Twórcy strony

Kontakt: katolik.integralny@gmail.com


Katolik rzymski integralny przyjmuje integralnie doktrynę, karność, dyrektywy Stolicy Świętej i wszystkie należne konsekwencje, wypływające z nich zarówno dla jednostki jak dla społeczeństw. Jest on „papistą”, „klerykałem”, antymodernistą, antyliberałem, antysekciarzem. Jest zatem integralnym kontrrewolucjonistą, będąc przeciwnikiem nie tylko rewolucji jakobińskiej i sekciarskiego radykalizmu, lecz także liberalizmu religijnego i społecznego. Każdy katolik powinien być wiernym i czynnym wyznawcą katolicyzmu rzymskiego integralnego. („Myśl Katolicka”, 1913, nr 41, ss. 322).

1. Mocno wierzymy we wszystko, w co nasza Święta Matka – Jeden, Święty, Powszechny, Apostolski Kościół wierzy i czego naucza. W tej Wierze chcemy żyć i umierać, jako że jedynie w Kościele można należycie czcić Boga w Trójcy Jedynego.

2. Wiara (cnota nadprzyrodzona) jest niezbędna do osiągnięcia Zbawienia Wiecznego. [1]

3. Tylko Wiara Świętego Kościoła Rzymskokatolickiego jest Prawdziwa. [2]

4. Poza Świętym Kościołem Rzymskokatolickim nie ma zbawienia ani odpuszczenia grzechów. [3]

5. Posłuszeństwo Biskupowi Rzymskiemu jest konieczne dla osiągnięcia zbawienia. [4]

6. Wszystkie inne sekty i ‘religie’, poza Świętym Kościołem Rzymskokatolickim, są kłamstwem Lucyfera. [5]

7. Kościół Święty brzydzi się każdą nowością. [6]

8. Bezwzględnie obowiązuje posłuszeństwo Papieżowi, który strzeże nieskalanego depozytu wiary. [7]

9. Papież nie może głosić herezji (czyli fałszywej nauki w sprawach wiary), gdyż jest nieomylny w sprawach wiary, moralności oraz dyscypliny. [8]

10. Nowinkarskie reformy antysoboru watykańskiego (1962-1965) zawierają liczne herezje, z herezją modernizmu, herezją liberalizmu i herezją wolności sumienia na czele. [9]

11. Wszyscy antypapieże: Jan XXIII, Paweł VI, Jan Paweł I, Jan Paweł II, Benedykt XVI, Franciszek, głosząc publicznie herezje odpadli od Świętej Wiary Katolickiej, nie obejmując urzędu, gdyż z Prawa Bożego wynika jasno, że heretyk nie może zostać ani być Biskupem Rzymu. [10]

12. Katolików obowiązują unormowania Codex Iuris Canonici z 1917 r.. Kodeks antypapieża Jana Pawła II, zawierający jawne herezje, nie został legalnie promulgowany przez prawowite, Święte i nieomylne Magisterium.

13. Odrzucamy błędne nauki lefebvrystów i sedewakantystów ws. liberalnej interpretacji dyscypliny Kościoła, którą nieomylnie ustanowiło Magisterium i której jesteśmy bezwzględnie zobowiązani posłuszeństwo jako katolicy. Lefebvryści i sedewakantyści odrzucają nauki Kościoła ws. zakazu wyświęcania biskupów bez mandatu Stolicy Apostolskiej, uzasadniając je, heretycko, troską o zbawienie dusz. [11]

14. Odrzucamy sakramenty schizmatyckie (udzielane przez ‘posoborowców’, lefebrystów czy sedewakantystów), jeżeli nawet ważne (zakładając ważność święceń kapłańskich i biskupich) są NIEKATOLICKIE, gdyż nie są sprawowane w Osobie Kościoła, z ważnym posłannictwem od Legalnej Hierarchii. [12]

15. Wierzymy, że św. Piotr NA ZAWSZE MA NASTĘPCÓW w prymacie nad całym Kościołem, jak naucza nas nieomylnie Sobór Watykański (1870), tym samym wierzymy, iż istnieje linia sukcesji apostolskiej legalnych następców Piusa XII, których nie znamy. [13]

16. Jako Kościół Walczący jesteśmy zobowiązani do Obrony Świętej Wiary i Nauki Bożej. [14]

17. Oddajemy się pod opiekę Najświętszej Maryi Pannie, Królowej Korony Polskiej, jako Pogromczyni wszystkich herezji. [15]

*

Będzie bowiem czas, gdy zdrowej nauki nie ścierpią, ale według swoich pożądliwości nagromadzą sobie nauczycieli, mając świerzbiące uszy, i od prawdy słuch odwrócą, a obrócą się ku baśniom. (II Tm 4, 3-4)

*

Przypisy.

[1] ‚Kto uwierzy i ochrzci się, będzie zbawiony, a kto nie uwierzy, będzie potępiony.’ (Mk 16,16)

[2] (Leon XIII, Encyklika Immortale Dei)

‚Która zaś jest prawdziwa religia, nie trudno poznać człowiekowi, co się zdrowym i bezstronnym kieruje sądem. Mnogie a w oczy bijące dowody, jak spełnione proroctwa, niezliczone cuda, szybkie nawet wśród nieprzyjaciół i największych przeszkód rozkrzewienie się wiary, świadectwo krwi męczeńskiej i inne podobne przekonują, że jedynie prawdziwą jest religia, która sam Jezus Chrystus ustanowił, a której straż i szerzenie Kościołowi swemu poruczył.’

[3] (Bonifacy VIII, Bulla Unam Sanctam)

‚Wiara nas składnia do utrzymywania i wyznawania, że jest jeden Kościół, święty, katolicki i apostolski. My w niego wierzymy mocno i tę wiarę bez zastrzeżenia wyznajemy. Poza nim nie ma zbawienia ani odpuszczenia grzechów, zgodnie z tym, co mówi Oblubieniec w Pieśni nad Pieśniami: „Jedna jest gołębica moja, doskonała moja, jedynaczka matki mojej, wybrana rodzicielki mojej” [Pnp 6,8].’

[4] (Bonifacy VIII, Bulla Unam Sanctam)

‚Toteż oznajmiamy, twierdzimy, określamy i ogłaszamy, że posłuszeństwo Biskupowi Rzymskiemu jest konieczne dla osiągnięcia zbawienia.

[5]  ‚Herezją jest powiedzieć: wszystkie religie są prawdziwe.’ (Św. Pius X)

(Grzegorz XVI – Encyklika Mirari Vos)

‚Teraz przejdźmy do innej przyczyny wielu nieszczęść, które wraz z Naszym żalem dotykają Kościół to jest do indyferentyzmu, czyli przewrotnej opinii bezbożnych, wszędzie podstępnie rozpowszechnianej, że w każdej religii można dostąpić wiecznego zbawienia duszy, jeśli się uczciwie i obyczajnie żyje. W tak oczywistej sprawie, jesteście w stanie z łatwością uchronić powierzony Wam lud od tego najbardziej zgubnego błędu. Kiedy bowiem apostoł przestrzega, że, „jeden jest Bóg, jedna Wiara, jeden Chrzest” (Ef 4, 5), niechże drżą z bojaźni wszyscy, którzy z jakiejkolwiek religii spodziewają się fałszywie otwartego przystępu do błogosławionej wieczności i niech szczerze rozważą według świadectwa Zbawiciela, że „są przeciw Chrystusowi, bo z Chrystusem nie są, i że rozpraszają nieszczęśliwie, bo z nim nie gromadzą” (Łk 11, 23), dlatego „niezawodnie na wieki zaginą, jeśli katolickiej wiary wyznawać i jej całkowicie i bez naruszenia zachowywać nie będą” (11). Niech posłuchają św. Hieronima, który gdy się Kościół podzielił schizmą na trzy stronnictwa, mówi o sobie, że jest nieugięty w postanowieniu, jeżeli ktoś chciał go przyciągnąć na swoją stronę, mężnie wyznając: „Kto się łączy z katedrą Piotra, jest ze mną” (12). Próżno by ktoś sobie schlebiał, że i on także jest odrodzonym w wodzie chrztu świętego, bo na ten zarzut trafnie odpowiedział św. Augustyn: „Gałązka z winnicy odcięta swój kształt zachowuje, ale cóż jej po kształcie jeżeli nie czerpie życia z korzenia?”.’

[6] (Grzegorz XVI – Encyklika Mirari Vos)

‚Tego zaś najlepiej dopełnicie gdy zgodnie z obowiązkiem Waszego urzędu i zważając na Was samych i na naukę, będziecie ciągle o tym pamiętać: „że Kościół powszechny brzydzi się każdą nowością”  i że według przestrogi Św. Agatona papieża „co raz rozstrzygnięto, ani umniejszać, ani zmieniać ani dodawać, ale wszystko w słowach i w interpretacji należy zachować nienaruszone”. W ten sposób zostanie niewzruszona siła jedności, która się wspiera na tej stolicy Św. Piotra jak na fundamencie, i skąd wypływają prawa komunii na wszystkie Kościoły partykularne, „tam też będzie dla wszystkich obrona, bezpieczeństwo, port wolny od burz i wszelkiego dobra nieprzebrany skarbiec”. Dlatego dla poskromienia zuchwałości tych, którzy albo prawa tej Świętej Stolicy zamierzają zniweczyć, albo usiłują zerwać jej związek z innymi Kościołami partykularnymi, jedynie dzięki któremu kwitnąć i trwać mogą, tym wszystkim głoście wiarę i prawdziwe uszanowanie ku niej, wołając ze św. Cyprianem: „Błądzi, ktokolwiek ufa, że jest w Kościele, a opuścił Katedrę Piotra, na której założony jest Kościół”.’

[7] (Grzegorz XVI – Encyklika Mirari Vos)

‚Dlatego powinniście o to dbać i nad tym ustawicznie czuwać, aby depozyt wiary był ustawicznie strzeżony przeciw takiemu strasznemu spiskowi bezbożnych, aby jego nie wydarli i nie zniszczyli, na co spoglądając prawie się zalewamy łzami. Niech wszyscy pamiętają, że sąd o zdrowej nauce, którą należy głosić ludowi, oraz zarząd i szafarstwo całego Kościoła należą do Biskupa Rzymskiego, któremu Chrystus powierzył zupełną władzę pasterzowania, rządzenia i administracji całego Kościoła, i jak jednoznacznie orzekli Ojcowie Soboru Florenckiego: „Obowiązkiem każdego biskupa jest wiernie się trzymać stolicy św. Piotra, powierzonego depozytu święcie i ściśle dochowywać i paść trzodę Bożą zleconą swojej pieczy. Kapłani zaś winni okazywać posłuszeństwo biskupom”, których mają „szanować jak ojców duchownych”, według przestrogi św. Hieronima oraz pamiętać, że im: „starożytne kanony wzbraniają sprawować przyjętego urzędu i władzy nauczania, bez pozwolenia biskupa, którego pieczy lud jest powierzony, i od którego Bóg będzie się domagał zdania sprawy z powierzonych jemu dusz”. Jest więc rzeczą pewną, że ci którzy czynią cokolwiek przeciw temu porządkowi, są wichrzycielami spokoju Kościoła.’

