Czy katolik może przystępować do sakramentów w sektach heretyckich bądź schizmatyckich? (communicatio in sacris)

Nauka świętych

Św. Tomasz z Akwinu

„A ponieważ konsekracja Eucharystii jest aktem, który wypływa z władzy święceń, ci, którzy czy to przez HEREZJĘ bądź SCHIZMĘ bądź EKSKOMUNIKĘ oddzieleni są od Kościoła, rzeczywiście mogą konsekrować Święte Postacie, które po ich konsekrowaniu zawierają prawdziwe Ciało i Krew Chrystusa: niemniej jednak NIE ROBIĄ TEGO SPRAWIEDLIWIE NALEŻYCIE (recte), lecz czyniąc to raczej GRZESZĄ. Dlatego też nie otrzymują owocu ofiary, która jest ofiarą duchową”.

Św. Tomasz z Akwinu

„Kapłan w modlitwach Mszy rzeczywiście mówi w osobie Kościoła, z którym pozostaje w jedności; ale przy konsekracji sakramentu mówi niejako w osobie Chrystusa, którego miejsce zajmuje na mocy władzy święceń. W konsekwencji, jeżeli kapłan oddzielony od jedności Kościoła celebruje Mszę, to nie utraciwszy władzy święceń konsekruje prawdziwe Ciało i Krew Chrystusa; ale ponieważ jest odłączony od jedności Kościoła, jego MODLITWY nie mają ŻADNEJ SKUTECZNOŚCI”.

Pelagiusz I

„Jedno ciało Chrystusa dowodzi faktu, że jest jeden Kościół. Ołtarz, który jest oddzielony od jedności [Kościoła] nie może gromadzić prawdziwego Ciała Chrystusa”.

Św. Augustyn

„Poza Kościołem katolickim nie ma prawdziwej ofiary”.

Św. Leon Wielki

„Poza Kościołem nie ma ani uznanego kapłaństwa ani prawdziwych ofiar”.

Św. Hieronim

„Bóg NIENAWIDZI ich ofiar [tj. heretyków] i ODRZUCA JE OD SIEBIE, a kiedykolwiek gromadzą się w imię Pana, BRZYDZI GO ICH ODÓR, i zatyka Swój nos….”

Uroczyste orzeczenie Kościoła

Sobór Trydencki – Sesja XXIII, Nauka o sakramencie kapłaństwa

Kan. 7. Jeśli ktoś twierdzi, (…) że ci, którzy nie zostali PRAWNIE wyświęceni i POSŁANI przez władzę kościelną i KANONICZNĄ, lecz skądinąd przybywają, są uprawnionymi szafarzami słowa i sakramentów – niech będzie WYKLĘTY.

Kodeks Prawa Kanonicznego

Kanon 1258 zabrania katolikom uczestnictwa w obrzędach poza Kościołem katolickim, z wykluczeniem okoliczności określonych przez Kościół w Prawie Kanonicznym, jak np. niebezpieczeństwo śmierci.

1917 Code of canon law commentary, By the Rev. P. Chas. Augustine O.S.B., D.D.

„Nieprawym jest, aby katolik w jakimkolwiek zakresie aktywnie asystował lub uczestniczył w obrzędach religijnych niekatolików. Pasywna, fizyczna obecność może być tolerowana ze względu na konieczność np. pogrzeby, śluby itd. pod warunkiem, iż uczestnictwo takie nie niesie ze sobą groźby skandalu lub zgorszenia. W razie wątpliwości uzasadnienie uczestnictwa powinno być mocne i aprobowane przez np. lokalnego biskupa.

To tzw. communicatio in sacris activa cum acatholicis. Powodem, dla którego Matka nasza – Kościół – od zawsze zabrania uczestnictwa w obrzędach religijnych niekatolików jest dogłębne przekonanie, że tylko ona prawdziwie stanowi jedyny Kościół Chrystusa. Drugorzędnymi powodami są: quasi-aprobata niekatolickiego kultu, która wypływa z faktu samego uczestnictwa, które stanowi zewnętrzną manifestację wiary. Kolejnym powodem jest skandal, który może powstać wśród katolików, widzących świadectwo kultu i szacunku, oddawanych niekatolickim obrzędom, posługom, stanowiskom. Wreszcie na koniec, istnieje zagrożenie zgorszeniem, czy też stopniowo rosnącym religijnym indyferentyzmem, gdy wierni w swobodny i niewybredny sposób uczestniczą w heretyckich obrzędach religijnych. Sama symulacja fałszywej religii jest nie do pogodzenia z czystością katolickiej wiary.

