Przekłamane tłumaczenie bulli „Cum ex apostolatus”. Papież heretyk traci urząd.

Z końcem lutego w serwisie pch24.pl pojawił się artykuł Roberto de Mattei „Paweł IV: w razie odstępstwa od wiary można się sprzeciwić nawet papieżowi”.

W tekście tym przytoczone zostały słowa z bulli Pawła IV „Cum ex apostolatus officio” z 1559 roku (pełny tekst bulli jest dostępny na ultramontes.pl tutaj). De Matei kreśląc ówczesną sytuację polityczno-historyczną autorytatywnie przypomina, iż gdyby na Stolicy Apostolskiej kiedykolwiek zasiadł „papież-odstępca od wiary” — wtedy można takiemu papieżowi przeciwstawić się.

Paweł IV nauczał, że „w razie odstępstwa od wiary można się sprzeciwić nawet papieżowi, który pełni władzę Boga i Pana naszego Jezusa Chrystusa na ziemi, a nad narodami i królestwami posiada pełnię mocy i wszystko podpada pod jego osąd, on sam zaś na tym świecie przez nikogo nie może być osądzony”. (…)

Profesor Roberto de Mattei podkreśla, że Cum ex officio to wciąż autorytatywny akt papieskiego nauczania potwierdzający możliwość popadnięcia papieża w herezję.

Z tekstu wypływa końcowy wniosek, iż gdyby w Watykanie zasiadał papież-heretyk (w domyśle zapewne: Bergoglio-Franciszek) to wtedy takiemu papieżowi należy się przeciwstawiać.

Przeciwstawić się papieżowi? A co z dogmatem o posłuszeństwie?

Bulla Unam Sanctam, Bonifacy VIII, 18/11/1302

Toteż oznajmiamy, twierdzimy, określamy i ogłaszamy, że posłuszeństwo każdej istoty ludzkiej Biskupowi Rzymskiemu jest konieczne dla osiągnięcia zbawienia.

Sobór Watykański – Sesja IV, Konstytucja Dogmatyczna PASTOR AETERNUS, Rzym 18/07/1870.

Dlatego nauczamy i wyjaśniamy, że Kościół rzymski, z rozporządzenia Pana posiada nad wszystkimi innymi [kościołami] pierwszeństwo zwyczajnej władzy, oraz że ta jurysdykcyjna władza biskupa Rzymu, która jest rzeczywiście biskupia, jest bezpośrednia: wobec niej obowiązani są zachować hierarchiczne podporządkowanie i prawdziwe posłuszeństwo pasterze i wierni wszelkiego obrządku i godności, każdy z osobna i wszyscy razem, i to nie tylko w sprawach wiary i moralności, ale także w kwestiach dotyczących dyscypliny i kierowania Kościołem rozproszonym po całym świecie; w ten sposób, żeby – przez zachowanie jedności zarówno wspólnoty, jak i wyznawania tej samej wiary z biskupem Rzymu – Kościół Chrystusa był jedną owczarnią wokół jednego najwyższego pasterza.

To jest nauka prawdy katolickiej, od której nikt nie może odstąpić bez utraty wiary i zbawienia.

Czyżby papież Paweł IV w bulli „Cum ex apostolatus officio” głosił coś przeciwnego do wcześniej zdefiniowanego dogmatu o posłuszeństwie? Jak można być równocześnie posłusznym papieżowi i przeciwstawiać się mu?

Sięgnęliśmy więc do oryginalnego tekstu bulli po łacinie (jest dostępny na ultramontes.pl tutaj). Łacińskie słowo, które zostało przetłumaczone jako „sprzeciwić się” to słowo „redargui”.

Oto tekst po łacinie.

1. Nos considerantes rem huiusmodi adeo gravem, et periculosam esse, ut Romanus Pontifex, qui DEI, et Domini Nostri IESU CHRISTI vices gerit in terris, et super gentes, et regna plenitudinem obtinet potestatis, omnesque iudicat, a nemine in hoc saeculo iudicandus, possit, si deprehendatur a fide devius, redargui, et quod ubi maius intenditur periculum, ibi est plenius, et diligentius consulendum, ne pseudoprophetae, aut alii etiam saecularem iurisdictionem habentes, simplicium animas miserabiliter illaqueent, innumerabilesque populos eorum in spiritualibus, aut temporalibus curae, et regimini commissos, secum in perditionem, et damnationis interitum trahant, nec aliquando contingat Nos abominationem desolationis, quae dicta est a Daniele Propheta, in loco sancto videre, cupientes, quantum cum Deo possumus, pro nostro munere Pastorali vulpes vineam Domini demoliri satagentes capere, et lupos ab ovilibus arcere, ne canes muti videamur nequeuntes latrare, et perdamur cum malis agricolis, ac mercenario comparemur.

