Lucyferiańska doktryna sekty Novus Ordo. Cz. 2. Wiara i łaska. Godność dzieci Bożych i zbawienie. Misja Kościoła.

Jak wykazałem w poprzednim tekście, zgodnie z nauczaniem Kościoła godność przybranych dzieci Bożych człowiek otrzymuje przez łaskę uświęcającą. Łaska jest zaś owocem chrztu oraz Wiary, o której tak mówi Sobór Trydencki:

„Wiara jest początkiem ludzkiego zbawienia, podstawą i korzeniem wszelkiego usprawiedliwienia; bez wiary niepodobna podobać się Bogu (Żyd. 11, 6) i do towarzystwa dzieci Bożych się dostać”. (Sess. VI c. 8. Denzinger: Enchiridion n. 801)

Godność dzieci Bożych posiadają wiec tylko te osoby, które mają Wiarę w Słowo Boże, oraz są ochrzczone, tj. chrześcijanie posiadający łaskę uświęcającą, która, jak pisałem w poprzednim tekście, wynosi naturę człowieka do natury Bożej. Ci, którzy w chwili śmierci będą posiadali łaskę – osiągną zbawienie. Ci, którzy umrą bez łaski uświęcającej – zostaną potępieni.

Sekta antychrysta Wojtyły odchodzi od tego katolickiego nauczania. Czytaj dalej„Lucyferiańska doktryna sekty Novus Ordo. Cz. 2. Wiara i łaska. Godność dzieci Bożych i zbawienie. Misja Kościoła.”

Lucyferiańska doktryna sekty Novus Ordo. Cz. 1. Dwie natury Chrystusa. Wcielenie i zjednoczenie.

Nauka głoszona od czasów tzw. „Soboru Watykańskiego II” przez sektę z Rzymu (podszywającą się pod Kościół katolicki) jest w istocie doktryną lucyferiańską ubraną jedynie w katolicką terminologię. Apostazja, która dokonała się w samym centrum katolickiego świata, ma na celu przygotować całą ludzkość 1. w pierwszej kolejności do odrzucenia prawdziwej Ewangelii Jezusa Chrystusa, która głoszona będzie przez prawdziwego papieża Kościoła katolickiego oraz Apostołów Czasów Ostatecznych — tak, aby ich działalność została odebrana przez zwiedzionych chrześcijan jako działalność Antychrysta; 2. po drugie celem jest zwiedzenie, iż Antychryst, bestia wychodząca z przepaści, która zabija dwóch świadków – Papieża oraz Wielkiego Monarchę – jest prawdziwym Jezusem Chrystusem przychodzącym powtórnie na ziemię, który „tchnieniem swoich usta” zabija Antychrysta.

Poniżej prezentuje czytelnikowi krótkie opracowanie w jaki sposób została przez „soborową sektę” zmieniona nauka Kościoła katolickiego, tak, iż w konsekwencji doktryną głoszoną pod płaszczem katolicyzmu stała się doktryna samego Lucypera. Czytaj dalej„Lucyferiańska doktryna sekty Novus Ordo. Cz. 1. Dwie natury Chrystusa. Wcielenie i zjednoczenie.”

Vaticanum II: Fałszywa nauka dotycząca natury Kościoła. Apostolskość.

Czy w nauczaniu Vaticanum II były błędy dotyczące wiary i moralności? Z całą pewnością. Zawiera ono cztery główne herezje: 1. fałszywą naukę dotyczącą natury Kościoła; 2. ekumenizm; 3. fałszywą naukę dotyczącą kolegialności biskupów; 4. wolność religijną. Czytaj dalej„Vaticanum II: Fałszywa nauka dotycząca natury Kościoła. Apostolskość.”

Herezje tzw. „Soboru Watykańskiego II”. Sedewakantyści a Kościół apostolski.

Na stronie ultramontes.pl znajduje się tekst ks. Francesco Ricossy „Komentarz do Odpowiedzi Kongregacji Doktryny Wiary na pytania dotyczące Lumen gentium nr 8”. Ks. Ricossa skupia się w nim na błędach Soboru Watykańskiego II, a konkretnie analizuje błąd dotyczący natury Kościoła zwany potocznie „subsistit in”. Co jednak dla nas ważniejsze, Ks. Ricossa porusza kwestię sukcesji apostolskiej. Poniżej interesujące nas fragmenty: Czytaj dalej„Herezje tzw. „Soboru Watykańskiego II”. Sedewakantyści a Kościół apostolski.”