[8]

a) (Sobór Watykański, Sesja IV, Konstytucja Dogmatyczna PASTOR AETERNUS)

My zatem, wiernie zachowując tradycję otrzymaną od początku wiary chrześcijańskiej, na chwałę Boga, naszego Zbawiciela, dla wywyższenia religii katolickiej i dla zbawienia narodów chrześcijańskich, za zgodą świętego soboru, nauczamy i definiujemy jako dogmat objawiony przez Boga, że gdy biskup Rzymu przemawia ex cathedra, to znaczy, gdy wykonując urząd pasterza i nauczyciela wszystkich chrześcijan, na mocy swego najwyższego apostolskiego autorytetu określa naukę dotyczącą WIARY lub MORALNOŚCI obowiązującą cały Kościół, dzięki opiece Bożej obiecanej mu w osobie św. Piotra, wyróżnia się tą NIEOMYLNOŚCIĄ, w jaką boski Zbawiciel zechciał wyposażyć swój Kościół dla definiowania nauki wiary lub MORALNOŚCI. Dlatego takie definicje biskupa Rzymu – same z siebie, a nie na mocy zgody Kościoła – są NIEZMIENIALNEGdyby zaś ktoś, nie daj Boże, odważył się sprzeciwiać tej naszej definicjiniech będzie wyklęty.

b) (x. Tylka – Dogmatyka katolickaCzęść ogólna, Tarnów 1900, s. 309-310.)

Pierwsza opiewa: „ZAKRES NIEOMYLNOŚCI obejmuje PRZEPISY KARNOŚCI kościelnej„. Przez „karność” czyli „DYSCYPLINĘ” rozumiemy to wszystko, co Kościół ustanowił odnośnie do czci Boga należnej i do życia chrześcijańskiego. Tu więc należą obrzędy, używane przy sprawowaniu Sakramentów świętych, modły publiczne, bezżeństwo duchownych, przyjmowanie Komunii świętej pod jedną postacią, post czterdziestodniowy itd. Mówiąc tu o nieomylności, nie chcemy powiedzieć, że każdy z tych przepisów musi być uważany za coś doskonałego i niezmiennego i że każdy będzie dla wszystkich ludów i czasów pożyteczny i niezbędny; twierdzimy tylko, iż Kościołem PRZY TAKICH POSTANOWIENIACH KIERUJE DUCH ŚWIĘTY, który nie dopuści, żeby Kościół postanowił coś przeciwnego wierze i dobrym obyczajom. Sobór bowiem Trydencki (10) zakazuje gardzić ceremoniami, używanymi przy sprawowaniu Sakramentów świętych, albo opuszczać je dowolnie, albo zmieniać. A Papież Pius VI potępia zdanie (11) synodu w Pistoi odbytego, który twierdził, że „przepisy karności kościelnej mogą być nie tylko niepożyteczne, zbyt uciążliwe, ale niebezpieczne, szkodliwe, prowadzące do zabobonu i materializmu„.

1. Apostołowie, zebrani na Soborze Jerozolimskim (Dz. Ap. 15, 28-29), mówią o postanowieniach, odnoszących się do karności kościelnej: „Zdało się Duchowi Świętemu i nam, abyśmy więcej nie kładli na was ciężaru, oprócz tych potrzebnych, abyście się wstrzymywali od rzeczy bałwanom ofiarowanych i od krwi” itd. Wyraźnie więc podają przepisy karności kościelnej, powołując się na światło użyczone im przez Ducha Świętego, które zapewnia nieomylność ich wyrokowi.

2. Potwierdzają tę prawdę i Ojcowie święci. Za wszystkich niechaj wystarczą słowa św. Augustyna (ad Januar. ep. 55. n. 35): „Kościół ani nie zatwierdza nic takiego, co jest przeciwne wierze albo dobremu życiu, ani nie przyjmuje milcząco, ani nie czyni„.

3. Wreszcie i sam CEL nieomylności domaga się tego, żeby do jej zakresu należały także przepisy, odnoszące się do karności. Kościół bowiem jest nie tylko wtenczas NAUCZYCIELEM i KIEROWNIKIEM WIERNYCH, któremu mają zupełnie ufać, kiedy ogłasza dogmaty, ale i wtenczas, gdy wydaje przepisy praktyczne.

c) (Sobór Watykański – Sesja IV, Konstytucja Dogmatyczna PASTOR AETERNUS)

Gdyby zatem ktoś mówił, że biskup Rzymu posiada tylko urząd nadzorowania lub kierowania, a nie pełną i najwyższą władzę jurysdykcji w całym Kościele, nie tylko w sprawach wiary i moralności, ale także w sprawach dotyczących KARNOŚCI i rządzenia Kościołem rozproszonego po całym świecie; albo że posiada on tylko większą część, a nie całą pełnię tej najwyższej władzy; albo że ta jego władza nie jest zwyczajna i bezpośrednia, zarówno w odniesieniu do wszystkich i każdego z kościołów, jak również wobec wszystkich i każdego z pasterzy i wiernych – niech będzie wyklęty.

[9]

a) (Grzegorz XVI – Encyklika Mirari Vos)

Jeżeli zgodnie ze sformułowaniem Ojców Soboru Trydenckiego, jest jasne, że: „Kościół został pouczony przez Jezusa Chrystusa i jego apostołów i dotąd Duch Święty naucza go wszelkiej prawdy” , to jest absurdalne i wielce dlań szkodliwe domagać się w nim jakiegoś odrodzenia i reformy rzekomo potrzebnej do jego własnego ocalenia czy wzrostu, jakby to Kościół mógł ulegać zaciemnieniu, zbłądzeniu lub tym podobnym brakom, takim właśnie wydaje się nowatorom, którzy zamierzają położyć fundamenty pod jego nową czysto ludzką instytucję, i w konsekwencji dokonać tego czym właśnie brzydzi się św. Cyprian, to jest: „Kościół, dzieło Boskie w dzieło ludzkie zamienili”. Niech się zastanowią, ci którzy żywią takie zamiary, że według świadectwa św. Leona, jednemu tylko Biskupowi Rzymskiemu powierzono znosić ustawy kanoniczne, tylko on sam a nie jakaś osoba prywatna ma prawo wyrokować o ustawach swoich poprzedników, aby jak pisze św. Gelazy: „rozważać postanowienia kanonów, i oceniać nakazy poprzedników, odnośnie do tego co jest konieczne w danym czasie do odnowienia Kościoła, aby to co wymaga zwolnienia po odpowiednim rozważeniu zostało skorygowane”.

b) (Grzegorz XVI – Encyklika Mirari Vos)

‚Ze stęchłego źródła indyferentyzmu, wypływa również owo niedorzeczne i błędne mniemanie, albo raczej omamienie, że każdemu powinno się nadać i zapewnić wolność sumienia. Do tego zaraźliwego błędu wprost doprowadza niewstrzemięźliwa i niczym nie pohamowana dowolność poglądów, która wszędzie się szerzy ze szkodą dla władzy duchownej i świeckiej, za sprawą niektórych bezwstydników, którzy odważają się głosić, że z tego powodu religia odnosi jakąś korzyść. Ale czy może być „bardziej nieszczęśliwsza śmierć dla duszy niż wolność błądzenia?”, mawiał św. Augustyn. Kiedy zwolniony zostałby wszelki hamulec, który utrzymywał ludzi na drodze prawdy, wówczas ich zepsuta natura skłonna do złego już na oślep rzuci się za swoim popędem, wówczas powiedzmy to rzetelnie – otwarta jest „studnia przepaści” (Apok 9, 3), stąd według objawienia św. Jana wydobywał się dym, który zaćmił słońce, i szarańcza, która spustoszyła ziemię. Stąd pochodzi nieuporządkowanie umysłów, stąd w młodzieży coraz większe zepsucie, stąd u ludu pogarda najświętszych praw i rzeczy duchowych, stąd słowem: zaraza w państwie szkodliwsza nad wszystkie, ponieważ wiadomo na podstawie doświadczenia opartego na całym starożytnym dorobku, że państwa kwitnące potęgą, sławą i zamożnością upadły tylko z powodu tego jednego nieszczęścia, nieumiarkowanej dowolności opinii, wolności wypowiedzi i żądzy coraz to nowych zmian.’

c) (Pius IX – Encyklika Quanta cura)

‚Dobrze bowiem wiecie, Czcigodni Bracia, że w naszych czasach wielu jest takich, co stosując do ludzkiej społeczności przewrotną zasadę tak zwanego naturalizmu ośmielają się głosić, iż najlepsza struktura społeczeństwa i rozwój państwa zgoła wymagają, by ludzka społeczność była kształtowana i zarządzana bez żadnego uwzględnienia religii, jakby ona w ogóle nie istniała, a przynajmniej nie czynią żadnego rozróżnienia między religią prawdziwą a fałszywą. Ponadto nie wahają się twierdzić, wbrew nauce Kościoła i Świętych Ojców, że najlepszą jest taka struktura społeczeństwa, w której władzy państwowej nie przyznaje się obowiązku nakładania ustalonych kar na tych, co występują przeciwko religii katolickiej, z wyjątkiem sytuacji, w których domaga się tego spokój publiczny. Na podstawie tego całkowicie fałszywego pojęcia o władzy w społeczeństwie nie cofają się przed popieraniem owego błędnego poglądu, ze wszech miar zgubnego dla Kościoła katolickiego i narażającego dusze ludzkie na utratę zbawienia, a przez świętej pamięci Grzegorza XVI, Naszego Poprzednika, nazwanego szalonym pomysłem, a mianowicie, że wolność sumienia i kultu jest własnym prawem każdego człowieka, które powinno być ogłoszone i sformułowane w ustawie w każdym właściwie ukonstytuowanym społeczeństwie. A nadto że obywatele mają prawo do wolności w każdej dziedzinie życia, które nie może być ograniczane przez jakąkolwiek władzę, czy to świecką czy to kościelną. Dzięki temu prawu mogą oni swoje poglądy jawnie i publicznie głosić, zarówno poprzez ustne wypowiedzi jak też za pośrednictwem publikacji, czy w jakikolwiek inny sposób. Tak zaś nierozważnie twierdząc, nie zważają zupełnie na to i nie biorą wcale pod uwagę tego, że głoszą „swobodę zatracenia” i że, jeśliby zawsze wolno było bez ograniczeń wygłaszać ludzkie opinie, to nigdy nie zabraknie takich, którzy ośmielą się sprzeciwiać prawdzie i ufać w słowa ludzkiej mądrości, podczas gdy z samej nauki Pana Naszego Jezusa Chrystusa wiara i mądrość chrześcijańska winna wywnioskować, jak należy unikać tej, ze wszech miar szkodliwej, próżności.’

