Czy obecnie Kościół znajduje się w okresie sede vacante?

W oparciu o katolicką naukę o prymacie jurysdykcji, sukcesji apostolskiej oraz apostolskości Kościoła możemy wyciągnąć pewny wniosek teologiczny, iż prawdziwy papież Kościoła katolickiego żyje, nawet jeśli pozostaje nieznany dla świata.

sede2

Prymat jurysdykcji.

Zgodnie z nauką Soboru Watykańskiego prymat jurysdykcji św. Piotra trwa ustawicznie w Kościele.

Sobór Watykański – Sesja IV, Konstytucja Dogmatyczna PASTOR AETERNUS:

„To zaś, co książę pasterzy i wielki pasterz owiec, Jezus Chrystus Pan, ustanowił w osobie św. Piotra dla zbawienia wiecznego i trwałego dobra Kościoła, musi ustawicznie trwać w Kościele, który z Jego woli założony na skale nieprzerwanie będzie stał mocno aż do końca wieków”.

Gdy papież żyje prymat jurysdykcji trwa w legalnym następcy św. Piotra, czyli właśnie papieżu katolickim. Po śmierci papieża, w okresie sede vacante, prymat trwa w możności Kościoła wybrania następnego papieża.

The Church of the Incarnate Word (1954), Msgr. Charles Journet:

„Kiedy Papież umiera Kościół jest osierocony i w odniesieniu do widzialnej powszechnej jurysdykcji jest on naprawdę pozbawiony głowy. Jednakże nie jest bezgłowy na podobieństwo schizmatyckich kościołów, bądź ciała znajdującego się w stanie rozkładu. Chrystus kieruje nim z nieba… Jednakże, chociaż tętno życia spowolniało, to nie opuścił On Kościoła; Kościół posiada moc papiestwa w możności (in potentia), w tym znaczeniu, że Chrystus, który chciał by Kościół zawsze zależał od widzialnego pasterza, dał Kościołowi moc do wyznaczenia człowieka, któremu On Sam powierzy klucze Królestwa niebieskiego, jak niegdyś przekazał je Piotrowi”.

Ponieważ nowo wybrany papież otrzymuje prymat jurysdykcji przez prawnie dokonany wybór, przez wybór kanoniczny, widzimy, iż po śmierci papieża o tyle Kościół posiada moc papiestwa w możności, o ile istnieje możliwość dokonania prawnego wyboru następcy. Zatem niezbędnym warunkiem ustawicznego trwania prymatu jurysdykcji w Kościele, jak o tym naucza Sobór Watykański, jest możność Kościoła dokonania po śmierci papieża wyboru następcy zgodnie z obowiązującym w danym czasie prawem.

Bp Karol Józef Fischer, „Kazania i przemówienia przygodne i różne”, Kraków 1929, s. 146-157:

„Każdy papież ma prawo za życia swego rozporządzić, w jaki sposób po jego śmierci nowy papież ma być wybrany, i nikt nie ma prawa to rozporządzenie zmienić, jeno znów którykolwiek z następnych papieży”.

Ks. Dr Ignacy Grabowski, Prawo Kanoniczne Według Nowego Kodeksu (1917), str. 162:

„Władza rządów, jaką zwierzchnicy Kościoła posiadają, nazywa się jurysdykcją. Jest to władza prawodawcza, sądownicza i karna. Jurysdykcję otrzymują rządcy kościołów mocą osobnego posłannictwa swoich zwierzchników a papież przez prawnie dokonany wybór”.

W całej historii Kościoła nie było nigdy takiej sytuacji, aby Kościół, podczas okresu sede vacante, nie miał możliwości dokonania prawnego wyboru następcy św. Piotra. Istnieje jednak opinia teologiczna, jak zaraz wykażemy błędna, iż do takiej sytuacji może dojść. Wtedy, zdaniem teologów, ważnego wyboru papieża może dokonać cały Kościół – poprzez Sobór powszechny.

De Ecclesia Christi, Billot SJ

„Kiedy zaszłaby konieczność przeprowadzenia konklawe – jeżeli jest niemożliwe kierowanie się regulacjami papieskiego prawa, jak się to zdarzyło podczas Wielkiej Schizmy Zachodniej – bez trudności można przyjąć, że uprawnienie do wyboru mogłoby zostać scedowane na Sobór Powszechny”.

O ile w przypadku przekazania prymatu jurysdykcji nowemu papieżowi taka opinia jest zasadna, o tyle w przypadku zachowania ciągłości sukcesji apostolskiej opinia taka jest błędna.

Sukcesja apostolska.

Sukcesja apostolska jest to bowiem prawne i ciągłe następstwo na stolicy biskupiej założonej przez Apostoła. Takie bezpośrednie następstwo apostolskie zostało faktycznie we wszystkich kościołach przerwane, a trwa jedynie na Stolicy Rzymskiej.

Apologetyka podręczna. Obrona wiary katolickiej z odpowiedziami na zarzuty. Ks. St. Bartynowski T.J., Kraków 1918 rok, s. 473

„Historia stwierdza, że ze wszystkich kościołów, które Apostołowie założyli, jedynie tylko Kościół rzymski przetrwał aż do naszych czasów.

Kiedy bowiem na innych stolicach biskupich, przez Apostołów założonych, od dawna już przerwany został szereg biskupów, następujących kolejno po Apostole założycielu, — wskutek czego te kościoły przestały być bezpośrednio apostolskimi — to jedynie na stolicy, założonej przez św. Piotra w Rzymie, wszyscy bez wyjątku biskupi następowali po sobie bez przerwy i prawnie.

