Sobór Watykański (1870) – O nieomylnym nauczaniu biskupa Rzymu

Sesja 4 (poniedziałek 18 lipca 1870)

PIERWSZA KONSTYTUCJA DOGMATYCZNA O KOŚCIELE CHRYSTUSOWYM (Pastor aeternus), Rozdział IV

[25] W prymacie apostolskim, posiadanym w całym Kościele przez biskupa Rzymu, jako następcy św. Piotra, księcia apostołów, zawiera się także najwyższa władza nauczania. Utrzymywała to zawsze święta Stolica, potwierdza to stała praktyka Kościoła, stwierdziły to sobory ekumeniczne, przede wszystkim te, na których Wschód i Zachód spotykał się w jedności wiary i miłości. [26] Ojcowie bowiem Czwartego Soboru Konstantynopolitańskiego, idąc śladem swoich poprzedników, ogłosili następujące uroczyste wyznanie: Pierwszym warunkiem zbawienia jest zachowanie reguły wiary. Skoro nie można pominąć decyzji naszego Pana Jezusa Chrystusa, mówiącego: „Ty jesteś Piotr, i na tej skale zbuduję mój Kościół”, słowa te są potwierdzone swymi skutkami, ponieważ w Stolicy Apostolskiej zawsze była wiernie zachowywana religia katolicka i publicznie podawana święta nauka. Nie chcąc więc odłączyć się od tej wiary i nauki, mamy nadzieję, że osiągniemy trwanie w jednej wspólnocie, którą głosi Stolica Apostolska, i na której opiera się trwałość integralnej i prawdziwej religii chrześcijańskiej. [27] Grecy zaś, za zgodą Drugiego Soboru Lyońskiego wyznali, że: „Święty Kościół rzymski posiada najwyższy i pełny prymat i zwierzchnictwo nad całym Kościołem katolickim, otrzymany – jak pokornie i zgodnie z prawdą uznaje – wraz z pełnią władzy od samego Pana w [osobie] św. Piotra, księcia bądź zwierzchnika apostołów, którego biskup Rzymu jest następcą. A że [ten Kościół] winien bardziej od innych troszczyć się o obronę prawdy wiary, dlatego – jeśli powstaną problemy dotyczące wiary – jego osądem należy je rozstrzygać”. [28] I wreszcie Sobór Florencki określił, że „biskup rzymski jest prawdziwym zastępcą Chrystusa, głową całego Kościoła oraz ojcem i nauczycielem wszystkich chrześcijan. Jemu w [osobie] św. Piotra przekazana została przez Pana naszego Jezusa Chrystusa pełna władza pasterzowania, rządzenia i kierowania Kościołem powszechnym”. Czytaj dalej„Sobór Watykański (1870) – O nieomylnym nauczaniu biskupa Rzymu”

Reklamy

Ukryty heretyk nie jest członkiem Kościoła katolickiego

O tym, iż jawny heretyk nie jest członkiem Kościoła katolickiego pisałem w jednym z poprzednich wpisów. Poniższy wpis poświęcony jest herezji ukrytej.

Ukryty heretyk nie jest członkiem Kościoła katolickiego. Rozstrzygnięcie tej kwestii odnajdujemy w bulli Piusa IX Inefabilis Deus (8 grudnia 1854), w której ex cathedra ogłoszony został dogmat o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny. W tekście bulli, zaraz po uroczystej definicji, papież dodaje:

Pius IX, Inefabilis Deus (08.12.1854):

Dlatego też ci, którzy ośmieliliby się w sercu pomyśleć inaczej, niż zostało to przez nas określone, od czego niech Bóg zachowa, niech się dowiedzą i wiedzą na przyszłość, że własnym wyrokiem się potępili i doznali upadku w wierze oraz odpadli od Kościoła katolickiego, a ponadto na mocy samego faktu popadają w kary ustanowione przez prawo, jeśli to, co czują w sercu, odważą się w słowie lub piśmie lub w inny dostrzegalny sposób wyjawić”.

„Quapropter si qui secus ac a Nobis praesumpserint corde sentire, ii noverint, ac porro sciant se proprio iudicio condemnatos, naufragium circa fidem passos esse, et ab unitate Ecclesiae defecisse, ac praeterea facto ipso suo semet poenis a iure, statutis subicere si quod corde sentiunt, verbo aut scripto, vel alio quovis externo modo significare ausi fuerint”.