[10]

a) (Innocenty III – Sermo 4: In Consecratione, PL 218, 670′)

‘Tym bardziej nie może się rzymski papież chlubić, ponieważ może być sądzony przez ludzi – a raczej, można wykazać, że już został osądzony, jeśli «utraci swój smak» popadając w herezję; gdyż ten, kto nie wierzy już został osądzony.’

b) (Paweł IV – Bulla Cum ex apostolatus)

‘Dodajemy również, że gdyby kiedykolwiek się okazało, że jakiś biskup, (a nawet pełniący obowiązki arcybiskupa, patriarchy, albo prymasa), czy też kardynał Świętego Kościoła Rzymskiego, albo (jak to zostało wyżej wspomniane) legat, czy też papież rzymski przed dokonaniem jego wyboru do godności kardynała, albo przed wyniesieniem go do godności papieskiej odpadł od wiary katolickiej, albo popadł w jakąkolwiek herezję: wówczas wybór albo wyniesienie tej osoby, nawet dokonane w zgodzie i jednomyślnie przez wszystkich kardynałów będzie żadne, nieważne i próżne… Prócz tego wszystkie razem i każda z osobna z osób wyniesionych i awansowanych w taki sposób do swych godności, mocą samego faktu, bez żadnego dokonanego w tej kwestii ogłoszenia będą pozbawione wszelkich godności, miejsc, zaszczytów, tytułów, władzy, urzędów i mocy.’

c) (św. Robert Bellarmin, Doktor Kościoła – De Romano Pontifice. II, 30)

Papież, będący jawnym heretykiem automatycznie (per se) przestaje być papieżem i głową Kościoła, jako że natychmiast przestaje być chrześcijaninem (katolikiem) oraz członkiem Kościoła. Z tego powodu może on być sądzony i ukarany przez Kościół. Jest to zgodne z nauką wszystkich Ojców [Kościoła], którzy nauczali, że jawni heretycy natychmiast tracą wszelką jurysdykcję.’

d) (św. Franciszek Salezy, Doktor Kościoła)

‘Otóż kiedy Papież jawnie jest heretykiem, ipso facto traci swą godność i wyklucza się z Kościoła….’

e) (św. Antonin)

‘W przypadku gdyby Papież stał się heretykiem, to – przez sam ten fakt i bez żadnego innego orzeczenia – odłączyłby się od Kościoła. Głowa oddzielona od ciała nie może – tak długo jak pozostaje oddzielona – być głową tego samego ciała, od którego została odcięta.’

f) (Maroto – Institutiones Iuris Canonici 2, 784)

Heretycy i schizmatycy są wyłączeni z piastowania urzędu papieskiego na mocy samego Boskiego prawa… muszą być bezwzględnie uważani za wykluczonych od zasiadania na tronie Stolicy Apostolskiej, która jest nieomylnym nauczycielem prawdy wiary i centrum kościelnej jedności.’

g) (Coronata – Institutiones Iuris Canonici 1: 312)

Nominacja na Urząd Prymatu. 1. Co jest wymagane przez Boskie prawo dla tej nominacji… wymagane dla ważności jest również, aby osoba wybrana była członkiem Kościoła; i dlatego, wykluczeni są heretycy i apostaci (przynajmniej publiczni).’

h) (Coronata – Institutiones Iuris Canonici 1: 316)

‘Jeżeli rzeczywiście zdarzyłaby się taka sytuacja, to on [rzymski Papież] z mocy prawa Boskiego, odpadłby z urzędu i to bez żadnego wyroku – doprawdy, nawet bez deklaratywnej sentencji. Ten, kto otwarcie głosi herezję sam się stawia poza Kościołem i jest niepodobieństwem, by Chrystus mógł zachować Prymat Swego Kościoła w kimś tak niegodnym. Dlatego też, gdyby rzymski Papież głosił herezję, to jeszcze przed jakimkolwiek potępiającym wyrokiem (który zresztą byłby niemożliwy) utraciłby swoją władzę. ‘

i) (Wernz-Vidal – Ius Canonicum t. II, s. 415)

‘Wszyscy, przed którymi na mocy Boskiego prawa lub unieważniającego prawa kościelnego nie stoją przeszkody, spełniają warunki niezbędne [do wyboru na papieża]. Dlatego, mężczyzna, który posiada zdolność używania rozumu wystarczającą by przyjąć wybór i sprawować jurysdykcję i który jest rzeczywistym członkiem Kościoła może być ważnie wybrany, nawet jeśli jest tylko człowiekiem świeckim. Wykluczeni jako niezdolni do ważnego wyboru, są jednakże: wszystkie kobiety, dzieci, które jeszcze nie doszły do wieku dojrzałości, dotknięci nieuleczalną choroba umysłową, heretycy i schizmatycy.’

j) (Wernz-Vidal, Ius Canonicum, t. II: De Personis, s. 453)

‘Gdyby poprzez notoryczną i otwarcie okazywaną herezję papież miał stać się heretykiem, przez sam ten fakt (ipso facto) uważa się go za pozbawionego całej władzy prawodawczej (jurysdykcji), nawet przed wydaniem przez Kościół deklaracji [o utracie urzędu] (…) papież popadając w herezję przestaje być ipso facto członkiem Kościoła, a co za tym idzie przestaje też być Jego głową.’

k) (x. Franciszek Bączkowicz CM – Prawo Kanoniczne. Podręcznik Dla Duchowieństwa, t. I, s. 161)

‘Gdyby duchowny dopuścił się jawnej herezji, traci tym samym, przez milczące zrzeczenie się i bez dalszej deklaracji, wszystkie swe urzędy kościelne (kan. 188 n. 4).’

l) (Udalricus Beste – Introductio in Codicem)

‘Niemała liczba kanonistów uczy, że prócz śmierci i abdykacji, papieska godność może również zostać utracona przez popadnięcie w pewien stan choroby umysłowej, który prawnie równoważny jest śmierci, jak również wskutek jawnej i uporczywej herezji. W tym ostatnim przypadku, papież automatycznie utraciłby swą władzę i to rzeczywiście bez ogłaszania żadnego wyroku, ponieważ pierwsza Stolica (tj., Stolica Piotrowa) przez nikogo nie jest sądzona… Powód tego jest taki, iż papież popadając w herezję przestaje być członkiem Kościoła. Ten, kto nie jest członkiem społeczności, nie może być, rzecz jasna, jej głową. ‘

m) (A.  Vermeersch – Epitome Juris Canonici)

‘Zgodnie przynajmniej z bardziej rozpowszechnionym nauczaniem rzymski Papież jako prywatny nauczyciel może popaść w jawną herezję. Wtedy to, bez żadnego deklaratywnego wyroku (jako że najwyższa Stolica nie jest sądzona przez nikogo), automatycznie (ipso facto) utraciłby tę władzę, której ten, kto nie jest już członkiem Kościoła nie jest zdolny posiadać.’

n) (C. Baldii – Institutiones Iuris Canonici)

‘Obowiązujące obecnie prawo dotyczące wyboru rzymskiego Papieża sprowadza się do następujących punktów: […] Wykluczone jako niezdolne do ważnego wyboru są następujące osoby: kobiety, dzieci przed osiągnięciem wieku rozeznania rozumowego, obłąkani, nieochrzczeni, heretycy i schizmatycy….’

o) 1917 CODEX IURIS CANONICIS
Can 188. Ob tacitam renuntiationem ab ipso iure admissam quaelibet officia vacant ipso facto et sine ulla declaratione, si clericus:
4ş A fide catholica publice defecerit;

Polskie tłumaczenie:
‚Wszystkie urzędy winny być opróżnione ipso facto (bez wymaganej deklaracji) przez milczącą rezygnację… w wyniku publicznego odstępstwa od wiary katolickiej’ (Codex Iuris Canonici, Canon 188 nr 4)

p) (Święty Franciszek Salezy, doktor Kościoła — Cytat z dzieła „Kontrowersje” (początek rozdz. XIV)

„Teraz kiedy [papież] byłby otwarcie heretykiem, pozbawia się w samej rzeczy swojej [papieskiej] godności i staje poza Kościołem, a Kościół musi albo go wyrugować albo, jak niektórzy twierdzą, uznać za wyrugowanego ze Stolicy Apostolskiej i powiedzieć tak, jak powiedział św. Piotr:Niech inny zajmie Jego miejsce”. 

[11]

a) (Sobór Watykański – Sesja IV, Konstytucja Dogmatyczna PASTOR AETERNUS)

Dlatego nauczamy i wyjaśniamy, że Kościół rzymski, z rozporządzenia Pana posiada nad wszystkimi innymi [kościołami] pierwszeństwo zwyczajnej władzy, oraz że ta jurysdykcyjna władza biskupa Rzymu, która jest rzeczywiście biskupia, jest bezpośrednia: wobec niej OBOWIĄZANI są zachować hierarchiczne podporządkowanie i PRAWDZIWE POSŁUSZEŃSTWO pasterze i wierni wszelkiego obrządku i godności, każdy z osobna i wszyscy razem, i to NIE TYLKO w sprawach wiary i moralności, ale także w kwestiach dotyczących DYSCYPLINY i kierowania Kościołem rozproszonym po całym świecie; w ten sposób, żeby – przez zachowanie jedności zarówno wspólnoty, jak i wyznawania tej samej wiary z biskupem Rzymu – Kościół Chrystusa był jedną owczarnią wokół jednego najwyższego pasterza.

