Ciekawe proroctwo św. Jana Bosko

Była ciemna noc (duchowe zamieszanie), ludzie nie mogli rozpoznać właściwej drogi, by powrócić do domu. Wówczas to na niebie ukazało się wspaniałe jasne światło, jak w południe, które oświecało drogę podróżnym. W tym czasie wielka rzesza mężczyzn, kobiet, starców, dzieci, zakonników, kałanów i nowicjuszy na czele z Papieżem wyszła z Watykanu i wszyscy uformowali wielki pochód.

Ale patrz: oto zerwała się szalejąca burza! W czasie gdy światło to znacznie się zaciemniało, wydało się wszystkim, że rozwija się bitwa między światłem a ciemnością. W międzyczasie procesja doszła do placu pokrytego zabitymi i rannymi, wśród których wielu głośno wołało o ratunek. Szeregi procesji bardzo się przerzedzały. Kiedy następnie procesja uszła kawałek drogi, co odpowiada 200 wschodom słońca (200 dni) wszyscy zauważyli, że nie ma go w Rzymie. Trwoga i zwątpienie ogarnęły dusze wszystkich, lecz dobrzy ludzie zatroszczyli się o Papieża, by ochronić go i pomóc mu w jego niedoli.

W pewnej chwili zauważono dwóch aniołów, którzy trzymali chorągiew i przekazali ją Papieżowi, mówiąc: „Przyjmij sztandar Tej (Maryi), która uderzy i rozproszy najpotężniejsze wojska ziemi. Twoi wrogowie zniknęli, twoi synowie wołają ze łzami i wzdychaniem za twoim powrotem.”

Skierowano następnie spojrzenie na chorągiew i ujrzano na jednej stronie napis: „Królowa bez zmazy poczęta”, a na drugiej: ”Wspomożenie wiernych”. Papież chwycił z radością choragiew, ale kiedy zauważył małą liczbę tych, którzy pozostali przy nim, bardzo się zasmucił z tego powodu.

Obaj aniołowie powiedzieli wtedy: „Idź zaraz pocieszać swoje dzieci! Napisz do swoich wiernych i do wszystkich rozproszonych w różnych częściach świata, że konieczna jest odnowa moralna w obyczajach ludzi. A tego nie da się inaczej osiągnąć, jak tylko przez to, kiedy poda się ludowi chleb słowa Bożego. Pouczajcie dzieci, głoście oderwanie się od rzeczy ziemskich. Nadszedł czas – kończyli aniołowie – kiedy biedni spośród ludu będę głosicielami Ewangelii. Lewici będę wezwani od motyki, od szpadla i młotka, aby się wypełniły słowa Dawida. Kiedy Papież to usłyszał, ruszył dalej, a szeregi procesji zaczęły się wzmacniać. Kiedy zaś przybył do świętego miasta, rozpłakał się z powodu zwątpienia, w jakim znajdowali się jego mieszkańcy, wśród których wielu już brakowało. Kiedy następnie wkroczył do bazyliki Św. Piotra, zaintonował Te Deum, na co chór aniołów odpowiedział śpiewem: Chwała na wysokości Bogu, a na ziemi pokój ludziom dobrej woli. Kiedy śpiew ustał, ustąpiła też całkowicie ciemność i ukazało się wspaniałe jaśniejące słonce.

źródła brak

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s