Treść orędzia Matki Bożej Licheńskiej z 15 sierpnia 1850 roku.

Ludzie ciągle grzeszą, nie myślą o pokucie i poprawie swego życia. Nie minie już wiele czasu, a będą za to surowo przez Boga karani. Nadejdzie na kraj zaraźliwa choroba, od której wielu zginie (epidemia cholery, która wybuchła w 1852 roku). Będą padać śmiercią nagłą a ich ciał nie będzie komu pogrzebać. Zginą starcy, jak też i dzieci przy piersiach swych matek. Młodzieńcy i panny karani będą, małe sieroty opłakiwać będą swych rodziców. Potem przyjdzie długa i sroga wojna. Zginą miliony ludzi (I wojna światowa). Miłosierdzie Ojca Niebieskiego jest nieprzebrane, wszystko może być jeszcze odmienione. Gdy Naród będzie miał świętych, cały może być uratowany. Potrzebne są Narodowi święte matki. Miłuję wasze dobre matki. Zawsze będę je wspomagać w każdej potrzebie. Rozumiem je: byłam bardzo bolesną matką. Najbardziej podstępne zamiary ciemiężycieli rozbiją się o wasze matki. One dadzą Narodowi liczne i bohaterskie dzieci. Te dzieci w czasie powszechnej pożogi świata wywalczą wolną Ojczyznę (odzyskanie przez Polskę niepodległości).

Szatan będzie siał niezgodę pośród braci. Nie zagoją się jeszcze wszystkie rany i nie dorośnie jedno pokolenie, a ziemia powietrze i morza obleją się krwią tak obfitą, jakiej dotąd nie było (II wojna światowa). Ta ziemia będzie przesiąknięta łzami, popiołem i krwią męczenników świętej sprawy. W sercu kraju młodzież legnie na ofiarnym stosie (Powstanie Warszawskie). Niewinne dzieci poginą od miecza. Ci nowi, a nieprzeliczeni męczennicy będą za wami błagać przed tronem Sprawiedliwości Boga, gdy będzie bój ostateczny o duszę całego Narodu, gdy będzie sąd nad wami. W ogniu długich doświadczeń oczyści się wiara, nie zagaśnie nadzieja, nie ustanie miłość. Będę chodziła między wami, będę was bronić, będę wam pomagać, przez was pomogę światu. Ku zdumieniu wszystkich narodów świata, z Polski wyjdzie nadzieja udręczonej ludzkości.

[Prymas Hlond: Nastąpi wielki triumf Serca Matki Bożej, po którym dopiero zakróluje Zbawiciel nad światem przez Polskę]

Wtedy poruszą się wszystkie serca radością, jakiej nie było przez tysiąc lat. To będzie największy znak dany Narodowi na opamiętanie i ku pokrzepieniu. On was zjednoczy. Wtedy na ten kraj, udręczony i upokorzony spłyną wyjątkowe łaski, jakich nie było od tysiąca lat. Młode serca się poruszą. Seminaria duchowne i klasztory będą przepełnione. Polskie serca rozniosą wiarę na wschód, zachód, północ i południe. Nastanie Boży pokój.

(…) Pokutujcie i bądźcie czujni. Gdy nastaną te ciężkie dni dla ludu, gdy smutek ogarnie serca, ci, którzy przyjdą do tego obrazu (do wizerunku Matki Bożej Licheńskiej), będą uratowani. Będę uzdrawiać chore ciała i dusze. Wybudują studnię głęboką, będą pić wodę orzeźwiającą, a ich serca będą napełnione radością. Jeśli naród polski się poprawi, będzie pocieszony, ocalony, wywyższony, za przykład dawany innym narodom. Szatan będzie z nim walczył wszelkimi sposobami, aby nie dopuścić do jego odrodzenia, ale ostateczne zwycięstwo będzie ze mną. Tu, gdzie zabłysło światło wiary ku zbawieniu, zabłyśnie moje światło ku odrodzeniu i powstaniu z grzechów. Nie dajcie się uwieść piekielnemu smokowi, ale dochowajcie wierności Bogu. Ja was okryję swym płaszczem i obronię od śmiertelnych nieszczęść.

Ile razy ten naród będzie się do mnie uciekał, nigdy go nie opuszczę, ale obronię i do Swego Serca przygarnę, jak tego Orła Białego (podobnie jak na pobojowisku pod Lipskiem w 1813 roku, tak i 15.08.1850 roku Maryja ukazała się z Białym Orłem na piersiach, tak, jak jest namalowana na licheńskim wizerunku).

Obraz ten wiszący na sośnie w gęstwinie leśnej niech będzie przeniesiony na godne miejsce i niech odbiera publiczną cześć, aby był zabezpieczony przed zniewagami ludzi niewiernych. Tu, do Mego obrazu, przyjdą pielgrzymi z całej Polski i znajdą pocieszenie w ciężkich swych strapieniach. Ja będę królowała Memu narodowi na wieki. Prędzej, czy później będzie wybudowany na tym miejscu wspaniały kościół ku Mej czci. Jeśli nie postawią go ludzie, aniołów przyślę i oni go wybudują. Na tym miejscu będzie zbudowany klasztor, gdzie mi będą służyć moi synowie.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s