Synod biskupów poświęcony zniszczeniu rodziny zakończony

W soborowej sekcie zakończył się tzw. „Synod biskupów poświęcony rodzinie”. Pierwsza rzecz, która rzuca się w oczy, to brak jednej i tej samej wiary wśród hierarchów posoborowego kościoła. Prawdziwy Kościół katolicki posiada cechę jedności, która polega na tym, że Kościół:

„Ma być jeden, jednością wewnętrzną t. j. niepodzielny w sobie. Jedność tę stanowią: jedność wiary, jedność społeczności i jedność rządu. Jedność wiary polega na tym, że wszyscy członkowie Kościoła w jedne i te same prawdy wierzą czy to wyraźnie (explicite) czy niewyraźnie (implicite). Jedność wiary, jako cecha, musi być zewnętrznie ujawniona przez jedno i to samo wyznanie”. (Ks. Sieniatycki, Apologetyka czyli dogmatyka fundamentalna, Krakow 1932, s. 321).

Czytaj dalej„Synod biskupów poświęcony zniszczeniu rodziny zakończony”

Hermeneutyka ciągłości? Herezja wolności religijnej.

Nauka soborowej sekty: Deklaracja o wolności religijnej „DIGNITATIS HUMANAE”, (anty)Sobór Watykański II

mid_2005DWR 2. Obecny Sobór Watykański oświadcza, iż osoba ludzka ma prawo do wolności religijnej. Tego zaś rodzaju wolność polega na tym, że wszyscy ludzie powinni być wolni od przymusu ze strony czy to poszczególnych ludzi, czy to zbiorowisk społecznych i jakiejkolwiek władzy ludzkiej, tak aby w sprawach religijnych nikogo nie przymuszano do działania wbrew jego sumieniu ani nie przeszkadzano mu w działaniu według swego sumienia prywatnym i publicznym, indywidualnym lub w łączności z innymi, byle w godziwym zakresie. Poza tym oświadcza, że prawo do wolności religijnej jest rzeczywiście zakorzenione w samej godności osoby ludzkiej, którą to godność poznajemy przez objawione słowo Boże i samym rozumem. To prawo osoby ludzkiej do wolności religijnej powinno być w taki sposób uznane w prawnym ustroju społeczeństwa, aby stanowiło prawo cywilne.

Czytaj dalej„Hermeneutyka ciągłości? Herezja wolności religijnej.”

Zbójnicki Kościół (część III)

PATRICK HENRY OMLOR

(Interdum, nr 8, 11 listopada 1971)

„Extra Ecclesiam nulla salus”

Powszechnie znana i nieustannie głoszona przez Magisterium Kościoła nauka mówi o tym, że „poza Kościołem nie ma zbawienia”. Jest todogmat naszej Wiary, a jako taki, jest nieomylnie prawdziwy i nie dopuszcza absolutnie żadnych wyjątków. Trwając przy tej nauce jesteśmy bezwzględnie zobowiązani do rozumienia i głoszenia jej w taki sposób w jaki pojmuje ją sam Kościół, stosując się do pouczeń papieża Piusa XII zawartych w encyklice Humani generis: „Dlatego to poprzednik Nasz, niezapomnianej pamięci Pius IX, gdy stwierdził, że na tym polega najszczytniejsze zadanie teologii, by wskazywała, jak zawiera się w źródłach nauka, którą Kościół do wierzenia podaje, nie bez ważnego powodu dodał, że należy w depozycie wiary odszukać tę naukę «w tym samym sensie, w jakim Kościół ją określił»”. Czytaj dalej„Zbójnicki Kościół (część III)”

Zbójnicki Kościół (część II)

PATRICK HENRY OMLOR

(Interdum, nr 7, 31 maja 1971)

Zasada „krok po kroku”