Czytaj dalej„Ukryty heretyk nie jest członkiem Kościoła katolickiego”

Błąd co do chrztu. Wątpliwe sakramenty

Jakiś czas temu opublikowałem na stronie tekst o nieważności chrztów szafowanych w sekcie novus ordo (soborowym kościele). Tekst ten został przeze mnie już usunięty, ponieważ był błędny. Przyczyną popełnionego przez mnie błędu było opieranie się na przekłamanym tłumaczeniu listu Apostolicae curae Leona XIII dostępnym na stronie Rodzina katolicka. Co ciekawe owo tłumaczenie zostało już ze strony usunięte. Czytaj dalej„Błąd co do chrztu. Wątpliwe sakramenty”

Nauka katolicka a darwinizm

Ks. Marian Morawski, Dogmat Łaski. 19 wykładów o „porządku nadprzyrodzonym”. Z papierów pośmiertnych Autora. Kraków 1924 (fragmenty)

Od początku, czyli od pierwszej chwili swego istnienia, rodzaj ludzki został wyposażony darami nadprzyrodzonymi. Stwierdzenie tego faktu jest tym ważniejsze, że w dzisiejszym świecie naukowym panuje pogląd wprost przeciwny. Dzisiejszy pogląd ewolucyjny suponuje (choć bez powodu), że pierwotny stan rodzaju ludzkiego był dziki, graniczący nawet ze zwierzęcością, a według materialistów zupełnie zwierzęcy; z tego stanu ludzkość powoli dopiero miała się dźwigać aż do dzisiejszego stopnia rozwoju. – Moi Panowie, w teorii ewolucjonizmu niewątpliwie coś prawdy się zawiera. Owszem, można powiedzieć, że i Pan Bóg jest w pewnej mierze ewolucjonistą, dawszy bowiem stworzeniom swoim możność zdziałania tego, co leży w zakresie ich zdolności i sił wrodzonych, pozostawia im możność kształcenia i doskonalenia się samodzielnie w sferze odpowiadającej ich naturze. To dobro, które stworzenie (z pomocą Bożą), o własnych siłach sprawuje, więcej chwały Bogu oddaje, aniżeli to, w co je Stwórca sam wyposaża, bo mądrość, dobroć i potęga Boża więcej się objawiają przez możność działania stworzeniom użyczoną, niż gdyby Bóg sam bezpośrednio wszystko w nich sprawował. Przykładem takiej ewolucji przez Boga zamierzonej jest świat materialny, który niewątpliwie stworzony został w stanie bez porównania niższym, elementarnym i chaotycznym. (Pismo św. nazywa go tohu wabohu: „a ziemia była pusta i próżna” – Ks. Rodz. 1, 2). Czytaj dalej„Nauka katolicka a darwinizm”

O Papieżu wątpliwym (wątpliwie wybranym)

O Papieżu wątpliwym (wątpliwie wybranym)

P. Christiano Pesch S. J.

Jako że Kościół – z ustanowienia Chrystusa – jest społecznością z istoty swej widzialną i winien mieć widzialną głowę, ten tylko może być uważany za prawnie wybranego papieża, który został wybrany w ten sposób, że bez wątpliwości ważność jego wyboru może zostać rozpoznana. Stąd  też tak długo, jak pozostaje wątpliwość co do tego, czy dokonano prawnego wyboru, czy nie, ten, kto został wybrany, nie jest papieżem, albowiem „papież wątpliwy jest uważany za nie-papieża”. (Bellarminus, O soborach, 2, 19; odp. na zarzut (ze strony stanowiska) Gersona). „W czasach Soboru w Konstancji było trzech rzekomych papieży […] Stąd też zdarzyć się mogło tak, że żaden z nich nie był papieżem pewnym, a więc nie był papieżem [po prostu], ponieważ żaden z nich nie został do tamtego czasu zaakceptowany wystarczającym przyzwoleniem Kościoła. (Suarez, Obrona prawdy katolickiej, 3, 18, 7). Czytaj dalej„O Papieżu wątpliwym (wątpliwie wybranym)”

