W książce autorstwa abp Marcela Lefebvre’a możemy przeczytać:

„Przez dwa stulecia papieże przecież nie nauczali i nie pozwalali nauczać błędów. Mogą to czynić tylko chwilowo, tak jak na przykład papież Paweł VI lub obecnie papież Jan Paweł II, ku naszemu wielkiemu zakłopotaniu. Lecz wówczas, jesteśmy zmuszeni stawiać im mocny opór, powołując się na niezmienne przez całe wieki Magisterium Kościoła” (Przeciw herezjom, Wydawnictwo Te Deum – książki, 2002, s. 16).

W powyższym ustępie widzimy dwa poważne błędy przeciwne nauce katolickiej.

1. Błąd Gallikanów – papież może błądzić, Stolica Apostolska nie może.

Ks. Sieniatycki, Apologetyka czyli dogmatyka fundamentalna, Kraków, 1932; str. 277-284

„Należy odrzucić jako przeciwny orzeczeniu Soboru Watykańskiego (1869–1870), błąd Gallikanów, którzy rozróżniając między stolicą apostolską a każdorazowym papieżem (inter sedem et sedentem) twierdzili, że stolica apostolska jako taka (papiestwo jako takie) jest nieomylną, nie zaś poszczególni papieże. Każdy poszczególny papież, mówili, może się mylić, lecz Bóg nie dopuści, by błąd na stolicy rzymskiej mógł się zestarzeć (ut error inolescat) i sprawi, że błąd popełniony będzie naprawiony albo przez tego samego papieża, który pobłądził, albo przez jego następcę”.

2. Opieranie się papieżowi.

Bulla Unam Sanctam, Bonifacy VIII

„Toteż oznajmiamy, twierdzimy, określamy i ogłaszamy, że posłuszeństwo każdej istoty ludzkiej Biskupowi Rzymskiemu jest konieczne dla osiągnięcia zbawienia”.

Sobór Watykański – Sesja IV, Konstytucja Dogmatyczna PASTOR AETERNUS, Rzym 18/07/1870.

„Dlatego nauczamy i wyjaśniamy, że Kościół rzymski, z rozporządzenia Pana posiada nad wszystkimi innymi [kościołami] pierwszeństwo zwyczajnej władzy, oraz że ta jurysdykcyjna władza biskupa Rzymu, która jest rzeczywiście biskupia, jest bezpośrednia: wobec niej obowiązani są zachować hierarchiczne podporządkowanie i prawdziwe posłuszeństwo pasterze i wierni wszelkiego obrządku i godności, każdy z osobna i wszyscy razem, i to nie tylko w sprawach wiary i moralności, ale także w kwestiach dotyczących dyscypliny i kierowania Kościołem rozproszonym po całym świecie; w ten sposób, żeby – przez zachowanie jedności zarówno wspólnoty, jak i wyznawania tej samej wiary z biskupem Rzymu – Kościół Chrystusa był jedną owczarnią wokół jednego najwyższego pasterza.

To jest nauka prawdy katolickiej, od której nikt nie może odstąpić bez utraty wiary i zbawienia”.

Dogmatyka katolicka. Część ogólna. Krótko napisał X. J. Tylka. Drugie wydanie. Tarnów 1900, ss. 362-368.

„Teza LXXXVI. Naczelna władza Biskupa Rzymskiego jest władzą jurysdykcji bezpośredniej i zwyczajnej nad wszystkimi Biskupami i wiernymi razem i nad każdym z osobna i obejmuje nie tylko rzeczy, należące do wiary i obyczajów, ale też przepisy karności kościelnej i wszystko, co wchodzi w zakres władzy rządzącej.

Teza ta jest prawdą wiary i wynika z orzeczenia Soboru Watykańskiego (ses. 4. cap. 3. com. in fin.): „Jeżeliby kto twierdził, że Biskup Rzymski ma tylko obowiązek doglądania i kierownictwa, nie zaś pełną i najwyższą władzę jurysdykcji nad całym Kościołem, nie tylko w rzeczach, które należą do wiary i obyczajów, lecz także w tych, które odnoszą się do karności i rządu Kościoła po całym świecie rozszerzonego, albo że on ma tylko przeważną część, nie zaś całą pełność tej najwyższej władzy; albo że ta jego władza nie jest zwyczajną i bezpośrednią, obejmującą wszystkie Kościoły razem i każdy z osobna, wszystkich Pasterzy i wiernych razem i każdego z osobna; niech będzie wyklęty”.