Według „Słownika kościelnego łacińsko-polskiego” księdza Alojzego Jougana, 1948 rok, s. 508, słowo „redarguo”, które zostało użyte w odpowiednim trybie (-ui) w bulli Pawła IV, oznacza 1. zbijać, odpierać; 2. udowodnić, wykazać.

Tekst bulli zleciliśmy przysięgłemu tłumaczowi łacińsko-polskiemu. Oto tłumaczenie, które otrzymaliśmy.

1. My, biorąc pod uwagę, że rzecz ta jest tak bardzo poważna i zgubna, że Biskup Rzymski, który przedstawicielem Boga, i Pana Naszego Jezusa Chrystusa jest w krainach, a nad narodami i królestwami pełnię otrzymuje władzy, i wszystkich osądza, a przez nikogo w świecie doczesnym osądzony być nie może, może – gdyby złapano go na tym, że jest odstępcą od wiary – być obwiniony; i że tam, gdzie wzmaga się większe niebezpieczeństwo, tam pełniej i staranniej jemu zaradzić należy, aby fałszywi prorocy, lub także ci, którzy mają świecką jurysdykcję, nie usidlali nieszczęśliwie dusz ludzi prostych, i niezliczone ludy ich opiece i władzy w sprawach duchownych, lub doczesnych, powierzone, ze sobą ku zgubie i zatracie potępienia nie pociągali, i aby nie zdarzyło się kiedyś, że my ujrzymy ohydę spustoszenia – o której mówił prorok Daniel – w miejscu świętym ujrzymy, pragnąc – na ile z Bożą pomocą możemy – z uwagi na nasz pasterski obowiązek schwycić lisy dążące, by winnicę Pańską zniszczyć, i [pragnąc] wilki od owczarni powstrzymać, byśmy się nie wydawali niemymi psami, nie potrafiącymi szczekać, i byśmy nie zostali zgubieni wraz ze złymi rolnikami, ani z najemnikiem byli zestawiani.

Dla porównania poniżej tłumaczenie ze strony ultramontes.pl

1. Zdajemy sobie sprawę, że sytuacja jest do tego stopnia poważna i niebezpieczna, iż w razie odstępstwa od wiary można się sprzeciwić nawet papieżowi, który pełni władzę BOGA i Pana naszego JEZUSA CHRYSTUSA na ziemi, a nad narodami i królestwami posiada pełnię mocy i wszystko podpada pod jego osąd, on sam zaś na tym świecie przez nikogo nie może być osądzony. Pamiętamy ponadto, że gdy zagrożenie jest poważniejsze, to należy mu się pełniej i usilniej sprzeciwić, aby fałszywi prorocy, albo tacy, którzy posiadają również władzę świecką nie mogli zgubnie usidlić prostych dusz, a niezliczonych ludów poddanych ich trosce duchowej bądź władzy doczesnej iżby nie mogli wraz z sobą zwieść ku zatracie i potępieniu, aby nigdy nie dała się ujrzeć ohyda spustoszenia na miejscu świętym, o której jest mowa od Daniela proroka. Chcemy więc wypełnić nasz pasterski obowiązek i wyłapać (o ile z Bożą pomocą będziemy mogli) lisy rujnujące winnicę Pańską, a wilki powstrzymać poza owczarnią, abyśmy się nie okazali niemymi psami, które nie szczekają, abyśmy nie zginęli wraz ze złymi gospodarzami i nie byli porównani do najemników.

Okazało się, iż słowo przetłumaczone przez ultramontes.pl jako przeciwstawiać się oznacza w poprawnym tłumaczeniu obwiniać. Widzimy, iż polskie tłumaczenie ze strony ultramontes.pl na którym bazuje tekst z pch24.pl całkowicie zmienia sens bulli Pawła IV. Dogmatem wiary jest, iż papież nie może zostać przez nikogo osądzony, co zresztą Paweł IV podkreśla.

Właściwy sens bulli Pawła IV jest taki, iż gdyby papież popadł w odstępstwo od wiary może w takim wypadku zostać oskarżony/obwiniony przez Kościół. Utrata urzędu przez papieża heretyka na mocy boskiego prawa jest karą latae sententiae — ma miejsce wtedy, gdy „papież-heretyk formalny” z woli Bożej popada w cenzurę tym samym, że wykroczył przeciw prawu Boskiemu bez kanonicznego napomnienia, bez dochodzenia występku, bez wyroku sądowego — papież jest ponad prawem kanonicznym.

