mają świadomość tego, że Msza (trydencka), czy też „msza” (NOM) jest niegodna i świętokradcza. Udział takich osób w takich Mszach i Eucharystii nie daje żadnych łask i pociech i jest grzechem ciężkim, grzechem nieposłuszeństwa i świętokradztwa.

  21. jeszcze jedno pytanie .
    1. Czy nie mogło się zdarzyc tak , że któryś z papieży został wybrany właścicwie i wszystko powraca w tym momencie do normy ?
    2. Czy w historii koscioła byl juz jakis papież wybrany niekanonicznie
    3. co by trzeba było zrobic pana zdaniem aby wszystko powróciło do normy ?
    4. Dlaczego nie wybrali Tedeshiniego skoro był to lewicowiec i liberał bardzo wygodny dla masonów ?

  22. zacytuje jeszcze tylko jedno dzieło

    Papież Paweł IV w Konstytucji Cum ex apostolatus z 15 lutego 1559 r. odnośnie heretyków stanowi co następuje:

    „Zdajemy sobie sprawę, że sytuacja jest do tego stopnia poważna i niebezpieczna, iż w razie odstępstwa od wiary można się sprzeciwić nawet papieżowi, który pełni władzę Boga i Pana naszego Jezusa Chrystusa na ziemi, a nad narodami i królestwami posiada pełnię mocy i wszystko podpada pod jego osąd, on sam zaś na tym świecie przez nikogo nie może być osądzony. (…) mocą pełni naszej władzy apostolskiej ustalamy, postanawiamy, stwierdzamy i określamy, (…) Dodajemy również, że gdyby kiedykolwiek się okazało, że jakiś biskup, a nawet pełniący obowiązki arcybiskupa, patriarchy, albo prymasa, czy też kardynał Świętego Kościoła Rzymskiego, albo jak to zostało wyżej powiedziane legat, czy też papież rzymski przed dokonaniem jego wyboru do godności kardynała, albo przed wyniesieniem go do godności papieskiej odpadł od wiary katolickiej, albo popadł w jakąkolwiek herezję, wówczas wybór albo wyniesienie tej osoby, nawet dokonane w zgodzie i jednomyślnie przez wszystkich kardynałów będzie żadne, nieważne i próżne. Wybór ten bądź wyniesienie nie może być także uznane, ani nie uzyska ważności czy to na drodze przyjęcia obowiązków, ani przez konsekrację, ani przez objęcie władzy i zarządu wynikających z urzędu, ani przez rzekomą koronację papieską, ani przez uroczyste oddanie czci, ani przez wyrażenie powszechnej obediencji, w żadnym czasie, ani w żadnym razie nie może być uznane za zgodne z prawem. Ponadto taka osoba, awansowana do godności biskupa, arcybiskupa, patriarchy albo prymasa, czy też wybrana do godności kardynała, albo obrana na papieża nie uzyska żadnej zdolności do sprawowania władzy czy też w sprawach duchownych, czy też świeckich, nie może być traktowana, że władzę tę posiada, ale wszystkie razem i każda z osobna z wszelkich wypowiedzi, czynów, działań i decyzji dokonanych przez tę osobę, oraz następstwa tych aktów będą pozbawione wszelkiej mocy, nie będą mieć żadnego znaczenia, ani nie będą dla nikogo normą prawa. Prócz tego wszystkie razem i każda z osobna z osób wyniesionych i awansowanych w taki sposób do swych godności, mocą samego faktu, bez żadnego dokonanego w tej kwestii ogłoszenia będą pozbawione wszelkich godności, miejsc, zaszczytów, tytułów, władzy, urzędów i mocy, nawet gdyby wcześniej nie odpadły od wiary, bądź nie wpadły w herezję, czy też nie popadły w stan schizmy, ani jej nie wzbudziły, czy też nie zostały pochwycone na takim uczynku. Osoby podporządkowane zarówno duchownym diecezjalnym, jak również zakonnym, a także osobom świeckim, jak również kardynałom, a nawet tym, którzy brali udział w wyborze na papieża, tego, kto wcześniej odpadł od wiary, albo był heretykiem, czy też schizmatykiem, czy też tym, którzy w inny sposób zgodzili się z tym wyborem i wyrazili swe posłuszeństwo wobec niego, oddali mu cześć, a także kasztelanom, prefektom, dowódcom i urzędnikom, również naszego umiłowanego miasta Rzymu i całego Państwa Kościelnego, oraz osobom wyniesionym bądź awansowanych do godności w przedstawiony sposób są zgoła zwolnione od wszelkiego posłuszeństwa, czci i ponoszenia winy, nawet gdyby było to utwierdzone przysięgą bądź ślubowaniem, czy też gwarancją. Powinni natomiast ich unikać jako czarowników, pogan, celników i herezjarchów (pozostają natomiast winni zachowania wierności i posłuszeństwa wobec przyszłych biskupów, arcybiskupów, patriarchów, prymasów, kardynałów i rzymskiego papieża wybranych zgodnie z zasadami prawa). Dla utrudnienia zaś działalności wspomnianych osób wyniesionych i awansowanych we wspomniany sposób, gdyby tamci usiłowali nadal pełnić swą władzę i rządzić, zobowiązani są wezwać przeciwko nim pomocy ramienia świeckiego. Z powodu zaś uzasadnionego powyższymi okolicznościami wypowiedzenia posłuszeństwa i wierności tym osobom (które rozdzierają jednorodną tunikę Pańską) nie będą oni podpadać pod żadne cenzury ani kary”. (1)

