O Tradycji świętej. O nauczaniu ustnym.

Dogmatyka katolicka. Część ogólna. Krótko napisał X. J. Tylka. Drugie wydanie. Tarnów 1900

Teza L. Chrystus Pan ustanowił nauczanie autentyczne jako środek do zachowania i rozkrzewienia swej wiary.

„Autentycznym“ zowie się nauczanie, które z woli Bożej głosi prawdę objawioną nieomylnie i ma prawo domagać się wiary od wszystkich. Dowody.

1. Chrystus Pan ustnie ogłaszał naukę swoją i nie posiadamy po nim żadnego Pisma. Powiedział też do Apostołów: „Idąc, nauczajcie wszystkie narody, nauczając je chować, com wam kolwiek przykazał“ (Mat. 28, 19—20). Nie nakazuje im pisać, ale poleca ustnie ogłaszać naukę swoją. Nauczanie tedy ustne jest od Chrystusa Pana ustanowione jako środek do rozkrzewienia i zachowania wiary. A dalej czytamy (Mar. 16, 16): „Kto uwierzy i ochrzci się, zbawiony będzie; a kto nie uwierzy, będzie potępiony“. Przyobiecuje też Zbawiciel Apostołom, że ześle im Ducha św., który nauczy Ich wszelkiej prawdy (Jan 16, 13. i dd.).

2. Apostołowie nauczali ustnie słowa Bożego i domagali się wiary. Tak bowiem powiada św. Paweł (1. do Tes. 2, 13): „Przyjąwszy od nas słowo słuchania Bożego, przyjęliście je nie jako ludzkie, ale jako słowo Boga“. Ustanawiali oni Biskupów i polecali im, aby ustnie innych nauczali. I tak np. św. Paweł do Tymoteusza, którego ustanowił Biskupem w Efezie: „Miej wzór zdrowych słów, któreś odemnie słyszał.“ A dalej dodaje (tamże 2, 2): „A coś słyszał ode mnie przez wiele świadków, toż zalecaj wiernym ludziom, którzy sposobni będą i inszych uczyć“.

Większa część Apostołów nie zostawiła nam żadnych ksiąg ani listów; ci zaś, którzy pisali, spowodowani byli do tego szczególniejszymi okolicznościami.

3. Poświadczają to Ojcowie święci i Pisarze Kościoła. I tak św. Klemens Rzymski (cp. 1. ad flor. n. 42. 44.) powiada: „Posłan jest Chrystus od Boga, a Apostołowie od Chrystusa; opowiadając słowo, ustanawiali Biskupów i diakonów.“ Św. Ignacy Męczennik (ep. ad Ephes. n. 3—6) upomina wiernych, „aby zgadzali się jednomyślnie z Biskupem“ i uzasadnia to słowami: „Kogo bowiem Ojciec rodziny posyła, aby rządził rodziną, tego tak przyjąć powinniśmy, jakby był tym, który go posyła. Jasną więc jest rzeczą, że Biskupa trzeba uważać jako samego Pana“ (Chrystusa). Św. Ireneusz (adv. haer. 1. 4. c. 25. n. 25.) mówi: „Tym trzeba być posłusznym, którzy w Kościele są starszymi (Biskupami), którzy są następcami Apostołów“. A gdzieindziej (tamże 1. 3. c. 3. n. 2.) powiada o Kościele Rzymskim, że z nim zgadzać się powinny wszystkie, bo „w nim zawsze przechowuje się Tradycja przekazana od Apostołów“. Tertulian zaś (de praescr. c. 21.) pisze „To co opowiadali Apostołowie, czyli nauka objawiona im przez Chrystusa, powinna być udowodniona przez te Kościoły, które Apostołowie sami założyli, opowiadając im tak żywym słowem, jak i przez listy“. Św. Grzegorz Nis. (adv. Ennom. 1. 4.) mówi jako o dowodzie niezbitym na to, że nauka jakaś jest objawioną: „wystarcza, że mamy od ojców przekazaną nam tradycję jakby spuściznę, którą zostawili nam Apostołowie“. Z tych zgodnych świadectw wynika, że nauczanie autentyczne jest środkiem zachowania i rozkrzewienia wiary.