To jest nauka prawdy katolickiej, od której nikt nie może odstąpić BEZ UTRATY WIARY i ZBAWIENIA.

b) (Sobór Watykański – Sesja IV, Konstytucja Dogmatyczna PASTOR AETERNUS)

Gdyby zatem ktoś mówił, że biskup Rzymu posiada tylko urząd nadzorowania lub kierowania, a nie pełną i najwyższą władzę jurysdykcji w całym Kościele, nie tylko w sprawach wiary i moralności, ale także w sprawach dotyczących KARNOŚCI i rządzenia Kościołem rozproszonego po całym świecie; albo że posiada on tylko większą część, a nie całą pełnię tej najwyższej władzy; albo że ta jego władza nie jest zwyczajna i bezpośrednia, zarówno w odniesieniu do wszystkich i każdego z kościołów, jak również wobec wszystkich i każdego z pasterzy i wiernych – niech będzie wyklęty.

c) (Sobór Trydencki – Sesja XXIII, Nauka o sakramencie kapłaństwa)

‘Kan. 6. Jeśli ktoś twierdzi, że w Kościele katolickim NIE MA HIERARCHII z rozporządzenia Bożego, która się składa z biskupów, kapłanów i ministrów – niech będzie wyklęty.’

d) (Pius IX – Encyklika QUANTA CURA)

Również nie możemy milczeniem pominąć ZUCHWALSTWA tych ludzi, którzy NIE CIERPIĄC ZDROWEJ NAUKI, utrzymują, „że tym wyrokom i postanowieniom Stolicy Apostolskiej, które mają NA CELU DOBRO POWSZECHNE KOŚCIOŁA, jego prawa i KARNOŚĆ, byle tylko nie dotyczyły dogmatów wiary i obyczajów, godzi się ODMAWIAĆ PRZYZWOLENIA I POSŁUSZEŃSTWA BEZ GRZECHU I BEZ NAJMNIEJSZEGO USZCZERBKU DLA KATOLICKIEJ WIARY”. Każdy widzi to i jasno pojmuje, jak bardzo SPRZECIWIA SIĘ to dogmatowi o pełni władzy danej Biskupowi Rzymskiemu przez samego Chrystusa Pana do pasterzowania, rządzenia i sprawowania władzy w Kościele.

e) (Pius XII – Encyklika AD APOSTOLORUM PRINCIPIS, Rzym 1958.)

37. We have heard that many such elections have been held contrary to all right and law and that, in addition, certain ecclesiastics have rashly dared to receive episcopal consecration, despite the public and severe warning which this Apostolic See gave those involved.

Since, therefore, such serious offenses against the discipline and unity of the Church are being committed, We must in conscience warn all that this is completely at variance with the teachings and principles on which rests the right order of the society divinely instituted by Jesus Christ our Lord.

38. For it has been clearly and expressly laid down in the canons that it pertains to the one Apostolic See to judge whether a person is fit for the dignity and burden of the episcopacy, and that complete freedom in the nomination of bishops is the right of the Roman Pontiff. But if, as happens at times, some persons or groups are permitted to participate in the selection of an episcopal candidate, this is LAWFUL ONLY if the Apostolic See has allowed it in express terms and in each particular case for clearly defined persons or groups, the conditions and circumstances being very plainly determined.

39. Granted this exception, it follows that bishops who have been neither named nor confirmed by the Apostolic See, but who, on the contrary, have been elected and consecrated in defiance of its express orders, enjoy no powers of teaching or of jurisdiction since jurisdiction passes to bishops only through the Roman Pontiff as We admonished in the Encyclical Letter Mystici Corporis in the following words: „. . . As far as his own diocese is concerned each (bishop) feeds the flock entrusted to him as a true shepherd and rules it in the name of Christ. Yet in exercising this office they are not altogether independent but are subordinate to the lawful authority of the Roman Pontiff, although enjoying ordinary power of jurisdiction which they receive directly from the same Supreme Pontiff.”

40. And when We later addressed to you the letter Ad Sinarum gentem, We again referred to this teaching in these words: „The power of jurisdiction which is conferred directly by divine right on the Supreme Pontiff comes to bishops by that same right, BUT ONLY THROUGH THE SUCCESSOR OF PETER, to whom not only the faithful but also all bishops are bound to be constantly subject and to adhere both by the reverence of obedience and by the bond of unity.”

41. Acts requiring the power of Holy Orders which are performed by ecclesiastics of this kind, though they are valid as long as the consecration conferred on them was valid, are yet gravely illicit, that is, criminal and sacrilegious.

42. To such conduct the warning words of the Divine Teacher fittingly apply: „He who enters not by the door into the sheepfold, but climbs up ANOTHER WAY, is a thief and a ROBBER.” The sheep indeed know the true shepherd’s voice. „But a stranger they will not follow, but will flee from him, because they do not know the voice of strangers.”

43. We are aware that those who thus belittle obedience in order to justify themselves with regard to those functions which they have unrighteously assumed, DEFEND THEIR POSITION by recalling a usage which prevailed IN AGES PAST. Yet everyone sees that ALL ECCLESIASTICAL DISCIPLINE IS OVERTHROWN if it is in any way lawful for one to restore arrangements which are no longer valid because the supreme authority of the Church long ago decreed otherwise. IN NO SENSE DO THEY EXCUSE THEIR WAY OF ACTING BY APPEALING TO ANOTHER CUSTOM, AND THEY INDISPUTABLY PROVE THAT THEY FOLLOW THIS LINE DELIBERATELY IN ORDER TO ESCAPE FROM THE DISCIPLINE WHICH NOW PREVAILS AND WHICH THEY OUGHT TO BE OBEYING.

44. We mean that discipline which has been established not only for China and the regions recently enlightened by the light of the Gospel, but for THE WHOLE CHURCH, a discipline which takes its sanction from that universal and supreme power of caring for, ruling, and governing which our Lord granted to the successors in the office of St. Peter the Apostle.

47. From what We have said, it follows that no authority whatsoever, save that which is proper to the Supreme Pastor, can render void the canonical appointment granted to any bishop; that no person or group, whether of priests or of laymen, can claim the right of nominating bishops; that no one can lawfully confer episcopal consecration unless he has received the mandate of the Apostolic See.

49. What then is to be the opinion concerning the excuse added by members of the association promoting false patriotism, that they had to act as they alleged because of the need to tend to the souls in those dioceses which were then without a bishop?

53. Venerable brethren and dear children, thus far We have told you of the anxiety with which we are moved by the errors which certain men are trying to sow among you, and by the dissensions which are being aroused. OUR INTENTION is that, enlightened and strengthened by the encouragement of your common father, YOU MAY REMAIN STEADFAST AND WITHOUT BLEMISH IN THAT FAITH by which We are united and by which ALONE WE SHALL OBTAIN SALVATION.

55. BE CONSTANT then and put your trust in Him according to the words: „Cast all your anxiety upon Him, because He cares for you.

http://www.vatican.va/holy_father/pius_xii/encyclicals/documents/hf_p-xii_enc_29061958_ad-apostolorum-principis_en.html

f) (Henry Edward kard. Manning, OBECNY KRYZYS STOLICY APOSTOLSKIEJ. Wykład IV,  London 1861)

I jak to już przedtem powiedziałem właśnie przeciw tej osobie [tj. przeciw papieżowi] szczególnie i z całą bezwzględnością kieruje swój atak duch zła i kłamstwa; bo jeśli głowa ciała zostanie uderzona, to samo ciało musi umrzeć. „Uderz pasterza, a rozproszą się owce” było starym podstępem złego, który uderzył w Syna Bożego by móc rozproszyć owczarnię. Ale ta sztuczka już raz została wypróbowana i udaremniona na zawsze, gdyż przez śmierć, która uderzyła w Pasterza owczarnia została odkupiona: i chociaż pasterz postawiony w miejscu Syna będzie uderzony, owczarnia nie może już więcej się rozproszyć. Przez trzysta lat świat usiłował przerwać linię papieży, ale owczarnia nigdy się nie rozproszyła: tak też będzie aż do końca.

g) (x. Grabowski – Prawo Kanoniczne wedlug nowego kodeksu, Lwów 1927, s. 20-21.)

Papież tedy dokonuje podziału Kościoła na części, naznacza w nich pasterzy i udziela im władzy.

W ten sposób PAPIEŻ jest ŹRÓDŁEM JURYSDYKCJI biskupów w diecezjach. O tyle objawia się apostolskość jurysdykcji biskupów, o ile władza ich pochodzi od Stolicy Apost., o tyle też są prawowitymi rządcami Kościoła i mogą domagać się posłuszeństwa, o ile stoją na opoce Piotrowej. Z chwilą przeto, gdy jakiś biskup utraci łączność ze Stolicą Apost., PRZESTAJE tem samem BYĆ RZĄDCĄ w tym Kościele, który Chrystus założył. Również  nie jest prawowitym zwierzchnikiem diecezji ten, kto obejmuje rządy z wyboru ludu lub nawet duchownych, albo z nominacji rządu świeckiego Z POMINIĘCIEM PAPIEŻA.