Tak samo orzeka i Sobór Florencki (decr. union.). Zastanówmy się bliżej nad określeniem Soboru Watykańskiego, który powiada,

1) że do Papieża należy nie tylko obowiązek doglądania i kierownictwa, (jak utrzymywali M. A. de Dominis, Febroniusz i inni), ale i

2) najwyższa władza jurysdykcji (czego nie chcieli przyznać Regaliści); że

3) obejmuje nie tylko rzeczy wiary i obyczajów, ale i te, które należą do karności i rządu Kościoła; że

4) ta władza jest „zupełną”, to znaczy, że zawiera w sobie wszystkie bez wyjątku prawa, które przysługiwać mogą jakiejkolwiek władzy kościelnej; że

5) ta władza jest najwyższa i że nie można od niej apelować do Soborów; że

6) ta władza jest zwyczajną, to znaczy, że przysługuje zawsze każdemu Papieżowi, a nie w pewnych tylko wypadkach, kiedy okaże się szczególniejsza potrzeba takiego skoncentrowania całej władzy w jednej osobie; że

7) jest bezpośrednia, bo bezpośrednio jest dana od Boga Papieżowi, który może ją też wykonywać nie tylko przez Biskupów, ale i sam bezpośrednio lub przez swoich legatów; że

8) ta władza odnosi się do wszystkich Pasterzy i wiernych; zatem Papież jest punktem środkowym jedności Pasterzy i wiernych.

Dowody.

1. Chrystus Pan nazywa Piotra: „opoką”, przyobiecuje mu: „klucze królestwa niebieskiego” i powiada do niego: „paś baranki moje, paś owce moje”. Wszystkie te słowa oznaczają prawa naczelnej władzy, danej Piotrowi. Nie ulega zaś wątpliwości, że te prawa przeszły na jego następców, jeżeli w ogóle Chrystus Pan postanowił dać Kościołowi władzę naczelną (co wykazaliśmy wyżej).

2. Potwierdzają to Ojcowie św. i Pisarze Kościoła. I tak Tertulian (de pudicit. c. 1) nazywa Papieża „Biskupem Biskupów” przyznając mu tym jurysdykcję biskupią nad wszystkimi Biskupami. Św. Augustyn (contr. Faust. l. 2. c. 7) nazywa Biskupa Rzymskiego: „Pasterzem całego świata”.

3. Cała historia kościelna dowodzi, że w każdym wieku przyznawano tę władzę Papieżowi, a jakkolwiek zdarzało się często, że pewni Biskupi odmawiali mu posłuszeństwa, zawsze musieli w końcu ulec, albo odłączyć się całkiem od Kościoła.

Zarzut. Ale powiesz: takie jednak rządy absolutne zdają się mieć swoje strony ujemne i wydają się anomalią, szczególnie w dzisiejszych czasach, w których ustawodawstwo ludów cywilizowanych rozwija się w kierunku wprost przeciwnym, bo dąży do zabezpieczenia jak największej swobody jednostkom i jak najszerszej autonomii krajom i prowincjom; w Kościele zaś mają wszyscy podlegać władzy, która nie potrzebuje się oglądać na żadne ustawy, ani nawet na uchwały powszechnych Soborów, bo Papież jest ponad Sobory.

Na to odpowiadamy, że:

1) Kościołem opiekuje się Duch Święty, który nie może dopuścić, żeby forma rządu przez Chrystusa Pana ustanowiona, wyszła Kościołowi na szkodę;

2) wielka jest różnica pomiędzy monarchą, który nie troszczy się o żadne prawa i samowolnie rozporządza życiem i mieniem swoich poddanych, a Papieżem, który jest najwyższym sędzią i prawodawcą jedynie w rzeczach, należących do jurysdykcji kościelnej i który nie może rządzić w sposób oczywiście niezgodny z Pismem św., Tradycją i orzeczeniami swoich poprzedników i Soborów powszechnych; nigdy też nie było wypadku, żeby którykolwiek Papież próbował zburzyć to, co zrobili jego poprzednicy;

3) Papież otoczony jest licznymi i najświatlejszymi doradcami Kardynałami, którzy mu są pomocni w sprawach zawikłanych;

4) na koniec urządzenia parlamentarne, republikańskie itd. mają także strony ujemne, bo zdarza się aż nazbyt często, że w sprawach najpilniejszych nie można doprowadzić do zgody i że rozumniejsza mniejszość nie może przekonać większości”.

Reklamy

2 thoughts on “Przeciwko herezjom abp Marcela Lefebvre’a

  1. Autor (który anonimowo prowadzi bloga) zapomniał o przykładzie choćby św. Atanazego, który sprzeciwiał się ówczesnemu papieżowi, ale nie odmawiał mu władzy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s