Ks. Grabowski – Prawo Kanoniczne według nowego kodeksu, Lwów 1927, s. 16-17:

„Chrystus ustanowił Apostołów pierwszymi zwierzchnikami i nauczycielami Kościoła, każdy tedy przełożony w Kościele tylko od Apostołów mógł otrzymać władzę rządów. Dla udowodnienia apostolskości nie wystarczy stwierdzić istnienie rządców w Kościele, lecz należy wykazać ich łączność z Apostołami w nieprzerwanym nigdy następstwie. Istnieć tu musi następstwo formalne, nie zaś materialne, to znaczy, że następca ma otrzymać tę władzę, jaką mieli Apostołowie od tego zwierzchnika, który ją faktycznie i prawnie posiada i może innym przekazywać. Koniecznym warunkiem prawnego następstwa jest to, by następca otrzymał władzę według prawnych przepisów, obowiązujących w danej społeczności. Prawnym tytułem następstwa w Kościele jest posłannictwo, Chrystus bowiem posyła Apostołów (Jan. 20, 21). Ten może być rządcą w Kościele, kto od Apostołów otrzyma misję i dlatego zwierzchnictwo Kościoła ma się urzeczywistniać w kolejnym posłannictwie”.

Jak widzimy, brak możliwości dokonania przez Kościół prawnego wyboru na Stolicy Rzymskiej oznacza faktyczne ustanie sukcesji apostolskiej.

Zakładając jednak, jak to robią sedewakantyści, iż Kościół w takim przypadku nadal posiada moc papiestwa w możność dokonania wyboru następcy św. Piotra, nie w oparciu o prawo papieskie, ale przez Sobór powszechny, nie zmienia to faktu, iż musiałaby istnieć legalna hierarchia Kościoła, z formalną sukcesją apostolską (jurysdykcją zwyczajną), posiadająca cechę apostolskości.

Cecha apostolskości Kościoła.

Ponieważ tylko kościół rzymski pozostał bezpośrednio apostolskim — na wszystkich innych stolicach, przez Apostołów założonych, przerwana została ciągłość sukcesji biskupów, następujących kolejno po Apostole założycielu — dlatego tylko kościół rzymski jest bezpośrednio apostolski, może swojej apostolskości udzielić innym kościołom, i przez to uczynić ich pośrednio apostolskimi.

Ks. St. Bartynowski T.J., Apologetyka podręczna, Kraków 1918 rok, s. 478:

„W Kościele katolickim bowiem nikt nie zostaje biskupem bez zezwolenia papieża; a właśnie papież, powierzając biskupom władzę rządzenia Kościołem, udziela im tym samym charakteru apostolskiego, przez który wchodzą w łączność z Apostołami i stają się ich prawowitymi następcami, jako ci, których Duch Św. postanowił, aby kierowali Kościołem Bożym. (Dz. Apost. 20, 28)”.

Ks. Grabowski – Prawo Kanoniczne według nowego kodeksu, Lwów 1927, s. 16-17:

„Prawnym zwierzchnikiem w Kościele jest obecnie ten, kto, cofając się wstecz, może wykazać, że władza jego pochodzi od Apostołów. (…) Ponieważ bezpośrednie następstwo apostolskie zostało faktycznie we wszystkich kościołach przerwane, a trwa jedynie na stolicy rzymskiej, łączność przeto z biskupem rzymskim jest dziś dowodem jedności apostolskiej, niezależnie nawet od prymatu tego biskupa. Wszystkie inne kościoły tylko pośrednio, przez Kościół rzymski, są apostolskimi. Łączność z biskupem rzymskim jest jedynym sprawdzianem jedności z Kościołem Chrystusowym”.

Ks. Sieniatycki, Apologetyka czyli dogmatyka fundamentalna, Krakow 1932, s. 344:

„W Kościele Chrystusowym nikt nie może mieć prawa nauczania, uświęcania i rządzenia, kto od biskupa rzymskiego bezpośrednio czy pośrednio nie otrzymał misji po temu. Dlatego Kościoły, których założyciele i przełożeni takiej misji nie mają, nie posiadają cechy apostolskości, nie są Kościołami Chrystusa, lecz są heretyckimi lub schizmatyckimi”.

Jak we wcześniejszych wpisach wykazaliśmy, na skutek jawnych herezji, soborowy kościół odpadł od wiary katolickiej, a jego hierarchia utraciła urzędy oraz jurysdykcję. Soborowy kościół nie jest więc Kościołem katolickim.

Sedewakantyści, który nie uznają soborowych antypapieży, nie posiadają formalnej sukcesji apostolskiej – ponieważ nie posiadają jurysdykcji od papieża. Tym samym biskupi oraz kapłani sedewakantyści nie stanowią hierarchii Kościoła ani nie posiadają cechy apostolskości. Sedewakantyści nie są więc Kościołem katolickim.

Oznacza to, iż, aby zgodnie z katolickimi dogmatami, trwał ustawicznie prymat jurysdykcji św. Piotra oraz zachowana została ciągłość sukcesji apostolskiej, dzięki której Kościół posiada cechę apostolskości, — musi gdzieś na świecie żyć prawdziwy papież Kościoła katolickiego lub, w czasie sede vacanete, hierarchia z jurysdykcją od katolickiego papieża, która legalnego wyboru następnego papieża mogłaby dokonać.

Jest to jedyny i pewny katolicki wniosek teologiczny.

Szymon Klucznik

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s