4. To zresztą wynika i z samej istoty rzeczy. Wiara bowiem powinna być „prawdziwą“ i „jedną“, bo jeden Bóg jest jej twórcą, a zarazem “powszechną“, to jest przeznaczoną dla wszystkich ludzi, tak uczonych, jak i prostaczków. Taka wiara domaga się albo oświecenia wewnętrznego, któregoby Bóg użyczał każdemu wiernemu, albo nauczania autentycznego. Oświecenie wewnętrzne, o jakiem prawią pietyści nie istnieje, zatem nauczanie autentyczne pozostaje jako jedyny środek do rozkrzewienia i zachowania tej wiary. Nauczanie prywatne takiej wiary powszechnej nie może wzbudzić.

5. Wypływa to i z tego wszystkiego, co wiemy o Piśmie. a) Księgi te bowiem były napisane, gdy wierni już przyjęli naukę Chrystusową, a zatem była ona im już ustnie ogłoszoną. — Apostołowie tedy nie chcieli Pisma św. uczynić jedynym źródłem wiary, lecz używali go tylko jako środka pomocniczego, pisząc listy do wiernych, kiedy nie mogli ich ustnie pouczać, b) Księgi te, a zwłaszcza listy, były przeznaczone dla niektórych tylko gmin albo i osób, a napisanie ich spowodowały pewne okoliczności szczególne; dlatego zawierają pozdrowienia i opowiadania o pewnych faktach lub wzmianki, które byłyby całkiem zbyteczne, gdyby te pisma były przeznaczone dla całego Kościoła, c) Cała osnowa tych pism zasługiwałaby na liczne zarzuty, gdyby one miały być jedynym źródłem wiary; w wielu bowiem miejscach wyrażają się Apostołowie nie dosyć jasno, gdzieindziej dotykają tylko mimochodem prawd najważniejszych (kiedy n. p. mówią o Bóstwie Ducha św.), mniej ważne zaś traktują daleko obszerniej (np. wyższość panieństwa nad stanem małżeńskim Kor. 7); nigdzie też nie mówią, w co trzeba wierzyć koniecznie, nie zestawiają artykułów wiary, jak uczynił Kościół w składzie Apostolskim itd. Wreszcie d) wyraźnie w tych księgach czytamy o nauczaniu ustnym, którego wierni mają się trzymać (2. Tes. 2, 14): „Przeto bracia stójcie a trzymajcie podania, którycheście się nauczyli, choć przez mowę, choć przez list nasz“. Wszystko to dowodzi niewątpliwie, że nauczanie autentyczne nie ustało po spisaniu ksiąg św. i że wszyscy obowiązani są słuchać tej nauki, która podaje wiele prawd, w Piśmie św. nie zawartych.

6. Konieczność nauczania autentycznego stwierdza też historia protestantyzmu, który odrzuciwszy je a zatrzymawszy tylko Pismo Święte rozpadł się na niezliczone sekty; wiadomo, że dziś nawet w najważniejszych kwestiach nie ma zgody między egzegetami Pisma św., którzy ulegli wpływowi protestantyzmu.

7. Wynika to i z samej natury rzeczy, że podobnie jak we wszystkich państwach obok praw pisanych istnieją jeszcze trybunały najwyższe, które wyjaśniają te prawa, tak i w Kościele musi być jakiś trybunał, któryby autentycznie tłumaczył Pismo św. i rozstrzygał wszystki wątpliwości i spory. Niepodobna przecież wszystkich wiernych odsyłać do oryginalnego tekstu Pisma św., żeby każdy przez własne, długie i mozolne studia starał się dojść do gruntownego zrozumienia każdego zdania i żeby sam sobie rozstrzygał wszelkie wątpliwości. Więc też i protestanci wierzący chcą mieć autentycznych tłumaczy Pisma św., a upatrują ich w swoich pastorach, z których jednak każdy ma swoje zapatrywanie osobiste.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s