    fragment ten wyrażnie mówi , że gdyby wybór papieża był nie ważny to i tak mamy być posłuszni przyszłym biskupom , kapłanom itd…. czyli pomimo tego ,że nie ma jurysdykcji papieża albowiem Jego wybór jest nie ważny to święcenia biskupie i inne o ile są wybrani zgodnie z rytem sa ważne .

  23. Dałaczam również jeszcze jeden kanon z którego można odczytać że kościół udziela jurysdykcji w przypadkach powszechnego błędu lub wątpliwość pozytywna i prawdopodobna.
    Rozumując prosto i biblijnie kapłan nie jest winien tego iż papież jest antypapieżem lub heretykiem czy schizmatykiem lub że żyjemy w wielkiej apostazji. jest to moment nadzwyczajny gdzie nie ma możliwości spodziwać się poprawy a więc w tym momencie to nie następca Piotra daję jurysdykcję a kościół gdzie głową jest sam Chrystus.
    Z całą pewnością nie można założyć , że dzisiejsze świecęnia czy eucharystia jest niegodna . Takie założenie jest wątpliwe a więc trzeba uznać za nieważne.

    Jurysdykcję można nabyć również na mocy delegacji samego prawa. Ma to miejsce w ściśle określonych wypadkach przy zaistnieniu pewnych okoliczności. W ten sposób na przykład Kościół udziela jurysdykcji kapłanowi do rozgrzeszenia penitenta w niebezpieczeństwie śmierci. Z samego prawa jurysdykcję do spowiadania otrzymuje również kapłan, odbywający podróż morską odnośnie do tych, którzy razem z nim podróżują lub w porcie doń się zgłoszą, byle tylko był upoważniony do spowiadania przez swego ordynariusza lub przez biskupa któregokolwiek portu. Tak samo jurysdykcję z samego prawa otrzymuje się do wykonania wszystkich aktów władzy jurysdykcyjnej w wypadkach, gdy ma miejsce błąd powszechny lub wątpliwość pozytywna i prawdopodobna.

  24. Pana rozumowanie jest zasadniczo słuszne… gdyby wątpliwego papieża wybrano tydzień temu i gdyby nie było tzw. Soboru Watykańskiego II. Obecnie cały soborowy kościół, prócz faktu posiadania antypapieża, popadł w herezje, które zostały uroczyście ogłoszone do wierzenia na antysoborze a potem wprowadzone w życie we wszystkich diecezjach na całym świecie.

    Jeśli weźmie Pan katechizm katolicki i pójdzie do księdza czy też biskupa z soborowego kościoła nie będą oni potrafili odpowiedzieć na podstawowe pytania, na które odpowiedź kiedyś znało każde katolickie dziecko. Będą natomiast umieli głosić herezje, których ich nauczono w seminariach.

    Co do kanonu 209, na który powołuje się Bractwo, który Pan przytacza z książki ks. Pałki. Kościół faktycznie uzupełnia jurysdykcję: „Ma to miejsce w ściśle określonych wypadkach przy zaistnieniu pewnych okoliczności”.