Jawny heretyk nie jest członkiem Kościoła katolickiego

Często w dyskusjach internetowych spotykam się z fałszywym przekonaniem, iż jedynie herezja uporczywa tj. formalna wyłącza z Kościoła i pozbawia członkostwa w Mistycznym Ciele Chrystusa. Rozpowszechniona jest błędna opinia, iż heretyk materialny, ponieważ znajduje się błędzie nieuporczywym, należy do Kościoła katolickiego i jest jego członkiem. Czytaj dalej„Jawny heretyk nie jest członkiem Kościoła katolickiego”

Odżywanie sakramentów – sakramenty przyjęte poza Kościołem katolickim są martwe

W 1965 roku na zakończenie tzw. Soboru Watykańskiego II (SV2) antypapież Paweł VI „promulgował” wszystkie dokumenty „soboru” oraz zobowiązał wiernych, w autorytecie św. Piotra Apostoła, do przyjęcia ogłoszonej nauki – jako nauki nieomylnego Magisterium. Jak wiemy nauka ta zawiera błędy i herezje potępione wcześniej przez Kościół: herezję wolności religijnej, fałszywy ekumenizm, fałszywą naukę dotyczącą kolegialności biskupów oraz fałszywą naukę dotyczącą natury Kościoła.

Ogłoszono zatem nową doktrynę, która, jak dzisiaj już wiemy, stała się fundamentem soborowej sekty, a która została na tamten czas przyjęta przez biskupów obecnych na SV2 zjednoczonych z antypapieżem Pawłem VI. Tym samym obecni na „soborze” biskupi, oraz biskupi nieobecni na „soborze” którzy heretyckie postanowienia „soboru” przyjęli, odpadli ipso facto od Kościoła katolickiego, przestali być jego członkami oraz utracili posiadane w Kościele urzędy oraz jurysdykcję.

Pius XII, encyklika Mystici Corporis Christi

„Wszakże do członków Kościoła tylko tych zaliczyć można, którzy są ochrzczeni i wyznają prawdziwą wiarę i ani sami nie wyłączyli się na swe nieszczęście z jedności Ciała, ani też dla bardzo ciężkich przewinień nie zostali z niej wykluczeni przez prawowitą władzę. (…) Jak tedy w prawdziwym związku wiernych istnieje tylko jedno Ciało, jeden Duch, jeden Pan i jeden chrzest, tak też może być tylko jedna wiara. Kto zatem Kościoła słuchać nie chce, tego z nakazu Pana uważać należy jako poganina i celnika (Mat. 18, 17). Ci więc, którzy różnią się wiarą lub uznawaną przez siebie władzą, nie mogą żyć w tym samym Ciele, ani też być ożywieni jednym jego Bożym Duchem”.

Tym sposobem kościoły partykularne, rozsiane po całym świecie, przez publiczne przyjęcie herezji SV2 przez biskupów, odłączyły się od jedności katolickiej i stały się częściami soborowej sekty, w łonie której prócz diecezji niegdyś katolickich, znajdują się również kościoły jawnie schizmatyckie i heretyckie, jak np. kościół luterański, o czym ostatnio głośno.

UZUPEŁNIENIE:

Ponieważ Jan XXIII był jawnym heretykiem, i co za tym idzie, nigdy nie był on papieżem, kościoły partykularne utraciły jedność z Kościołem katolickim i popadły w schizmę w chwili uznania antypapieża Jana XXIII za papieża katolickiego — tj. w 28 październiku 1958!

Warunkiem posiadania w Kościele urzędu jest bycie członkiem Kościoła. Nie jest zaś członkiem Kościoła osoba, która nie podlega prawowitej władzy, jak to powyżej definiuje Pius XII.

Czytaj dalej„Odżywanie sakramentów – sakramenty przyjęte poza Kościołem katolickim są martwe”

Misja apostolska, sukcesja apostolska, prawny wybór papieża.

Chrystus posyła Apostołów z zadaniem do wykonania, które nazywamy misją apostolską. Posyłając Apostołów przekazuje im również władzę, którą posiada, aby powierzoną misję mogli oni w Jego Imieniu wykonać. Bezpośrednio misję od Chrystusa otrzymali JEDYNIE pierwsi Apostołowie. Następcy Apostołów – w tym biskup Rzymu, następca św. Piotra – otrzymują misję apostolską (posłannictwo) pośrednio.