Z powyższego wynikają następujące postanowienia:

Sakrament Chrztu nigdy nie może być legalnie udzielony przez niekatolickiego duchownego. Nie jest także dozwolone, aby dopuszczać dzieci do niekatolickiego chrztu, nawet jeśli dziecko było już chrzczone po katolicku, a heretycka ceremonia odbywa się celem uniknięcia opłat. Nie dopuszcza się także, aby katolicy finansowali – pośrednio lub bezpośrednio – takie niekatolickie chrzty.

Ciało Chrystusa nie może być przyjmowane w niekatolickich świątyniach. Jednocześnie nie dopuszcza się katolików do asystowania przy Mszach schizmatyków. Jeżeli nie mają swojego kościoła, nie są zobowiązani do uczestnictwa we Mszy w przepisane dni.

W kwestii wizytowania niekatolickich kościołów, Stolica Piotrowa postanowiła co następuje: katolicy mogą wstępować do niekatolickich świątyń, kierując się dobrymi intencjami, z ciekawości, bez uczestniczenia w obrzędach. Zła intencja jest wtedy, jeśli katolik odwiedza protestancką świątynię celem asystencji w posłudze lub uczestnictwa in sacris lub też gdy państwo nakazuje wizytę na znak religijnego indyferentyzmu, albo gdy powszechnie odebrano by taką wizytę jako przeświadczenie o tym, iż nie ma różnic między katolikami, a niekatolikami. Odrębna decyzja dotyczy schizmatyckiej Rosji, gdzie urzędnicy państwowi zmuszali są do asystowania w schizmatyckich obrzędach. Taka asystencja nazwa została bezprawną participatio in sacris i nie może być milcząco tolerowana przez nauczycieli religii. Dlatego powinni ostrzegać dzieci i rodziców przed błędem i mogą pominąć drugie ostrzeżenie tylko w przypadku człowieka w dobrej wierze i udzielić mu rozgrzeszenia, oczywiście pod warunkiem, że nie wywoła to skandalu.

Ze spowiedzi, udzielanej przez heretyckiego lub schizmatyckiego duchownego, można skorzystać tylko w sytuacji zagrożenia życia, pod warunkami, że nie wygeneruje skandalu, zostanie zrealizowana pod nieobecność innych księży, że nie ma ryzyka zgorszenia i że sakrament udzielany jest w ważnej formie tzn. secundum ritus Ecclesiae.

Sakrament kapłaństwa w żadnym wypadku nie może być udzielany przez niekatolickich duchownych”.

O cenzurach kościelnych, Ks. Opieliński s. 214

„Ponieważ heretycy i schizmatycy nie są vitandi, lecz tolerati, niektórzy uczeni, o których wspomina Benedykt XIV de Synod, dioec. L. VI. c. 5. n. 2 wnioskowali, że katolicy bez popełnienia grzechu mogą przyjmować od nich Sakramenty, pod następującymi jednak warunkami:

– najprzód, jeżeli zachodzi ostateczna potrzeba i niemożliwość przyjęcia Sakramentu od innego kapłana;

– po drugie, jeżeli heretyccy i schizmatyccy ministrowie ważnie są święceni i Sakramenty św. administrują podług rytuału katolickiego bez dodatku rytuału potępionego;

– po trzecie, jeżeli taka komunikacja in divinis nie mieści w sobie uznania błędnej nauki;

– po czwarte, jeżeli taka komunikacja nie powoduje żadnego zgorszenia.

Zdanie to odrzuca Benedykt XIV 1. c., motywując, że ono ma wielu przeciwników i, jakkolwiek teoretycznie uzasadnione, w praktyce jednak przyjęte być nie może; warunki bowiem przytoczone, pod którymi dozwolona jest komunikacja katolików in rebus sacris z heretykami i schizmatykami, wszystkie razem w każdym pojedynczym przypadku zachodzić powinny, co się rzadko kiedy zdarzyć może, i dlatego prawie niemożliwą jest rzeczą, ażeby od grzechu ciężkiego wolni byli ci katolicy, którzy z heretykami i schizmatykami in sacris komunikują.