Weterani ruchów rewolucyjnych i konspiracji wiedzą o tym, że w życiu obowiązuje zasada gradacji. Nagłe, niespodziewane i radykalne zmiany nie są nigdy zbyt ochoczo przyjmowane przez „lud”. Jedyną niezawodną techniką, pod względem psychologicznym – tzn. z wyjątkiem fizycznej przemocy – jest metoda „krok po kroku” zaczynająca się od zrobienia dobrego początku. Wprowadzenie jakiejś drastycznej zmiany niemal zawsze poprzedzone jest kilkoma pomniejszymi, pokrewnymi wiodącymi do niej zmianami. Różne aluzje wygłaszane publicznie oraz sugestie dotyczące możliwości planowanej zmiany służą często celom sondażowym i znane są pod nazwą „balonów próbnych”. Chodzi o to aby je „wypuścić” i zobaczyć czy komuś zechce się je zestrzelić. Służy to do zbadania nastrojów „ludu” albo „trendu opinii publicznej” i jeżeli nikt nie strzela do próbnego balonu to uważa się, że bezpiecznie można pójść za ciosem i wprowadzić innowację. Po tym jak wszystko zostanie osiągnięte i upłynie przyzwoity okres wyczekiwania można sobie nawet pozwolić na szczere uwagi, takie jak na przykład ta wypowiedziana przez kardynała Heenan’a: „Bylibyście zszokowani gdyby wszystkie zmiany zostały wprowadzone równocześnie” (The Tablet, Londyn, 11 października 1969, s. 1010). Czytaj dalej„Zbójnicki Kościół (część II)”

Zbójnicki Kościół (część I)

PATRICK HENRY OMLOR

(Interdum, nr 6, 6 marca 1971)

Liczba  π  i Vaticanum II

Historia poniżej przedstawiona, choć brzmi może absurdalnie, niemniej jednak zdarzyła się naprawdę. Pewnego razu podjęto próbę urzędowego ustalenia wartości liczby π. Jak każdy uczeń wie, π jest pewną ustaloną stałą – można powiedzieć „stałą przyrody” – określającą stosunek długości obwodu koła do jego średnicy. Przybliżona wartość π, podana z dokładnością do siedmiu miejsc dziesiętnych, wynosi 3,1415927. Mówimy o wartości „przybliżonej”, gdyż nie można podać dokładnej wartości tej liczby. Z tej przyczyny, dla celów obliczeniowych trzeba używać jakiegoś przybliżenia π, np. 22/7 lub 3,14 albo 3,1416, itd. Dlatego, przybliżony obwód danego koła o możemy wyliczyć mnożąc π przez jego średnicę d – przyjmując (na przykład) 3,1416 za wartość π – według wzoru o = π d. Czytaj dalej„Zbójnicki Kościół (część I)”

Przekłamane tłumaczenie bulli „Cum ex apostolatus”. Papież heretyk traci urząd.

Z końcem lutego w serwisie pch24.pl pojawił się artykuł Roberto de Mattei „Paweł IV: w razie odstępstwa od wiary można się sprzeciwić nawet papieżowi”.

W tekście tym przytoczone zostały słowa z bulli Pawła IV „Cum ex apostolatus officio” z 1559 roku (pełny tekst bulli jest dostępny na ultramontes.pl tutaj). De Matei kreśląc ówczesną sytuację polityczno-historyczną autorytatywnie przypomina, iż gdyby na Stolicy Apostolskiej kiedykolwiek zasiadł „papież-odstępca od wiary” — wtedy można takiemu papieżowi przeciwstawić się. Czytaj dalej„Przekłamane tłumaczenie bulli „Cum ex apostolatus”. Papież heretyk traci urząd.”

Umiłowani słudzy lucyfera

Wśród wielu zwiedzionych katolików ukształtowane zostało błędne przekonanie jakoby w dokumentach tzw. „Soboru Watykańskiego II” nie znajdowała się żadna herezja ani błędna nauka. Cała rzesza autorytetów każe nam dzisiaj wierzyć, iż nauczanie „Soboru Watykańskiego II” jest katolickie, a jedynie późniejsza interpretacja dokonana przez modernistyczną hierarchię jest zerwaniem z ciągłością nauki katolickiej.

la-salette_po-owocach-ich-poznacie-ich-mt-716_novusordowatch-org_banner11

Czytaj dalej„Umiłowani słudzy lucyfera”

Antypapież Wojtyła i koran

Jan_Pawel_II_i_KoranKoran naucza.