Ks. Sieniatycki, Apologetyka czyli dogmatyka fundamentalna, Kraków, 1932; str. 197-198

„Apostołowie mieli oprócz zwyczajnej potrójnej władzy nauczania, uświęcania i rządzenia, która to władza przeszła na biskupów, jeszcze osobiste, szczególne i nadzwyczajne dary czyli prerogatywy, które im do urzędu apostolatu t. j. do szerzenia wszędzie nauki Chrystusowej były potrzebne, ale które biskupom, jako rządcom już założonych Kościołów, do spełnienia ich urzędu nie były konieczne, dlatego na nich nie przeszły z apostołów. Do tych osobistych prerogatyw apostołów należały bezpośrednie posłannictwo przez Chrystusa, władza nauczania wszystkie narody, zakładania wszędzie Kościołów i rządzenia niemi, nowe objawienia i ich zakończenie w apostołach, osobisty każdemu z apostołów dany dar nieomylności i udzielenie im darów charyzmatycznych. Te prerogatywy nie przeszły na biskupów. Czytaj dalej„Misja apostolska, sukcesja apostolska, prawny wybór papieża.”

Własności Kościoła Chrystusowego: jedność, świętość, powszedniość i charakter apostolski

Zarys Apologetyki, Ks. Dr. Aleksander Pechnik, Warszawa 1913, s. 152-159, Imprimatur +

Prawdziwy Kościół Chrystusowy musi posiadać cztery własności następujące: jedność, świętość, powszedniość i charakter apostolski. Czytaj dalej„Własności Kościoła Chrystusowego: jedność, świętość, powszedniość i charakter apostolski”

Komentarz do kanonu nr 1258 – katolikom nie wolno przystępować do sakramentów poza Kościołem katolickim

1917 Code of canon law commentary, By the Rev. P. Chas. Augustine O.S.B., D.D.

Nieprawym jest, aby katolik w jakimkolwiek zakresie aktywnie asystował lub uczestniczył w obrzędach religijnych niekatolików. Pasywna, fizyczna obecność może być tolerowana ze względu na konieczność np. pogrzeby, śluby itd. pod warunkiem, iż uczestnictwo takie nie niesie ze sobą groźby skandalu lub zgorszenia. W razie wątpliwości uzasadnienie uczestnictwa powinno być mocne i aprobowane przez np. lokalnego biskupa.

To tzw. communicatio in sacris activa cum acatholicis. Powodem, dla którego Matka nasza – Kościół – od zawsze zabrania uczestnictwa w obrzędach religijnych niekatolików jest dogłębne przekonanie, że tylko ona prawdziwie stanowi jedyny Kościół Chrystusa. Drugorzędnymi powodami są: quasi-aprobata niekatolickiego kultu, która wypływa z faktu samego uczestnictwa, które stanowi zewnętrzną manifestację wiary. Kolejnym powodem jest skandal, który może powstać wśród katolików, widzących świadectwo kultu i szacunku, oddawanych niekatolickim obrzędom, posługom, stanowiskom. Wreszcie na koniec, istnieje zagrożenie zgorszeniem, czy też stopniowo rosnącym religijnym indyferentyzmem, gdy wierni w swobodny i niewybredny sposób uczestniczą w heretyckich obrzędach religijnych. Sama symulacja fałszywej religii jest nie do pogodzenia z czystością katolickiej wiary. Czytaj dalej„Komentarz do kanonu nr 1258 – katolikom nie wolno przystępować do sakramentów poza Kościołem katolickim”

Eugeniusz IV. Cantate Domino – Bulla unii z Koptami

Biskup Eugeniusz, sługa sług Bożych, na wieczną rzeczy pamiątkę.

„Śpiewajcie Panu, bo wspaniale uczynił swe dzieła, głoście to na całej ziemi. Niech się raduje i cieszy mieszkanie Syjonu, bo wielki jest pośród ciebie Święty Izraela”.