[12]

a) (Sobór Trydencki – Sesja XXIII, Nauka o sakramencie kapłaństwa)

‘Kan. 7. Jeśli ktoś twierdzi, że biskupi nie są wyżsi od kapłanów albo że nie mają władzy bierzmowania i udzielania święceń, albo że władza, którą mają, jest im wspólna z kapłanami, albo że święcenia przez nich udzielone bez zgody lub wezwania ludu czy władzy świeckiej są nieważne, albo że ci, którzy nie zostali PRAWNIE wyświęceni i POSŁANI przez władzę kościelną i KANONICZNĄ, lecz skądinąd przybywają, są uprawnionymi szafarzami słowa i sakramentówniech będzie WYKLĘTY.

b) (Św. Tomasz z Akwinu)

A ponieważ konsekracja Eucharystii jest aktem, który wypływa z władzy święceń, ci, którzy czy to przez HEREZJĘ bądź SCHIZMĘ bądź EKSKOMUNIKĘ oddzieleni są od Kościoła, rzeczywiście mogą konsekrować Święte Postacie, które po ich konsekrowaniu zawierają prawdziwe Ciało i Krew Chrystusa: niemniej jednak NIE ROBIĄ TEGO SPRAWIEDLIWIE NALEŻYCIE (recte), lecz czyniąc to raczej GRZESZĄ. Dlatego też nie otrzymują owocu ofiary, która jest ofiarą duchową„.

c) (Św. Tomasz z Akwinu)

„Kapłan w modlitwach Mszy rzeczywiście mówi w osobie Kościoła, z którym pozostaje w jedności; ale przy konsekracji sakramentu mówi niejako w osobie Chrystusa, Którego miejsce zajmuje na mocy władzy święceń. W konsekwencji, jeżeli kapłan oddzielony od jedności Kościoła celebruje Mszę, to nie utraciwszy władzy święceń konsekruje prawdziwe Ciało i Krew Chrystusa; ale ponieważ jest odłączony od jedności Kościoła, jego MODLITWY nie mają ŻADNEJ SKUTECZNOŚCI„.

d) (Pelagiusz I)

‘Jedno ciało Chrystusa dowodzi faktu, że jest jeden Kościół. Ołtarz, który jest oddzielony od jedności [Kościoła] nie może gromadzić prawdziwego Ciała Chrystusa.’

e) (Św. Cyprian)

Schizmatyk ośmiela się wznosić inny ołtarz i profanować prawdę boskiej Ofiary poprzez fałszywe składanie ofiar„. (Święty ten domagał się także, aby nawróceni kapłani schizmatyccy byli degradowani do stanu świeckiego, traktując ich jako „tych, którzy wbrew jedynemu, boskiemu ołtarzowi ośmielali się składać poza [Kościołem] świętokradzkie i fałszywe ofiary”).’

f) (Św. Augustyn)

Poza Kościołem katolickim nie ma prawdziwej ofiary.’

g) (Św. Leon Wielki)

Poza Kościołem nie ma ani uznanego kapłaństwa ani prawdziwych ofiar.’

h) (Św. Hieronim)

Bóg NIENAWIDZI ich ofiar [tj. heretyków] i ODRZUCA JE OD SIEBIE, a kiedykolwiek gromadzą się w imię Pana, BRZYDZI GO ICH ODÓR, i zatyka Swój nos….’

[13]

a) (Sobór Watykański – Sesja IV, Konstytucja Dogmatyczna PASTOR AETERNUS)

To zaś, co książę pasterzy i wielki pasterz owiec, Jezus Chrystus Pan, ustanowił w osobie św. Piotra DLA ZBAWIENIA WIECZNEGO i trwałego dobra Kościoła, MUSI USTAWICZNIE TRWAĆ W KOŚCIELE, który z Jego woli założony na skale NIEPRZERWANIE będzie stał mocno aż do końca wieków.

Nikt nie może wątpić, a wiedziano o tym w każdej epoce, że święty i błogosławiony Piotr, książę i głowa apostołów, filar wiary oraz fundament Kościoła katolickiego, przyjął klucze królestwa od naszego Pana Jezusa Chrystusa, Zbawiciela i Odkupiciela rodzaju ludzkiego. Tenże Piotr ŻYJE, przewodzi i SPRAWUJE SĄD aż do dziś i NA ZAWSZE W SWOICH NASTĘPCACH, biskupach świętej Stolicy rzymskiej, przez niego założonej i uświęconej Jego krwią.

b) (Sobór Watykański – Sesja IV, Konstytucja Dogmatyczna PASTOR AETERNUS)

Gdyby zatem ktoś mówił, że nie wskutek ustanowienia samego Chrystusa Pana, a więc nie na mocy prawa Bożego, św. Piotr NA ZAWSZE MA NASTĘPCÓW w prymacie nad całym Kościołem; albo że biskup Rzymu nie jest następcą św. Piotra w tym prymacie – niech będzie wyklęty.

c) (x. Tylka – Dogmatyka katolickaCzęść ogólna, s. 291.)

‘A więc Biskupi są przełożonymi kapłanów, oni ich wyświęcają i „posyłają„, to znaczy: powierzają im sprawowanie urzędu kapłańskiego; a kto nie otrzymał od swego prawowitego Biskupa lub Papieża posłannictwa, NIE SPEŁNIA PRAWOWICIE ŻADNEJ POSŁUGI DUCHOWNEJ.’

[14] (Grzegorz XVI – Encyklika Mirari Vos)

‚Wszystkie te rzeczy piszemy Wam wprawdzie z bólem serca ale i z ufnością w tym, który rozkazując wiatrom spokój zaprowadza, abyście Wielebni Bracia uzbrojeni puklerzem wiary mężnie walki Pańskie staczali. Do Was szczególnie należy stać jak mur wobec powstającej na naukę Bożą wszelkiej wyniosłości. Dobądźcie duchowego miecza, którym jest słowo Boże, i udzielajcie chleba tym, którzy pragną sprawiedliwości. Wezwani do pilnego zadania w Winnicy Pańskiej, o to jedno starajcie się, nad tym wspólnie pracujcie, abyście wytępili zarzewie goryczy z powierzonej Warn roli, aby po zniszczeniu nasion występków, mogły na niej dojrzewać błogie plony cnót. Okazujcie miłość ojcowską najpierw ku tym, którzy szczególnie poświęcili się naukom duchownym i filozoficznym, zachęcajcie ich i przestrzegajcie, aby tylko w zdolnościach własnego rozumu nie pokładali nadziei, i z drogi prawdy nie zbaczali na drogę bezbożnych. Niech pamiętają, że: „Bóg jest wodzem mądrości i poprawcą mądrych” (Mądr 7, 15), i że „żadną miarą bez Boga nie poznamy Boga, który przez słowo naucza ludzi poznawać Boga”. Pyszny tylko albo raczej głupi człowiek odważa się tajemnice wiary, które przekraczają wszelkie pojęcie, roztrząsać po ludzku i polegać tylko na własnym rozumie, który właśnie dla tego, że jest ludzkim, jest słaby i zawodny.’

[15] (Grzegorz XVI – Encyklika Mirari Vos)

‚Aby to wszystko zostało pomyślnie i szczęśliwie zrealizowane, wznieśmy ręce i oczy do Najświętszej Maryi Dziewicy, która sama zgładziła wszelkie herezje i jest naszą największą ufnością, i całą podporą naszej nadziei. Niechaj swoją opieką w tak wielkiej potrzebie wyjedna pomyślny skutek Naszym staraniom, radom i czynnościom w tak wielkiej potrzebie trzody Pańskiej. O to Księcia Apostołów Piotra i jego współapostoła Pawła pokornie błagamy, abyście się wszyscy stali niezłomnym murem, aby innego fundamentu nie zakładano, oprócz tego, który został położony. Tą radosną nadzieją umocnieni, ufamy, że sprawca i dokonawca wiary Jezus Chrystus pocieszy Nas wreszcie we wszystkich uciskach, które Nas tak bardzo ogarnęły ze wszystkich stron.’

Reklamy

71 thoughts on “Twórcy strony

  1. To, że na zawsze będzie istniał Św. Piotr w swych następcach wiemy z Nieomylnego orzeczenia Świętego Soboru Watykańskiego (a czemu przeczą heretyckie nauki sekty sedewakantystów):
    „To zaś, co książę pasterzy i wielki pasterz owiec, Jezus Chrystus Pan, ustanowił w osobie św. Piotra DLA ZBAWIENIA WIECZNEGO i trwałego dobra Kościoła, MUSI USTAWICZNIE TRWAĆ W KOŚCIELE, który z Jego woli założony na skale NIEPRZERWANIE będzie stał mocno aż do końca wieków.
    Nikt nie może wątpić, a wiedziano o tym w każdej epoce, że święty i błogosławiony Piotr, książę i głowa apostołów, filar wiary oraz fundament Kościoła katolickiego, przyjął klucze królestwa od naszego Pana Jezusa Chrystusa, Zbawiciela i Odkupiciela rodzaju ludzkiego. Tenże Piotr ŻYJE, przewodzi i SPRAWUJE SĄD aż do dziś i NA ZAWSZE W SWOICH NASTĘPCACH, biskupach świętej Stolicy rzymskiej, przez niego założonej i uświęconej Jego krwią.
    (…)
    Gdyby zatem ktoś mówił, że nie wskutek ustanowienia samego Chrystusa Pana, a więc nie na mocy prawa Bożego, św. Piotr NA ZAWSZE MA NASTĘPCÓW w prymacie nad całym Kościołem; albo że biskup Rzymu nie jest następcą św. Piotra w tym prymacie – niech będzie wyklęty.”
    (Sobór Watykański – Sesja IV, Konstytucja Dogmatyczna PASTOR AETERNUS)

  2. Chciałabym zapytać co z pogrzebami? Czy pogrzeb mający miejsce w Kościele jest ważny? Czy pochowanie przez Kapłana posoborowego jest ważne?
    Czy mogę uczęszczać do Kościoła na samą tylko Adorację Najświętszego Sakramentu?

    Na stronie sedewakantystów pisze, żeby codziennie odmawiać Trzy całe różańce – osoby takie otrzymają specjalne łaski na te ostatnie czasy od Matki Bożej? Czy jest to prawda?

  3. Pani Marleno, rozumiem, że pyta Pani o pogrzeby w kościele soborowym.
    Gdy założy się, że zarówno soborowy kosciół, lefebryści oraz sedewakantyści nie sa Kościołem katolickim to wtedy łatwiej rozstrzygać takie sprawy. Pytanie zatem brzmi czy pogrzeb w heretyckiej sekcie jest dla katolika własciwy. Nie jest.

    Kościół zabrania czynnego udziału w jakichkolwiek obrzędach i nabożeństwach u heretyków czy schizmatyków, np. katolik nie może nieść świecy w czasie soborowego pogrzebu, uczestniczyć w Adoracji, itd.

    Inna kwestia, że podczas NOM nie ma przeistoczenia, więc Pan jezus nie jest tam obecny.

    Co do omawiania trzech tajemnic różańca, czy są przypisane specjalne łaski? Nie wiem, proszę o podesłanie linka do ultramontes, chętnie sie zapoznam. W objawieniach NMP często prosiła o odmawianie różańca, więc na te czasy ostateczne, gdy brak nam dostepu do ważnych i godnych sakramentów, różaniec jest naszym ostatnim ratunkiem.

    Św. Bernard naucza, iż Pan Bóg postanowił, że żadna łaska nie będzie nam udzieloną inaczej jak za pośrednictwem Maryi: Nihil nos Deus habere voluit, quod per manus Marine non transiret. Nie mamy dzisiaj przystępu do łaski sakramentalej, ale przez miłość i nabożeństwo do NMP, przez Niepokalane Serce, otrzymujemy łaski, które są nam potrzebne do zbawienia.