    Okoliczności kanonu 209 to: 1. uzupełnienie jurysdykcji dla kapłanów Kościoła katolickiego, nie zaś dla kapłanów wspólnot heretyckich czy schizmatyckich. 2. uzupełnienie jurysdykcji w błędzie powszechnym, nie zaś błędzie ciężko zawinionym, wynikającym z nieznajomości prawa. Jeśli temat Pana interesuje to zachęcam do przeczytania tekstów:
    https://katolikintegralny.wordpress.com/2014/09/04/jurysdykcja-uzupelniona-ecclesia-supplet-fragmenty/
    https://katolikintegralny.wordpress.com/2014/09/04/kaplani-tradycji-a-jurysdykcja-zastepcza-naswietlenie-problemu/

    Co do encykliki Pawła VI „Cum ex apostolatu”. Byłoby tak jak Pan mówi, gdyby cały kościół soborowy nie był w herezji, a ponieważ cały episkopat tego kościoła jest w herezji formalnej, nie jest to już Kościół katolicki. Herezja bowiem wyłącza z Kościoła. Swoją drogą na ultramontes mają złe tłumaczenie encykliki. To, co zostało przetłumaczone jako „przeciwstawiać się Papieżowi” jest łacińskim słowem „redarguō”. Słowo to oznacza, „udowodnić/wykazać” (za słownikiem ks. Alojzego Jougana, 1948). Właściwy sens jest taki, iż jeżeli kiedykolwiek zdarzyłoby się, iż papież pobłądziłby w sprawach wiary (herezja materialna) to takiemu papieżowi należy udowodnić/wykazać błąd — aby mógł się poprawić. Wysłałem zgłosiłem to redakcji ale nic z tym nie zrobili.

    O przyczynach, dla który cały soborowy kościół jest tym, czym jest można przeczytać w ciekawym tekście Pana Cierpisza:
    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/konferencja-pedofilska-zydy-owczej-skorze-2014-06

    Jeśli chodzi o herezje fałszywego kościoła.

    Kościół katolicki naucza, iż przez Wcielenie Chrystus zjednoczył się z całą ludzkością i stał się jej Głową. Gdy zachowujemy Jego całą naukę (która znajduje się tylko w Kościele katolickim), trwamy w jedności z Głową-Chrystusem, a Chrystus wtedy trwa w nas przez Ducha Świętego. „Kto mieszka we mnie, a Ja w nim, ten siła owocu przynosi; bo beze mnie nic czynić nie możecie. Jeźliby kto we mnie nie trwał, precz wyrzucon będzie jako latorośl, i uschnie, i zbiorą ją i do ognia wrzucą, i gore” (Jana 15, 5-6). Warunkiem otrzymania nadprzyrodzonej łaski i Ducha Świętego jest zachowanie nauki Chrystus – wiary i przykazań Kościoła katolickiego.

    Soborowa sekta zaś naucza, iż Chrystus przez Wcielenie zjednoczył się z całą ludzkością i stał się jej Głową, natomiast dalej heretycko naucza, iż przez Odkupienie (śmierć na Krzyżu) i Wniebowstąpienie — wylał na całą ludzkość Ducha Świętego.

    Antypapież Jan Paweł II: „W tajemnicy Odkupienia, Śmierć i Wniebowstąpienie Chrystusa jest równocześnie nowym otwarciem odwiecznego Ojcostwa Boga, który w Nim na nowo przybliża się do ludzkości, do każdego człowieka, obdarzając go tym trzykroć świętym „Duchem Prawdy”. (Redemptor Hominis 9, 1).

    Kolejna fundamentalna herezja.

    Posoborowy kościół nie posiada jedności wiary ale wyznaje herezje Piotra Iurieu z 1686, który twierdził „że jedność wiary w Kościele Chrystusowym jest potrzebna, ale tylko co do prawd fundamentalnych. Kościół, jako jeden, według niego, obejmuje wszystkie sekty, które przyjmują fundamentalne prawdy wiary, choćby w nich poza tym panowały jak najróżnorodniejsze przeciwieństwa w wierzeniu” – za – ks. Sieniatycki, Apologetyka czyli dogmatyka fundamentalna, Krakow 1932

    Ta herezja współcześnie ma źródło w antysoborze (1962-65) i rozciąga się na całe nauczanie Wojtyły, Ratzingera i Bergoglio.