Ci, którzy powiadają, że Jezus syn Maryi jest Bogiem: mówią bluźnierstwo. Nie powiedział, że On sam: chwalcie Boga, mojego i waszego Pana; kto daje najwyższemu równego, nie wejdzie do rozkosznych ogrodów, ogień będzie jego mieszkaniem, odrzucony, niech się nie spodziewa ratunku. Ci, którzy wierzą, w trójcę Boga, są bluźniercy: jeden tylko jest Bóg. Jeżeli nie zmienią wiary swej, kara bolesna będzie nagrodą ich bezbożności. (Sura 5:76-77)

Żydzi powiadają, że Ozair jest synem Bożym; Chrześcijanie toż samo mówią o Jezusie, oni mówią jak niewierni, którzy ich poprzedzili i zaprzeczali jedności Boskiej. Niech niebo ukarze ich bluźnierstwa. (Sura 9:30) Czytaj dalej„Antypapież Wojtyła i koran”

Święty Łucyan, kapłan-męczennik.

Żywoty_św._Pańskich_na_wszystkie_dnie_roku-picture_p._32Łucyan urodził się w mieście Samozacie, położonem w Syryi. Rodzice jego byli chrześcijanami. Żył w drugiej połowie trzeciego wieku. Mając lat dwanaście, utracił ojca i matkę i stał się jedynym spadkobiercą ich wielkiej fortuny.

Lecz nie w dobrach tego świata szukał szczęścia. Sprzedał przeto cały majątek rodzicielski i rozdał go ubogim. Sam zaś udał się do Edessy. Tam żył sławny naonczas uczony opat Makaryusz. U niego znajomił się młody Łucyan z prawdami życia chrześcijańskiego i z życiem doskonałości chrześcijańskiej. Życie jego było nader ostre. Wina nie pijał, raz tylko na dzień jadał, a czasem pościł przez cały tydzień. Większą część życia spędzał na modlitwie. Najwięcej kochał milczenie, bo wiedział, że w milczeniu Pan Bóg najsilniej przemawia do duszy.

Najulubieńszem jego zajęciem było studyum Pisma św. i ksiąg pisarzów kościoła. To też w krótkim czasie zdobył sobie taki zasób wiedzy i tyle znajomości prawd wiary świętej, że nietylko sam uchodził za jednego z najuczeńszych ludzi swego czasu, lecz mógł nawet stanąć do walki z największymi nieprzyjaciółmi Kościoła św.. Pismo św. zawsze miał na ustach; zapytany w rzeczach wiary, odpowiadał słowami Pisma św., przez co nauka jego nabierała siły przekonania i powagi. Czytaj dalej„Święty Łucyan, kapłan-męczennik.”

Obowiązek wiary – obowiązek katolicyzmu integralnego

Kościół, który naucza błędu, nie jest i nie może być Kościołem założonym przez Jezusa Chrystusa — nie jest Kościołem katolickim.

Kto jest katolikiem?

Papież Pius XII encyklika „Mystici Corporis Christi

„Do członków Kościoła tylko tych zaliczyć można, którzy są ochrzczeni i wyznają prawdziwą wiarę i ani sami nie wyłączyli się na swe nieszczęście z jedności Ciała, ani też dla bardzo ciężkich przewinień nie zostali z niej wykluczeni przez prawowitą władzę. (…) Jak tedy w prawdziwym związku wiernych istnieje tylko jedno Ciało, jeden Duch, jeden Pan i jeden Chrzest, tak też może być tylko jedna wiara. (…) Ci więc, którzy różnią się wiarą nie mogą żyć w tym samym Ciele, ani też być ożywieni jednym jego Bożym Duchem. (…) Schizma, herezja i apostazja – samo przez się odłącza od Kościoła”.

Katechizm kard. Gasparriego

2. Kto się nazywa i jest chrześcijaninem?

Chrześcijaninem nazywa się i jest ten, kto przyjął sakrament chrztu, przez który wchodzi się do Kościoła Chrystusowego.

3. A kto jest chrześcijaninem w znaczeniu ściślejszym i pełnym?

W znaczeniu ściślejszym i pełnym chrześcijaninem jest człowiek ochrzczony, który wyznaje prawdziwą i całą wiarę Chrystusową, czyli katolik; jeżeli przy tym zachowuje prawo Chrystusowe, wówczas jest dobrym chrześcijaninem.

Czytaj dalej„Obowiązek wiary – obowiązek katolicyzmu integralnego”