    Polecam św. Alfonsa, który pieknie pisze na ten temat:
    https://katolikintegralny.wordpress.com/2014/02/28/maryja-posredniczka-nasza-cz-i-sw-alfons-liguori-uwielbienia-maryi/
    https://katolikintegralny.wordpress.com/2014/03/03/maryja-posredniczka-nasza-cz-ii-sw-alfons-liguori-uwielbienia-maryi/

    „Lecz posłuchajmy, co jeszcze mówią Święci o potrzebie pośrednictwa Maryi. Według świętego Kajetana wolno nam wprawdzie prosić o łaski, lecz nie otrzymamy ich nigdy bez poparcia próśb naszych przez Matkę Bożą. Co stwierdza święty Antonin tym pięknem wyrażeniem: Modlić się bez uciekania się do pośrednictwa Maryi, jestto chcieć latać bez skrzydeł. Bo jak Faraon nadał Józefowi zupełną władzę nad ziemią Egipską, i do niego wszystkich proszących go o wsparcie odsyłał, mówiąc Idźcie do Józefa, tak podobnie kiedy prosimy o łaski, Pan Bóg nam powiada: Idźcie do Maryi. Jakoż, Stwórca postanowił, powiada święty Bernard, abyśmy wszystko mieli przez Maryję. Tak dalece że, przydaje tu Kyszard od świętego Wawrzyńca, te słowa: Zbawienie nasze w ręku Twoim jest, powiedzieć mogą Maryi chrześcijanie jeszcze właściwiej, jak to mówili Egipcjanie do Józefa Patriarchy. Błogosławiony Rajmund Zurdan podobnież powiada: Zbawienie nasze w ręku Jej jest. A Kasian jeszcze silniej to wyraża mówiąc bezwzględnie: całe zbawienie rodu ludzkiego zależy od łaski i względów Maryi. Tota salus humani generis, consistit in multitudine gratiae Mariae et favoris. A przeto kim Maryja się opiekuje, ten się zbawia, ten któremu tej opieki brakuje gubi się. Podobnież i święty Bernardyn Seneński odzywa się do Niej: Tyś Rozdawczynią łask wszelkich, że zaś łaski zbawienia nie możemy dostąpić inaczej jak przez Twoje ręce, przeto zbawienie nasze od Ciebie zależy”.

  4. Szczęść Boże Panie Szymonie

    Chciałbym zapytać poruszyć 2 kwestie:
    Jeśli Msze Św. posoborowe są nieważne to jak „zamawiać Msze Św. za zmarłych”? Jak się za nich modlić, skoro czytałem, że Msza Św. jest dla dusz czyśćcowych najlepszym co możemy dla nich zrobić?

    Czy Koronka do Miłosierdzia Bożego i objawienia Św. Faustyny są prawdziwe?

  5. Panie Radosławie, odpisze Panu to samo co powyżej: Gdy założy się, że zarówno soborowy kosciół, lefebryści oraz sedewakantyści nie sa Kościołem katolickim to wtedy łatwiej rozstrzygać takie sprawy.

    Msze odprawiane poza Kościołem katolickim nie przynoszą owocu Ofiary – również dla dusz zmarłych. Nie mamy dzisiaj możliwości „zamówienia” Mszy w Kościele katolickim.

    Św. Tomasz z Akwinu
    „A ponieważ konsekracja Eucharystii jest aktem, który wypływa z władzy święceń, ci, którzy czy to przez HEREZJĘ bądź SCHIZMĘ bądź EKSKOMUNIKĘ oddzieleni są od Kościoła, rzeczywiście mogą konsekrować Święte Postacie, które po ich konsekrowaniu zawierają prawdziwe Ciało i Krew Chrystusa: niemniej jednak NIE ROBIĄ TEGO SPRAWIEDLIWIE NALEŻYCIE (recte), lecz czyniąc to raczej GRZESZĄ. Dlatego też nie otrzymują owocu ofiary, która jest ofiarą duchową”.

    Św. Tomasz z Akwinu
    „Kapłan w modlitwach Mszy rzeczywiście mówi w osobie Kościoła, z którym pozostaje w jedności; ale przy konsekracji sakramentu mówi niejako w osobie Chrystusa, Którego miejsce zajmuje na mocy władzy święceń. W konsekwencji, jeżeli kapłan oddzielony od jedności Kościoła celebruje Mszę, to nie utraciwszy władzy święceń konsekruje prawdziwe Ciało i Krew Chrystusa; ale ponieważ jest odłączony od jedności Kościoła, jego MODLITWY nie mają ŻADNEJ SKUTECZNOŚCI”.

    Pelagiusz I
    „Jedno ciało Chrystusa dowodzi faktu, że jest jeden Kościół. Ołtarz, który jest oddzielony od jedności [Kościoła] nie może gromadzić prawdziwego Ciała Chrystusa”.

    Św. Cyprian
    „Schizmatyk ośmiela się wznosić inny ołtarz i profanować prawdę boskiej Ofiary poprzez fałszywe składanie ofiar„. (Święty ten domagał się także, aby nawróceni kapłani schizmatyccy byli degradowani do stanu świeckiego, traktując ich jako „tych, którzy wbrew jedynemu, boskiemu ołtarzowi ośmielali się składać poza [Kościołem] świętokradzkie i fałszywe ofiary”)”.

    Św. Augustyn
    „Poza Kościołem katolickim nie ma prawdziwej ofiary”.

    Św. Leon Wielki
    „Poza Kościołem nie ma ani uznanego kapłaństwa ani prawdziwych ofiar”

    Św. Hieronim
    „Bóg NIENAWIDZI ich ofiar [tj. heretyków] i ODRZUCA JE OD SIEBIE, a kiedykolwiek gromadzą się w imię Pana, BRZYDZI GO ICH ODÓR, i zatyka Swój nos…”

    Jak się modlić za zmarłych? Jest wiele modlitw prywatnych. Ja polecam heroiczny akt mi­łosierdzia w intencji dusz czyśćcowych:
    http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=8070&Itemid=46

    Jesli chodzi o objawienia s. Faustyny to warto się zapoznac z listami x. Sopoćko:
    http://gazetawarszawska.eu/2013/06/16/dwa-listy-ks-sopocki/

  6. W takim razie jak pochować człowieka takiego np. jak ja, który dowiedział się prawdy i chce służyć tylko Jezusowi, a nie posoborowej sekcie?

    W pytaniu o Adoracji Najświętszego Sakramentu chodzi mi o to, że w soboty wieczorem jest wystawiony Pan Jezus w Najświętszym Sakramencie i można przychodzić się w ciszy modlić? Czy praktykowanie tego jest ważne, ma sens, ma znaczenie, jeśli jest to w Kościele Posoborowym (i w budynku Kościoła Posoborowego)?

  7. Pani Marleno, „Adoracji Najświętszego Sakramentu” to nabożeństwo odprawiane przez soborową sektę. Kościół zabrania czynnego udziału w jakichkolwiek obrzędach i nabożeństwach u heretyków czy schizmatyków.

    Sam „Najświętszy Sakrament” to konsekrowana przez soborowego „kapłana” podczas NOM hostia. NOM nie jest ważnym rytem Mszy – nie ma tam przeistoczenia.

    Widziała to w wizji Katarzyna Emmerich:

    „Oni nie są w prawowicie założonym, żywym Kościele, stanowiącym jedność z Kościołem Walczącym, Cierpiącym i Triumfującym, ani też nie przyjmują Ciała Pana Boga naszego, lecz tylko chleb. Ci, którzy pozostają w błędzie przez nich niezawinionym i którzy pobożnie i gorąco pragną Ciała Jezusa Chrystusa, otrzymują duchową pociechę, jednakże nie przez komunię świętą. Ci którzy z przyzwyczajenia przyjmują komunię świętą, bez tej płomiennej miłości nic nie zyskują”.

    „Zobaczyłam niesłychane obrzydliwości rozprzestrzeniające się po całej ziemi, a mój przewodnik rzekł do mnie: «To jest Babel!» – ujrzałam cały kraj w okowach tajnych, wpływowych stowarzyszeń, zaangażowanych w dzieło podobne do budowy wieży Babel. (…) Widziałam jak wszystko obraca się w ruinę, zniszczenie sakralnych przedmiotów, bezbożność i herezję wdzierające się do wnętrza”.

    Antypapież Bergoglio:

    „On, Pocieszyciel, jest najważniejszym protagonistą wszelkiej inicjatywy i ukazywania się wiary. Jest to dla mnie ciekawe, że Pocieszyciel sprawia w Kościołach wszystkie różnice, i wydaje się, że jest apostołem wieży Babel, ale z drugiej strony jest tym, który z tych różnic tworzy jedność nie w jednakowości, lecz w harmonii.” (źródło: PCh24)