Mniemanie Gersona i innych, jakoby kara latae sententiae nie następowała ipso facto tuż po przestąpieniu prawa, lecz dopiero po wyroku sądowym — bo nikt nie jest zobowiązany sam na siebie wymierzać kary — zostało odrzucone przez Piusa VI w bulli „Auctorem fidei” z d. 28 sierpnia 1794.

W takim przypadku nie potrzeba wyroku sądowego: wyrok sądowy jest tylko wtedy potrzebny, jeżeli chodzi o karę zewnętrzną, która dokonuje się w pozytywny sposób przez nałożenie jakiego sztrofu, jak więzienie czy grzywna. Utrata urzędu kościelnego jest zaś karą duchową, dotyczącą w pierwszej mierze duszy człowieka, działa negatywnie przez pozbawienie pewnych praw i dóbr kościoła i dlatego dokonuje się sama przez się, bez pośrednictwa sędziego.

św. Robert Bellarmin, Doktor Kościoła – De Romano Pontifice. II, 30

Papież, będący jawnym heretykiem automatycznie (per se) przestaje być papieżem i głową Kościoła, jako że natychmiast przestaje być chrześcijaninem (katolikiem) oraz członkiem Kościoła. Z tego powodu może on być sądzony i ukarany przez Kościół. Jest to zgodne z nauką wszystkich Ojców [Kościoła], którzy nauczali, że jawni heretycy natychmiast tracą wszelką jurysdykcję.

Podsumowując

Przy prawidłowym tłumaczeniu tekstu z łaciny bulli Pawła IV właściwy sens jest taki, iż gdybykolwiek zdarzyło się, iż papież odstąpił od wiary — wtedy taki papież może zostać obwiniony/oskarżony przez Kościół. Gdy herezja zostanie wykazana/udowodniona taki „papież” może zostać osądzony — ponieważ de facto nie jest już papieżem: wcześniej, ipso facto utracił urząd oraz jurysdykcję: sąd Kościoła nie dokonuje się więc nad papieżem, ale nad uzurpatorem.

W żadnym wypadku nie ma mowy o przeciwstawianie się papieżowi co jest sprzeczne z dogmatem o posłuszeństwie papieżowi i prymacie św. Piotra.

Ks. Sieniatycki, Apologetyka czyli dogmatyka fundamentalna, Kraków, 1932; str. 277-284

Na kwestię, czy papież, jako osoba prywatna, może popaść w herezję formalną, uparcie twierdząc, co się nie zgadza z prawdą już zdefiniowaną, rozmaicie odpowiadają teologowie. Jedni z Kajetanem przypuszczają tę możliwość, inni ze św. Bellarminem i Suarezem prawdopodobniej przyjmują, że Bóg tak jak dotychczas nie dopuścił, tak nigdy nie dopuści na Kościół takiego zgorszenia, by papież publicznie i formalnie głosił herezję. W każdym razie, gdyby taki wypadek się zdarzył, papież taki przestałby być członkiem Kościoła, a tym samem papieżem, bo nie może być głową instytucji, kto nie jest jej członkiem.

 Szymon Klucznik

Reklamy

4 thoughts on “Przekłamane tłumaczenie bulli „Cum ex apostolatus”. Papież heretyk traci urząd.

  1. „Przeciwstawić się papieżowi? A co z dogmatem o posłuszeństwie?” – odpowiedziała już na to wielokrotnie Ewangelia słowami naszego Pana Jezusa Chrystusa – a dobitnie to wyraził św, Paweł Apostoł:

    „”Dziwię się, że tak prędko od Tego, Który was powołał do łaski Chrystusowej, przenosicie się do innej ewangelii; — a ona nie jest inna, tylko są niektórzy, co was niepokoją i chcą wywrócić Ewangelię Chrystusową.

    Ale choćbyśmy my, albo Anioł z nieba głosił wam ponad to, cośmy wam głosili — niech będzie przeklęty. — Jeśli by wam kto opowiadał Ewangelię prócz tej, którąście otrzymali, — niech będzie przeklęty”. (Gal. 1,6-9)

    Gratuluję posłuszeństwa przeklętym przez Apostoła heretykom….

    A dla kościoła nigdy nie był najważniejszy ten czy inny papież, ale wierność Jezusowi Chrystusowi!!!