Zaiste, godzi się, by Kościół Boży śpiewał i radował się w Panu wobec tak wielkiej wspaniałości i chwały Jego imienia, której najłaskawszy Bóg raczył dzisiaj dokonać. Zaiste, trzeba nam całym sercem chwalić i błogosławić naszego Zbawiciela, który każdego dnia powiększa swój Kościół. I chociaż w każdym czasie liczne i wielkie są Jego dobrodziejstwa wobec chrześcijańskiego ludu, które jaśniej od światła ukazują Jego niezmierzoną miłość dla nas, to jednak, jeśli dokładnie rozważymy, jakie i jak wielkie dobra raczyła nam uczynić Boża łaskawość w ostatnich dniach, będziemy mogli z pewnością stwierdzić, że dary Jego miłości w naszym czasie stały się liczniejsze i większe, niż w wielu poprzednich wiekach. Czytaj dalej„Eugeniusz IV. Cantate Domino – Bulla unii z Koptami”

Papieże heretycy?

Zdaniem kard. Billota, hipotetyczna możliwość papieskiej herezji nigdy nie stanie się rzeczywistością, zgodnie z obietnicą Chrystusową:

„I rzekł Pan: Szymonie, Szymonie! Oto szatan pożądał, aby was przesiał jako pszenicę. Ale ja prosiłem za tobą, aby nie ustała wiara twoja; a ty kiedyś, nawróciwszy się, utwierdzaj braci twoich” (Łk 22, 31—32). Czytaj dalej„Papieże heretycy?”

Wolność religijna potępiona przez papieży

Pius VI. Quod aliquantulum, list z 10 marca 1791 r. do francuskich biskupów zgromadzenia narodowego:

Koniecznym skutkiem Konstytucji uchwalonej przez zgromadzenie jest unicestwienie religii katolickiej, a, wraz z nią, posłuszeństwa należnego królom. W tym celu ustanowiono, jako prawo człowieka w społeczeństwie, tę wolność absolutną, która nie tylko zapewnia prawo nieingerowania w czyjeś poglądy religijne, ale ponadto przyznaje swobodę bezkarnego myślenia, mówienia, pisania, a nawet drukowania w sprawach religijnych wszystkiego, co najbardziej nieskrępowana wyobraźnia może podsunąć. Skandaliczne prawo, które niemniej jednak zgromadzeniu wydawało się być skutkiem naturalnej równości i wolności wszystkich ludzi. Ale cóż może być bardziej bezsensownego, niż ustanowienie tej równości między ludźmi i tej nieskrępowanej wolności, która zdaje się hamować działanie rozumu, najcenniejszego daru natury danego człowiekowi, i jedynej rzeczy, która odróżnia go od zwierząt?

Czytaj dalej„Wolność religijna potępiona przez papieży”

Nauka tzw. „Soboru Watykańskiego II” potępiona przez Kościół katolicki

Nauka tzw. „Soboru Watykańskiego II” potępiona przez Kościół katolicki

W 1975 roku francuski autor Jacques Ploncard d’Assac wydał książkę o prowokacyjnym tytule „Okupowany Kościół” [L’Eglisee occupee]. Przedstawione przez siebie tezy tłumaczy następująco:

“Jeśli komuś uda się wykazać, że wszystkie „nowinki” sprawiające obecnie kłopot Kościołowi są niczym innym jak tylko błędami przeszłości, które wielokrotnie Kościół potępiał, to będzie można wywnioskować, że Kościół pod koniec XX wieku jest okupowany przez obcą sektę, tak jak kraj może być okupowany przez armię wroga”.

Tak jest w istocie: materialne struktury Kościoła katolickiego okupowane są przez żydowską sektę podszywającą się pod Kościół katolicki. Nauka tej sekty leży w rażącej sprzeczności z nauką Kościoła i została w przeszłości przez Kościół potępiona. Czytaj dalej„Nauka tzw. „Soboru Watykańskiego II” potępiona przez Kościół katolicki”

Epikeia a nielegalne i schizmatyckie konsekracje biskupie lefebrystów oraz sedewakantystów

Ponieważ odnotowałem wzmożony ruch na stronie dla tekstów o epikei oraz konsekracjach biskupich lefebrystów i sedewakantystów, dla porządku strony postanowiłem w tym wpisie zrobić jeden zbiorczy materiał, a stare wpisy usunąć.
Czytaj dalej„Epikeia a nielegalne i schizmatyckie konsekracje biskupie lefebrystów oraz sedewakantystów”