  8. Ws. pogrzebu w obecnej sytuacji.
    Można doradzić pochówek w poświęconej ziemi czyli na cmentarzu katolickim poświęconym przez Biskupa przed 1958 r. i najlepiej w grobie rodzinnym też założonym przed 1958 r. Wówczas mamy pewność, że grób jest poświęcony przez katolickiego kapłana. Można doradzić odmówienie Różańca Św. za duszę zmarłego i przeczytanie modlitw z mszalika.
    W dawnych czasach też zdarzały się niestety sytuacje, że ktoś umierał w krainie bez dostępu do katolickiego kapłana (np. stepy Azji) i wówczas sytuacja wymuszała pochówek bez udziału księdza.
    Ws. Adoracji.
    Niestety zewnętrzne praktyki religijne są częstokroć subiektywną potrzebą danego człowieka, a Panu Bogu mogą podobać się bardziej np. modlitwa wewnętrzna połączona z należytą intencją.
    Warto zacytować w tym miejscu x. Scupoliego:
    „Wiele osób zasadza życie duchowe na zewnętrznych czynach, na włosiennicy, paskach, postach, czuwaniach i tym podobnych umartwieniach ciała.
    Inni znowu, a zwłaszcza niewiasty, sądzą, że już są bardzo doskonałe w cnocie, kiedy nawykną odmawiać usty wiele modłów i różańców, kiedy po kilka mszy słuchają, na każdym są obecne nabożeństwie, przesiadują długie godziny w kościele i często komunikują.
    Są i tacy, a nawet z pomiędzy osób zakonnych, co mniemają, że to jest doskonałość, kiedy kto prawie nieustannie znajduje się w chórze, miłuje zacisze, milczenie, zachowuje regułę zakonną.
    A tak, jedni na tych, drudzy na owych ćwiczeniach gruntują doskonałość; wszyscy ci jednak bardzo BŁĄDZĄ i MYLĄ SIĘ; zasadzają bowiem doskonałość NA ZEWNĘTRZNYCH CZYNACH, które są usposobieniem do doskonałości, albo jej wypływem, – ale nigdy na nich istotna nie polega doskonałość.
    (…)
    Przeciwnie się dzieje z osobami jeszcze zmysłowymi, dalekimi od doskonałości, które całą pobożność swoją zasadzają na powierzchownych sprawach; te bowiem sprawy powierzchowne bardzo często są im do zguby powodem i więcej im szkodzą niż jawne upadki; nie dlatego, aby były złe same w sobie, ale dlatego, że ich źle owe osoby używają. Tak mocno się przywiązują do ćwiczeń zewnętrznych, że już zaniedbują wszelkiej baczności na poruszenia i skłonności swego serca, dają mu całą wolność, nie przeszkadzają iść za własnym popędem i tak wystawiają to biedne serce na UŁUDĘ SZATAŃSKĄ: ten zaś duch kłamu, zważając że się ODDALAJĄ Z DROGI PRAWEJ, nie tylko je zachęca, aby z upodobaniem ćwiczenia, DO JAKICH NAWYKŁY, wykonywały, ale jeszcze napełnia ich wyobraźnię marzeniami niebieskich rozkoszy, tak, że się im zdaje, że już są w gronie Aniołów, że cieszą się widzeniem Boga. Posuwa on złość swoją dalej jeszcze: w samych modłach, poddaje im myśli wzniosłe, ciekawe, przyjemne, i one zacząwszy zaledwie zapominać świata i rzeczy doczesnych, już się uważają być wzniesionymi aż do trzeciego nieba.
    Nie potrzeba długo zastanawiać się nad ich stanem, bardzo łatwo możemy poznać ich ZBŁĄKANIE SIĘ, ich oddalenie od drogi prawdziwej doskonałości; we wszystkich bowiem rzeczach, czy to większej czy małej wagi, zawsze pragną być uważanymi za lepszych od drugich, zawsze idą za swym uwidzeniem, ZAWSZE PEŁNIĄ WOLĘ WŁASNĄ, a mając zamknione oko na własne sprawy, zwracają nieustanną uwagę na działania i czyny drugich i te ciągle nicują. Niechże kto naruszy choć w drobnostce ich dobrą sławę, jaką mniemają że posiadają u ludzi, i o którą tak są troskliwi; NIECHŻE KTO IM ZALECI OPUŚCIĆ NIEKTÓRE Z TYCH ĆWICZEŃ POBOŻNOŚCI DO KTÓRYCH NAWYKLI, jakże się ZARAZ BURZĄ, NIEPOKOJĄ. Kiedy NAWET SAM BÓG dla ich nauki, dla pokazania im drogi prawdziwej doskonałości, zsyła na nich przeciwności, choroby, ciężkie utrapienia, jako najpewniejsze sposoby doświadczenia wierności sług swoich, i które nigdy nam się nie przydarzają bez woli i dopuszczenia Pańskiego; o! wtenczas najlepiej poznać możemy, jak w głębi duszy są schorzałymi, jak ich mocno zaraziła duma.
    We wszystkich, bądź pomyślnych, bądź przeciwnych wypadkach tego życia, nie wiedzą wcale, co to się STOSOWAĆ DO WOLI BOGA, uniżać się pod Jego potężną prawicą, poddawać się Jego sprawiedliwym choć NIEZBADANYM WYROKOM; nie wiedzą, jak na wzór cierpiącego i pokornego Jezusa, poczytywać się niższym nad wszelkie stworzenie; jak kochać prześladowców, których Opatrzność Boska zsyła już dla umartwienia nas, już znowu do współdziałania z tąż Opatrznością Boga nad ich zbawieniem i nawróceniem. Stąd pochodzi, że zawsze są w widocznym niebezpieczeństwie zguby, albowiem patrząc na siebie, na swe zewnętrzne, w samych sobie dobre sprawy, oczyma zamglonymi miłością własną, unoszą się w pychę, sądzą się być doskonałymi, pogardzają bliźnimi i częstokroć tak ich zaślepia duma, że potrzeba nadzwyczajnej łaski nieba do ich nawrócenia.”
    x. Scupoli – Utarczka duchowa, Rozdział I, Warszawa 1858.

  9. Deo gratias za Wasze odpowiedzi. Wiele mi pomogły. Jak będę jeszcze miała pytania to z pewnością zapytam.

  10. Mam pytanie i pozwolę sobie je tutaj zadać.
    W różnych, mnogich przepowiedniach i wizjach – Święci mówili, że w czasach ostatecznych Kościół Chrystusowy zejdzie do Katakumb. Mówili też, że przyjdzie taki moment gdy ustanie Eucharystia, a Kościoły będą ogołocone, puste, bez znaku sprawowania Najświętszej Eucharystii. Jakie czasy mieli na myśli: Te w których teraz żyjemy, konkretnie ten moment w jakim teraz jesteśmy, czy ten moment dopiero nadejdzie?
    Obecnie jeszcze w Kościołach jest sprawowana Najświętsza Eucharystia, gdzieś czytałem, że jak zapanuje Antychryst to zostanie ona całkowicie zniesiona, czy to jest prawda?
    Skoro jeśli teraz jest jeszcze sprawowana Najświętsza Eucharystia to nie powinniśmy może w Niej uczestniczyć? Skoro Pan Jezus i Matka Najświętsza objawiali to Świętym, to mówiąc, że Najświętsza Eucharystia będzie całkowicie zlikwidowana, a Kościoły będą puste, i bez znaku Najświętszej Eucharystii, to może Eucharystia teraz sprawowana jest jeszcze ważna i powinno się w Niej uczestniczyć (bo po co by Pan Jezus i Matka Boża o Niej wspominali?), a ten momenty gdy przez Antychrysta zostanie zniesiona Najświętsza Ofiara dopiero nadejdzie?
    Nie rozumiem tego. Proszę o wyjaśnienie.

  11. Ten moment o którym Pan pisze jest teraz.
    „Msza” w soborowym kościele jest sprawowana wg rytu promulgowanego przez antypapieża Pawła VI w 1968 roku. Ryt NOM jest nieważny – tam nie ma przeistoczenia. Również swięcenia soborowych kapłanów są nieważne.
    https://katolikintegralny.wordpress.com/2014/02/22/kardynal-potwierdza-swoj-udzial-w-spisku-masonskim-zniszczenia-mszy-sw/

    Msze sprawowane przez ważnie wyświęconych kapłanów odprawiane w katolickim rycie, o ile są ważne, są niegodne – bowiem kapłani ci nie posiadają misji apostolskiej. Więcej o tym tu:
    https://katolikintegralny.wordpress.com/2016/01/02/pulapka-mszy-trydenckiej/

    Soborowy kościół oraz sedewakantyści nie są Kościołem katolickim. Katolikom nie wolno brać udziału w niekatolickich nabożeństwach.

    Warto odnotować proroctwo Melanii z La Salette:
    „The Church will be eclipsed. At first, we will not know which is the true pope. Then secondly, the Holy Sacrifice of the Mass will cease to be offered in churches and houses; it will be such that, for a time, there will not be public services any more. But I see that the Holy Sacrifice has not really ceased: it will be offered in barns, in alcoves, in caves, and underground.” (Abbot Combe: „The Secret of Melanie and the Actual Crisis”, Rome, 1906)

    Ofiara Mszy zostanie całkowicie zniesiona przez Antychrysta na ostatnie 3,5.

  12. Aby dobrze interpretować proroctwa trzeba za punkt wyjścia obrać to, co jest w 100% pewne – Magisterium Kościoła. Właśnie w oparciu o prawdy dogmatyczne możemy dzisiaj rozeznać, że Bergoglio nie jest papieżem, ale również papieżem nie był Ratzinger, Wojtyła, Montini, Roncalli.
    Dogmatyka pozwala nam poznać prawdę o otaczającej rzeczywistości, jak np. fakt, iż soborowy Kościół nie jest kościołem katolickim. Ten, kto o tym nie wie będzie odnosił proroctwa o Kościele i papieżu do soborowej sekty i Bergoglio.
    Ten tekst to prawdziwy misz-masz. Pomieszane są tam fałszywe objawienia z prawdziwymi. Celem ewidentnie jest dezorientacja. Jest tam sporo prawdziwych proroctw, ale kontekst w którym autor je umieszcza jest błędny.

  13. Dziękuję za odpowiedź. Odnosząc się do tego co Pan napisał w odpowiedzi, jest w słowach Melanii z La Salette taki fragment:
    „…But I see that the Holy Sacrifice has not really ceased: it will be offered in barns, in alcoves, in caves, and underground.”

    Czyli, że Najświętsza Ofiara jest sprawowana w stajniach, stodołach, alkowach, altanach, niszach, jaskiniach, grotach.
    Gdzie więc są takie zgromadzenia, czy ktoś może zna takie miejsce, bo chciałbym uczestniczyć w Najświętszej Eucharystii, a nie mam pojęcia gdzie jest ona ważnie sprawowana, odprawiana?
    Czytałem gdzieś ostatnio, że w Kościołach Ukraińskich, Grecko – Katolickich jest odprawiana właściwa Msza Św. Czy to prawda? Czy mógłbym uczęszczać do takich Kościołów na Mszę Św.?

    Dziękuję z góry za odpowiedź.

  14. Panie Radosławie, to że Bergoglio jest sługą Antychrysta to dla mnie pewnik. On realizuje program okultystów z Lucifer Trust. Powinienem niebawem opublikować tekst na ten temat. Natomiast co do anatemy. Bizantyjski Katolicki Patriarchat nie ma jurysdykcyjnej władzy pasterskiej, aby szafować wyrokami sądowymi w imieniu Chrystusa.

    Panie Dominiku, pyta mnie Pan gdzie dzisiaj jest sprawowana przez Kościół katolicki Msza św. Odpowiem Panu wprost: nie mam pojęcia. Po prostu nie wiemy gdzie jest dzisiaj Kościół.

    Kościół jest dzisiaj prześladowany, owce są rozproszone. Zachęcam do zapoznania się z tekstem:
    https://katolikintegralny.wordpress.com/2015/12/19/obecna-sytuacja-kosciola-a-czasy-ostateczne/

    Co do kosciółów wschodnich. Katolicy mają zakaz udziału w nabożeństwach niekatolickich, do jakich zalicza się Msza w kosciołach Grecko – Katolickich.