    Encyklika Ut Unum Sint, Jan Paweł II: „Sobór mówi, że Kościół Chrystusa „TRWA W Kościele katolickim, rządzonym przez Następcę Piotra oraz biskupów pozostających z nim we wspólnocie”, uznaje zarazem, iż „poza jego organizmem znajdują się liczne pierwiastki uświęcenia i prawdy, które jako właściwe dary Kościoła Chrystusowego nakłaniają do jedności katolickiej.” „Same te Kościoły i odłączone Wspólnoty, choć w naszym przekonaniu podlegają brakom, wcale nie są pozbawione znaczenia i wagi w tajemnicy zbawienia. Duch Chrystusa nie wzbrania się przecież posługiwać nimi jako środkami zbawienia, których moc pochodzi z samej pełni łaski i prawdy, powierzonej Kościołowi katolickiemu”.”

    Deklaracja Dominus Jesus, Kard. Joseph Ratzinger: „Istnieje zatem jeden Kościół Chrystusowy, który TRWA W Kościele katolickim rządzonym przez Następcę Piotra i przez biskupów w łączności z nim. Kościoły, które nie będąc w pełnej wspólnocie z Kościołem katolickim, pozostają jednak z nim zjednoczone bardzo ścisłymi więzami, jak sukcesja apostolska i ważna Eucharystia, są prawdziwymi Kościołami partykularnymi. Dlatego także w tych Kościołach jest obecny i działa Kościół Chrystusowy, chociaż brak im pełnej komunii z Kościołem katolickim, jako że nie uznają katolickiej nauki o prymacie, który Biskup Rzymu posiada obiektywnie z ustanowienia Bożego i sprawuje nad całym Kościołem. Natomiast Wspólnoty kościelne, które nie zachowały prawomocnego Episkopatu oraz właściwej i całkowitej rzeczywistości eucharystycznego misterium, nie są Kościołami w ścisłym sensie; jednak ochrzczeni w tych Wspólnotach są przez chrzest wszczepieni w Chrystusa i dlatego są w pewnej wspólnocie, choć niedoskonałej, z Kościołem.”

    Taka wykładnia jedności Kościoła Chrystusowego leży w rażącej sprzeczności z nauką Katolicką, która mówi nam, iż Kościół Chrystusowy nie „TRWA W” ale „JEST” Kościołem katolickim, a poza tym prawdzowym Kościołem nie ma zbawienia.

    Mystici Corporis Christi, Z Encykliki Ojca św. Pisa XII: „Do członków Kościoła tylko tych zaliczyć można, którzy są ochrzczeni i wyznają prawdziwą wiarę i ani sami nie wyłączyli się na swe nieszczęście z jedności Ciała, ani też dla bardzo ciężkich przewinień nie zostali z niej wykluczeni przez prawowitą władzę. (…) Jak tedy w prawdziwym związku wiernych istnieje tylko jedno Ciało, jeden Duch, jeden Pan i jeden Chrzest, tak też może być tylko jedna wiara. (…) Ci więc, którzy różnią się wiarą nie mogą żyć w tym samym Ciele, ani też być ożywieni jednym jego Bożym Duchem. (…) Schizma, herezja i apostazja – samo przez się odłącza od Kościoła.”

    „Kto by choć jedną prawdę, przez Kościół do wierzenia podaną zaprzeczał, lub tylko w wątpliwość podawał tym samem przestałby być członkiem Kościoła katolickiego.” – ks. Sieniatycki, Apologetyka czyli dogmatyka fundamentalna, Krakow 1932

    Posoborowa sekta heretycko wyznaje, iż Kościół Chrystusa TRWA W Kościele Katolickim w sposób doskonały oraz TRWA W każdej innej sekcie „chrześcijańskiej” w sposób „podlegający brakom”. Te sekty i kościoły są wg nauczania posoborowej sekty tzw. kościołami partykularnymi przez które Duch Św. zbawia człowieka ponieważ posiadają tzw. ziarna prawdy w swojej nauce.

    Jedność kościoła i jedność wiary modernistycznej sekty ograniczona jest heretycko do wyznania fundamentalnych prawd i tym samym obejmuje swoim zasięgiem wszystkie protestanckie sekty, a z tego co widzimy to też religie niechrześcijańskie, które „wierzą w tego samego Boga”. Jedność wiary sprowadzona jest więc do wiary w jednego Boga.