    – historia Kościoła to wiele razy wykazała – dzięki temu Kościół istnieje i będzie istniał na wieki! – z heretykami, czy bez.

  2. Z całym szacunkiem, ale mam wrażenie, iż komentuje Pani tekst, którego Pani do końca nie przeczytała. Z przytoczonego przez Panią fragmentu Pisma Świętego wypływa dokładnie ten sam wniosek, który stawiamy w artykule: „papież-heretyk”, ipso facto, z mocy prawa boskiego jest wyklęty – wyłączony ze społeczności wiernych — tym samym traci urząd oraz jurysdykcję i przestaje być papieżem, staje się uzurpatorem/antypapieżem więc nie jesteśmy mu winni posłuszeństwa.

    Posłuszeństwo i podporządkowanie się papieżowi jest dogmatem Kościoła, i jak mówi Sobór Watykański: „To jest nauka prawdy katolickiej, od której nikt nie może odstąpić bez utraty wiary i zbawienia”. Chociażby tylko z tego powodu „papież-heretyk” nie może być papieżem. Tak to wyjaśnia ks. Sieniatycki:

    „Mówi dalej Chrystus, że bramy piekielne (szatan) nie zwyciężą Kościoła. Zwyciężyłyby go, gdyby Piotr i jego następcy byli omylni i błędu cały Kościół nauczali, bo jako fundament Kościoła mieliby prawo wymagać od całego Kościoła uznania za prawdę swej nauki, a Kościół miałby obowiązek przyjąć tę ich naukę, która byłaby w rzeczywistości fałszem”.

    Dlatego od czasu swojego nawrócenia twierdzę, iż osoby uznające Bergoglio oraz modenistycznych poprzeników za papieży Kościoła katolickiego są w beznadziejnej sytuacji. Jeśli „papież-heretyk” jest nadal papieżem (zakładając, że nim kiedykolwiek był) to katolik jest takiemu heretykowi winien posłuszeństwo w herezji – tym sposobem się potępi, gdyż sam stanie się heretykiem. Jeśli katolik uznaje „papieża-heretyka” za papieża i równocześnie przeciwstawia się takiemu „papieżowi-heretykowi” i jest mu nieposłuszny (patrz: lefebryści) — wtedy odstępuje od katolickiego dogmatu o posłuszeństwie — taki również się potępi, gdyż odrzuca nieomylną naukę Kościoła i jego dogmaty. Dlatego katolicy świadomi herezji „papieży-heretyków” uznający tych heretyków za papieży są skazani na potępienie jeśli się nie nawrócą do prawdy wiary katolickiej.

  3. Dzień Dobry!
    Może ta informacja gdzieś już jest na tym blogu i powtarzam pytania już zadane. Jeżeli tak to poproszę o jakiś link.

    Skoro ostatnio wybrani papieże jako heretycy pozbawienie są urzędu z automatu w takim razi czy w ogóle mamy jakiegoś papieża? A jeżeli tak to kto nim jest? Jeżeli nie to gdzie jest prawdziwy kościół i kto jest uprawniony żeby wybrać sternika kościelnej nawy? Jak mam poznać że to właśnie on? I jeżeli jest to czemu nie występuje i nie prowadzi stada jak pasterz powinien?

    Nie czuję się niestety na siłach żeby rozstrzygnąć z tych wszystkich uczonych mądrych wywodów na tym blogu i innych kto ma rację czy Sedewakantysci czy biskup Williamson czy może autor tego bloga a może np ksiądz Natanek?

    Najbardziej niepokojące jest dla mnie zaciemnienie odnośnie sakramentów. Co z nimi skoro wychodzi na to że uprawnionych księży i biskupów właściwie już prawie nie ma – bo albo są nieprawnie wyświęceni albo stali się heretykami jako członkowie nowego kościoła V2 badź jak pisze tu autor jako uznający antyartystyczne poglądy (więc z automatu jak rozumiem tracą funkcję i członkostwo w kościele). Ci księża co jakimś cudem się uchowali pewnie za chwilę powymierają naturalną koleją rzeczy.
    Jeżeli nie ma spowiedzi mszy i komunii to obawiam się że wiara szybko padnie. Wychodzi mi na to że nie można już właściwie się pobrać i mieć rodziny i dzieci bez grzechu cudzołóstwa. Zostaje wymuszony celibat i bezdzietność?

    Rozumiem że poszukiwanie prawdy jest ważne ale z tych wzajemnych wywodów blogowych wychodzi jak dla mnie wielkie zamieszanie i dezorientacja co wiernym należy czynić.

    Pozdrawiam.