    Wiem jednak, że Kościół uzupełnia jurysdykcję dla dobra wiernych schizmatyckich kościołów wschodnich. Piszą na ten temat John A. McHugh and Charles J. Callan:

    „(c) The excommunicated are denied the power of jurisdiction except in certain cases where the Church grants it for the sake of the common good. Thus, they may give absolution in danger of death (Canon 882), or in common error (Canon 209), or at request, if they are not vitandi or sentenced (Canon 2261). It is the teaching of learned authorities that the Roman Church for the good of souls has allowed ecclesiastical jurisdiction to remain in the schismatic Oriental Churches for the conferring of the Sacraments”
    http://www.gutenberg.org/cache/epub/35354/pg35354.html

    Nie wiem czy dotyczy to również Mszy, wydaje mi się, że tak. Ale nawet gdyby tak było to jurysdykcja jest uzupełniana tylko dla wiernych tych kosciołów pozostających w niezawinionym błędzie. Katolik nie może brać udziału w takiej Mszy, ponieważ byłby to grzech ciężki.

  15. Dla wszystkich aby dokładnie zilustrować to o czym pisze Pan Szymon chciałbym polecić do obejrzenia film, o zmianach jakie zostały dokonane podczas SV II w Kościele Katolickim i Jego Sakramentach.

    „Oto, co utraciliśmy.”

    Jednocześnie chciałbym zapytać Pana – Szymonie o modlitwy. Jakimi modlitwami się modlić, a jakich unikać? Co z Koronką do Miłosierdzia Bożego, którą zwykłem odmawiać codziennie, podobnie jak i Różaniec?
    Czy mógłby mi Pan podać jakieś linki do stron z ważnymi, pięknymi modlitwami, które powinny być odmawiane codziennie. Bardzo prosiłbym także o oryginalną Modlitwę do Św. Michała Archanioła i inne oryginalne Modlitwy, które zostały zmienione podczas SV II.

    Bóg zapłać

  16. Panie Radosławie, na wstępie zaznaczam, iż ja nie jestem kapłanem. Jestem osobą świecką. Wiele osób pyta mnie na blogu o różne kwestie związane z praktykami religii katolickiej i ja wtedy otwieram książki przedsoborowych autorów i szukam odpowiedzi na te pytania. Prawda jest taka jak naucza Kościół. Jeśli ktoś szuka odpowiedzi na pytania to winien szukać ich w nauce Kościoła, która dzisiaj jest dla nas dostępna nie przez żywe Magisterium (bo nie wiemy gdzie ono jest), ale przez Magisterium pisane. Sobór Trydencki naucza, iż w przypadku gdy nie mamy dostępu do żywego Magisterium winniśmy być posłuszni pisanemu Magisterium. Dlatego zawsze uznając, że nic nie wiem, na niczym się nie znam – otwieram przedsoborowe katolickie książki i szukam w nich odpowiedzi.

    Co więcej, nie ukończyłem żadnej szkoły teologicznej. Dlatego np. sedewakantyści zarzucają mi, iż nie posiadając wykształcenia teologicznego osmielam się twierdzić, iż sedewakantyzm to herezja – chociaż każdy kto ma rozum i zna nauczanie Koscioła jest w stanie to stwierdzić, podobnie jak każdy jest w stanie stwierdzić, iż herezją jest twierdzenie jakoby Maryja nie była niepokalanie poczeta. Nie potrzeba do tego żadnego wykształcenia teologicznewgo.

    Odpowiadając na Pana pytanie o modlitwy. Na pewno modlitwy przedsoborowe. Na allegro jest masa modlitewników sprzed 1958 roku. W Kościele katolickim żywy był kult Serca Jezusowego, NMP, świetych, rozważania męki Pańskiej, droga dziecięctwa św. Tereski od Krzyża…

    Jeśli chodzi o koronkę to kult „Miłosierdzia Bożego” wprowadzony został dopiero po SV2. Nie stawiając się w roli autorytetu możemy dzisiaj stwierdzić, iż owy kult, wprowadzony przez modernistów, jest conajmniej wątpliwy. A zgodnie z katolicką zasadą winniśmy trzymać sie tego, co w 100% pewne, odrzucając to co wątpliwe.

    Jeśli chodzi o całą modlitwę do św. Michała Archanioła to znam jedynie wersję z tłumaczenia Oli Gordon:
    https://katolikintegralny.wordpress.com/2014/05/21/proroctwo-leona-xiii-modlitwa-do-sw-michala-archaniola/

    Na koniec powtórze to co napisałem na początku. Nie jestem żadnym autorytetem. To Kościół katolicki posiada władzę i autorytet od Chrystusa – dlatego szukajamy odpowiedzi na nasze wątpliwości i pytania w tym co pewne: nauce Magisterium, książkach z imprimatur, przedsoborowych modlitewnikach. Wtedy na pewno nie zbłądzimy.

  17. Posoborowe gusła do Lucyfera z Łagiewnik miały prawdopodobnie zniweczyć kult do Najświętszego Serca Pana Jezusa i codzienne odmawianie Różańca Św.
    Wymysły posoborowe są sprzeczne z Katolicką o Miłosierdziu Bożym. Proszę chociażby poczytać Św. Alfonsa.
    W Katolickiej teologii nie ma możliwości, aby przedmiotem kultu był przymiot, gdyż przedmiotem kultu może być wyłącznie osoba, bądź przedmiot (np. Krzyż Św.). Pisał o tym orzeczeniu Św. Officjum x. Sopoćko w liście, w którym potępiał próby wprowadzenia święta miłosierdzia bożego, gdyż możliwa jest Katolicka Uroczystość Najmiłosierniejszego Zbawiciela:

    Nawet sekta sedewakantystów wykazuje humorystyczne wycinki z dzienniczka:
    „…kiedy przyjęłam Jezusa w Komunii Świętej, moje serce całą mocą zawołało: Jezu, przeistocz mnie w drugą Hostię!… i odpowiedział mi Pan: Jesteś żywą Hostią…” (Dz. 1826)
    Jeśli Przenajświętsza Hostia jest Ciałem Boga żywego, to mamy nową boginię!
    https://marucha.wordpress.com/2014/03/18/klamstwo-boze-czyli-zjawy-siostry-faustyny-kowalskiej/

    „Z Hostii z tabernakulum Pan wyskoczył trzy razy i znalazł się w jej dłoniach, tak że musiała otworzyć tabernakulum i umieść Go tam z powrotem: „A Pan wyszedł z tabernakulum i spoczął w moich rękach i ja z radością umieściłam go w tabernakulum. Powtórzyło się to po raz drugi i zrobiłam to samo. Pomimo tego, to samo powtórzyło się po raz trzeci”.
    Można to zobrazować porównaniem do chomika, który wydostał się z jego klatki: „Och, nie, znowu. Muszę umieścić cię tam z powrotem”.
    Ile razy Kościół ogłosił, że tylko ręce kapłana są konsekrowane do dotykania Świętych Postaci i jaką lekcje daje światu przez ten przykład Hostii skaczącej w dłoniach tak, że sama musiała go umieścić z powrotem w tabernakulum?
    Nasz Pan nie może zaprzeczać Jego Kościołowi przez słowo lub gest. A byłoby to jedno i drugie.
    Zdała relację z tego, co się wydarzyło, ale sam gest Pana byłby w sprzeczności z Rzeczywistą Obecnością i wszystkim, co w Niej reprezentuje.”
    http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/kompendium/37-kompendium/42438-przyczyny-potpienia-naboestwa-do-boego-miosierdzia

  18. Szczęść Boże,
    Bardzo sobie Państwa wiedzę teologiczna jednak od jakiegoś czasu nurtuje mnie w Kościele Katolicki temat jak niżej.
    Mam mianowicie pytanie: Jak się ma obecna nauka Kościoła do brakującego tekstu 2 przykazania o Bałwochwalstwie Wy 20, 3-5 w kontekście tekstów z:
    2 Królewska.17 – w zasadzie cały, bądź Oz 8, 2-14, Dz. 7, 1-16.
    Byłbym wdzieczny za informacje. Wiktor Pasławski Z Bogiem

  19. Pisma chrześcijaństwa z pierwszych wieków potwierdzają podział przykazań istniejący w Kościele Katolickim. Tak odczytywał dekalog już Orygenes (ur.185) w „Przeciw Celsusowi” (5:6, 7:64) i w „Homilii o Księdze Wyjścia” (8:2). Podobnie Tertulian (ur.155) w „Lekarstwie na ukłucie skorpiona”. Klemens Aleksandryjski (ur.150) w „Kobiercach” (VI:137,2-4) przykazanie o dniu świętym nazywa „trzecim przykazaniem”. Widać więc, że istnieją dla niego wcześniej dwa przykazania, które wymienia (o cudzych bogach wraz z ich podobiznami i o wzywaniu imienia Bożego).

    Justyn Męczennik (ur.100) napisał, że zakaz tworzenia wyobrażeń nie dotyczy przedmiotów związanych z Bogiem prawdziwym: „Otóż powiedzcie mi, czy Bóg przez Mojżesza nie przykazał, by nie czynić żadnego obrazu ani podobieństwa zgoła niczego, co jest w górze, na niebie, ani na ziemi? A przecież On sam na pustyni przez Mojżesza kazał zrobić węża miedzianego i postawił go na znak zbawienia dla pokąsanych” („Dialog z Żydem Tryfonem” 94:1) .
    http://swiadkowiejehowy-sektaczyreligia.blog.onet.pl/2007/01/22/czy-kosciol-katolicki-sfalszowal-10-przykazan-bozych/

    Powyższy link, myślę, dobrze tą kwestię wyjaśnia. Niestety sam autor nazywa protestantów „braćmi”, a Biblię Tysiąclecia określa jako „katolicką”. Jedyne katolickie tłumaczenie Biblii to Biblia Jakuba Wujka. Tysiąclecia zawiera wiele błędów i nigdy nie została zatwierdzona przez rzeczywistą władzę Kościoła – soborowa sekta to nie Kościół katolicki.

    Jeśli chodzi o kult obrazów, świętych, Matki Boskiej, to polecam książkę Ks. Naskręckiego:
    https://katolikintegralny.wordpress.com/2014/02/22/czesc-obrazow-swietych-ks-kazimierz-naskrecki/
    https://katolikintegralny.wordpress.com/2014/02/22/czesc-swietych-panskich-ks-kazimierz-naskrecki/
    https://katolikintegralny.wordpress.com/2014/02/22/czesc-najsw-marji-panny-ks-kazimierz-naskrecki/
    https://katolikintegralny.wordpress.com/2014/02/22/czesc-relikwij-swietych/

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s