    Z tych fałszywych doktryn wypływają kolejne heretyckie nauki: wolność religijna, wolność sumienia, indyferentyzm, fałszywy ekumenizm…

  25. 1. Czy nie mogło się zdarzyc tak , że któryś z papieży został wybrany właścicwie i wszystko powraca w tym momencie do normy ?

    Aby osoba wybrana na urząd Papieża otrzymała prymat jurysdykcji, taki wybór musi być dokonany kanonicznie.

    Ks. Dr Ignacy Grabowski, Prawo Kanoniczne Według Nowego Kodeksu (1917), str. 162.

    „Władza rządów, jaką zwierzchnicy Kościoła posiadają, nazywa się jurysdykcją. Jest to władza prawodawcza, sądownicza i karna. Jurysdykcję otrzymują rządcy kościołów mocą osobnego posłannictwa swoich zwierzchników a papież przez prawnie dokonany wybór. Celem jej jest kierownictwo wiernych w porządku nadprzyrodzonym za pomocą praw i rozkazów (c. 109).”

    Dlatego nawet gdyby w soborowym kościele został wybrany prawdziwy 100% katolik to nie otrzymałby urzędu, bowiem wybór dokonany byłby w oparciu o prawo konklawe ustanowione przez Bergoglio (czy Ratzingera, czy Wojtyłę, nie orientuje się jak u nich to teraz wygląda) który nie jest papieżem Kościoła katolickiego i jego rozporządzenia nie mają dla Kościoła żadnego znaczenia.

    Jeśli założymy, jak to robią mylnie sedewakantyści, iż ostatnim Papieżem był Pius XII to wybór następcy, aby był ważny, aby wybrana osoba otrzymała prymat św. Piotra, musiałby się dokonać w oparciu o konstytucję VACANTIS APOSTOLICAE SEDIS Piusa XII, a jest to dzisiaj niemożliwe.
    Więcej na ten temat tu: https://katolikintegralny.wordpress.com/2014/11/25/chrystus-nie-zlozyl-stolicy-apostolskiej/

    2. Czy w historii koscioła byl juz jakis papież wybrany niekanonicznie

    Tak. Bardzo ciekawy przypadek jest opisany tutaj: https://katolikintegralny.wordpress.com/2014/05/15/spisek-przeciwko-kosciolowi-fragment-ksiazki-mauricea-pinaya-1962/

    3. co by trzeba było zrobic pana zdaniem aby wszystko powróciło do normy ?

    Moim zdaniem jesteśmy w przededniu powstania fałszywych proroków oraz fałszywych mesjaszów, którzy będą czynili wielkie cuda aby zwieść chrześcijan. Powstaną oni ponieważ objawi się prawdziwy Papież oraz Apostołowie Czasów Ostatecznych, o których pisał św. Ludwik. Moim zdaniem rozdział XI Objawienia, mówiący o dwóch świadkach, którzy są dwie oliwki i dwa świeczniki, mówi właśnie o Papieżu oraz Apostołach. Będą oni głosili Ewangelię na całym świecie z wielką mocą i wielkimi cudami. Ich działalność będzie początkiem zjednoczenia rozproszonego Izraela, tj. Kościoła katolickiego.

    O Apostołach Czasów Ostatecznych: https://katolikintegralny.wordpress.com/2014/10/11/plomienna-modlitwa-memento-sw-ludwik-maria-grignon-de-montfort/

    4. Dlaczego nie wybrali Tedeshiniego skoro był to lewicowiec i liberał bardzo wygodny dla masonów ?

    Skąd te informacje?

    Federico Tedeschini
    – Pius XII wyznaczył go jako własnego następcę Arcykapłana Bazyliki św. Piotra,
    – mianowany Biskupem Frascati 28 kwietnia 1951,
    – Pius XII wyraził wdzięczność Tedeschiniemu za pomoc w przygotowaniu ogłoszenia dogmatu o Wniebowzięciu N.M.P oraz podkreślił jego rolę w przygotowaniu Konstytucji Dogmatycznej Munificentissimus Deus,
    – Jako papieski delegat przewodniczył uroczystościom stulecia objawień w Lourdes,
    – zmarł w 1958 roku,
    – Benedykt XV miał powiedzieć ‚Nie można lubić Papieża, nie lubiąc Tedeschiniego’,
    – Jako jeden z nielicznych kardynałów spoczął w grotach Bazyliki Watykańskiej (św. Piotra): http://www.wiecznemiasto.dbv.pl/viewpage.php?page_id=13

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s