  4. Dzień Dobry!
    Większość odpowiedzi na zadane pytania znajdzie Pan we wpisie:
    https://katolikintegralny.wordpress.com/2014/12/25/w-odpowiedzi-na-komentarz/

    Co do sakramentów. Istnieje dzisiaj możliwość przystępowania do ważnych i godnych sakramentów w oparciu o kanony 2261 oraz 2264. Na razie jest to możliwość teoretyczna bowiem kanony te zakładają, iż można prosić o sakramenty kapłanów pozostających pod cenzurami (np. lefebryści, sedewakantyści) pod warunkiem jednak, iż nie są oni heretykami — czyli musieliby się nawrócić z lefebryzmu i sedewakantyzmu. Więcej na ten temat:
    https://katolikintegralny.wordpress.com/2015/01/06/sprawowanie-oraz-przystepowanie-do-sakramentow-zgodnie-z-prawem-kanonicznym/

    Na terenach misyjnych, tam, gdzie kapłan Kościoła pojawiał się raz w miesiącu albo i rzadziej, Kościół zawsze nauczał wiernych, pozostającyh bez opieki duszpasterskiej, praktyki wzbudzania żalu doskonałego (który połączony z pragnieniem przystąpienia do spowiedzi odpuszcza grzechy) oraz Komunii duchowej.
    https://katolikintegralny.wordpress.com/zal-doskonaly-i-mniej-doskonaly/
    https://katolikintegralny.wordpress.com/komunia-duchowa/

    W Objawieniu św. Jana, w liście do kościoła w Filadelfii, który był kościołem misyjnym, Chrystus nakazuje Apostołowi napisać: „Wiem uczynki twoje. Otom dał przed tobą drzwi otworzone, których żaden nie może zamknąć, iż masz małą moc, i zachowałeś słowo moje, i nie zaprzałeś się imienia mojego„.

    W I Liście św. Jana Apostoł zaś pisze: „Lecz kto zachowuje słowo jego, prawdziwie się w nim miłość Boża wykonała: i przez to wiemy, iż w nim jesteśmy”.

    Odpowiedź czym jest owo Słowo, które należy zachować daje nam Ks. Jakób Wujek (Krótkie nauki homiletyczne wg Postyli Katolickiej Większej, Włoclawek 1912).

    „Słowo Boże jest nie tylko to, co mamy zapisane w Piśmie świętem starego i nowego Testamentu, ale i to wszystko, cokolwiek apostołowie żywem słowem uczyli, co swym następcom podali, co potem na soborach zgodnie ustanowili biskupi wraz z papieżem, albo co sam papież, jako najwyższy i nieomylny nauczyciel całego Kościoła, wszystkim wiernym ogłasza; jednem słowem, cokolwiek od czasów apostolskich aż do naszych utrzymywał, czego uczył i co zachował Kościół Chrystusowy. Więc zupełnie wszystko jedno jest, czy coś mamy za słowo Boże dlatego, że tak Bóg sam powiedział, czy dla tego, że słudzy Boga, apostołowie i ich następcy, rządzący Kościołem Bożym, w Jego imieniu powiedzieli. I zupełnie wszystko jedno jest, czy to, co nam mówią w imieniu Boga, jest zapisane w Piśmie świętem, czy nie zapisane, lecz tylko słownie podane. I dlatego Paweł święty pilnie upominał pierwszych chrześcijan, aby trzymali się podania, którego się nauczyli, tak przez mowę czyli kazania jego, jak i przez list, do nich napisany (Gal. I, 8). I sam Zbawiciel orzekł, iż jeśliby kto Kościoła nie usłuchał, niechci będzie jako poganin i celnik, to jest jawnogrzesznic (Mat. XVIII, 17)”.

    Tym, który zachowuje słowo jest Katolik integralny, który „przyjmuje integralnie doktrynę, karność, dyrektywy Stolicy Świętej i wszystkie należne konsekwencje, wypływające z nich zarówno dla jednostki jak dla społeczeństw”. (Myśl Katolicka, 1913, nr 41, ss. 322).

    I chociaż mamy małą moc — jesteśmy wiernymi świeckimi, nie posiadamy święceń kapłańskich, ani dostępu do sakramentów — cierpliwie trwamy wierni nauce Kościoła godzac się na wszystkie konsekwencje z tej nauki wypływające.

    „Iżeś zachował słowo cierpliwości mojéj, a Ja ciebie zachowam od godziny pokuszenia, która przyjść ma na wszystek świat, kusić mieszkające na ziemi”.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s