W tej myśli oświadczyła się św. Kongregacja de Propaganda Fide w instrukcji do misjonarzy Orientu przeznaczonej z r. 1729 i św. Kongregacja Officii d. 10 maja r. 1753; dlatego na końcu mówi ten sam Papież: „vix unquam accidere potest, ut in praxi sit innoxia catholicorum cum haereticis communicatio in divinis.“


Zbójecki Kościół. Część I. Patrick Henry Omlor

„Biorąc za przykład „Dekret o ekumenizmie” rozważmy następnie jak nowy Ekumeniczny Kościół wywrócił moralne nauczanie prawdziwego Kościoła katolickiego. Według Kodeksu Prawa Kanonicznego (kan. 1258) wszelka „czynna” forma uczestnictwa w obrzędach z niekatolikami jest całkowicie i zwyczajnie zakazana pod karą grzechu śmiertelnego. Takie uczestnictwo we wspólnych nabożeństwach religijnych – nazywane jest „communicatio in sacris”. Każdego księdza uczono i wbijano mu do głowy w seminarium, że communicatio in sacris jest absolutnie zakazane – żadnych „jeśli, i, albo” – pod karą grzechu śmiertelnego; i wszyscy katolicy byli świadomi, lub oczywiście powinni byli być świadomi, tego nauczania. By zrozumieć w pełni i jasno naukę o communicatio in sacris konieczne jest uchwycenie różnicy między aktywnym i biernym udziałem w niekatolickich obrzędach.

Wyłącznie fizyczna obecność, albo bierny udział jest (wg Kodeksu Prawa Kanonicznego 1258 par. 2) tylko tolerowany i to pod warunkiem, że: (1) istnieje ważna przyczyna fizycznej obecności na niekatolickim obrzędzie; (2) w przypadku wątpliwości czy taka przyczyna istnieje biskup musi udzielić aprobaty; i (3) uczestnictwo w niekatolickim obrzędzie nie wywoła zagrożenia, iż katolik stanie się przyczyną zgorszenia albo, że jego własna wiara zostanie wystawiona na szwank. Mając na uwadze wyżej wymienione warunki, jasnym jest, iż zamiarem Kościoła jest zniechęcenie nawet do biernego uczestnictwa. Ponadto, co się tyczy biernego udziału to, aby spełnić wymagane przezeń warunki, dana osoba nie może włączyć się jakimkolwiek pozytywnym aktem kultu i musi powstrzymać się od wszelkiego pozytywnego działania. Oczywiste jest, że nawet „bierny” udział równie dobrze może stanowić zagrożenie dla niektórych katolików. W „Prawie Kanonicznym” autorstwa Bouscaren’a i Ellis’a (jeden z najlepszych dostępnych komentarzy do Prawa Kanonicznego) czytamy na s. 704: „Możliwe jest, że nawet wyłącznie biernemu udziałowi może towarzyszyć wewnętrzna intencja akceptacji, przyzwolenia, lub wspierania niekatolickiego kultu; jeśliby to było prawdą byłby to formalny współudział w grzesznym akcie, zakazany przez prawo naturalne” (podkreślenie dodane).

Jeśli katolik poza fizyczną obecnością wziąłby udział w kulcie przez jakikolwiek pozytywny akt wspólnie z niekatolikami, taki czyn byłby aktywnym uczestnictwem. Takie jest znaczenie „communicatio in sacris”. Communicatio in sacris jest śmiertelnie grzeszne, ponieważ jest to „formalne uczestnictwo w złym czynie zabronionym przez prawo naturalne„. Weźmy pod uwagę tak obecnie rozpowszechnioną tzw. aktywność „międzywyznaniową”, odwiedzanie protestanckich kościołów i żydowskich synagog, wymienianie się duchownymi, itd. Utrzymywanie, że takie praktyki podpadają pod „bierną współpracę” byłoby jawnym kłamstwem. W najmniejszej mierze nie ma „poważnej przyczyny” by się one odbywały, w najmniejszym stopniu nie można uważać, że nie występuje tam „żadna groźba zgorszenia albo wystawienia wiary na szwank”. Doprawdy, jedynym z trzech warunków wymaganych przez prawo kanoniczne, który jest dosłownie wypełniany jest ten, że często biskupi zezwalają na to wszystko!”


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s