Nauka katolicka a darwinizm

Ks. Marian Morawski, Dogmat Łaski. 19 wykładów o „porządku nadprzyrodzonym”. Z papierów pośmiertnych Autora. Kraków 1924 (fragmenty)

Od początku, czyli od pierwszej chwili swego istnienia, rodzaj ludzki został wyposażony darami nadprzyrodzonymi. Stwierdzenie tego faktu jest tym ważniejsze, że w dzisiejszym świecie naukowym panuje pogląd wprost przeciwny. Dzisiejszy pogląd ewolucyjny suponuje (choć bez powodu), że pierwotny stan rodzaju ludzkiego był dziki, graniczący nawet ze zwierzęcością, a według materialistów zupełnie zwierzęcy; z tego stanu ludzkość powoli dopiero miała się dźwigać aż do dzisiejszego stopnia rozwoju. – Moi Panowie, w teorii ewolucjonizmu niewątpliwie coś prawdy się zawiera. Owszem, można powiedzieć, że i Pan Bóg jest w pewnej mierze ewolucjonistą, dawszy bowiem stworzeniom swoim możność zdziałania tego, co leży w zakresie ich zdolności i sił wrodzonych, pozostawia im możność kształcenia i doskonalenia się samodzielnie w sferze odpowiadającej ich naturze. To dobro, które stworzenie (z pomocą Bożą), o własnych siłach sprawuje, więcej chwały Bogu oddaje, aniżeli to, w co je Stwórca sam wyposaża, bo mądrość, dobroć i potęga Boża więcej się objawiają przez możność działania stworzeniom użyczoną, niż gdyby Bóg sam bezpośrednio wszystko w nich sprawował. Przykładem takiej ewolucji przez Boga zamierzonej jest świat materialny, który niewątpliwie stworzony został w stanie bez porównania niższym, elementarnym i chaotycznym. (Pismo św. nazywa go tohu wabohu: „a ziemia była pusta i próżna” – Ks. Rodz. 1, 2). Continue reading „Nauka katolicka a darwinizm”

Reklamy

O Papieżu wątpliwym (wątpliwie wybranym)

O Papieżu wątpliwym (wątpliwie wybranym)

P. Christiano Pesch S. J.

Jako że Kościół – z ustanowienia Chrystusa – jest społecznością z istoty swej widzialną i winien mieć widzialną głowę, ten tylko może być uważany za prawnie wybranego papieża, który został wybrany w ten sposób, że bez wątpliwości ważność jego wyboru może zostać rozpoznana. Stąd  też tak długo, jak pozostaje wątpliwość co do tego, czy dokonano prawnego wyboru, czy nie, ten, kto został wybrany, nie jest papieżem, albowiem „papież wątpliwy jest uważany za nie-papieża”. (Bellarminus, O soborach, 2, 19; odp. na zarzut (ze strony stanowiska) Gersona). „W czasach Soboru w Konstancji było trzech rzekomych papieży […] Stąd też zdarzyć się mogło tak, że żaden z nich nie był papieżem pewnym, a więc nie był papieżem [po prostu], ponieważ żaden z nich nie został do tamtego czasu zaakceptowany wystarczającym przyzwoleniem Kościoła. (Suarez, Obrona prawdy katolickiej, 3, 18, 7). Continue reading „O Papieżu wątpliwym (wątpliwie wybranym)”

Featured

Jawny heretyk nie jest członkiem Kościoła katolickiego

Często w dyskusjach internetowych spotykam się z fałszywym przekonaniem, iż jedynie herezja uporczywa tj. formalna wyłącza z Kościoła i pozbawia członkostwa w Mistycznym Ciele Chrystusa. Rozpowszechniona jest błędna opinia, iż heretyk materialny, ponieważ znajduje się błędzie nieuporczywym, należy do Kościoła katolickiego i jest jego członkiem. Continue reading „Jawny heretyk nie jest członkiem Kościoła katolickiego”

Odżywanie sakramentów – sakramenty przyjęte poza Kościołem katolickim są martwe

W 1965 roku na zakończenie tzw. Soboru Watykańskiego II (SV2) antypapież Paweł VI „promulgował” wszystkie dokumenty „soboru” oraz zobowiązał wiernych, w autorytecie św. Piotra Apostoła, do przyjęcia ogłoszonej nauki – jako nauki nieomylnego Magisterium. Jak wiemy nauka ta zawiera błędy i herezje potępione wcześniej przez Kościół: herezję wolności religijnej, fałszywy ekumenizm, fałszywą naukę dotyczącą kolegialności biskupów oraz fałszywą naukę dotyczącą natury Kościoła.

Ogłoszono zatem nową doktrynę, która, jak dzisiaj już wiemy, stała się fundamentem soborowej sekty, a która została na tamten czas przyjęta przez biskupów obecnych na SV2 zjednoczonych z antypapieżem Pawłem VI. Tym samym obecni na „soborze” biskupi, oraz biskupi nieobecni na „soborze” którzy heretyckie postanowienia „soboru” przyjęli, odpadli ipso facto od Kościoła katolickiego, przestali być jego członkami oraz utracili posiadane w Kościele urzędy oraz jurysdykcję.

Pius XII, encyklika Mystici Corporis Christi

„Wszakże do członków Kościoła tylko tych zaliczyć można, którzy są ochrzczeni i wyznają prawdziwą wiarę i ani sami nie wyłączyli się na swe nieszczęście z jedności Ciała, ani też dla bardzo ciężkich przewinień nie zostali z niej wykluczeni przez prawowitą władzę. (…) Jak tedy w prawdziwym związku wiernych istnieje tylko jedno Ciało, jeden Duch, jeden Pan i jeden chrzest, tak też może być tylko jedna wiara. Kto zatem Kościoła słuchać nie chce, tego z nakazu Pana uważać należy jako poganina i celnika (Mat. 18, 17). Ci więc, którzy różnią się wiarą lub uznawaną przez siebie władzą, nie mogą żyć w tym samym Ciele, ani też być ożywieni jednym jego Bożym Duchem”.

Tym sposobem kościoły partykularne, rozsiane po całym świecie, przez publiczne przyjęcie herezji SV2 przez biskupów, odłączyły się od jedności katolickiej i stały się częściami soborowej sekty, w łonie której prócz diecezji niegdyś katolickich, znajdują się również kościoły jawnie schizmatyckie i heretyckie, jak np. kościół luterański, o czym ostatnio głośno.

UZUPEŁNIENIE:

Ponieważ Jan XXIII był jawnym heretykiem, i co za tym idzie, nigdy nie był on papieżem, kościoły partykularne utraciły jedność z Kościołem katolickim i popadły w schizmę w chwili uznania antypapieża Jana XXIII za papieża katolickiego — tj. w 28 październiku 1958!

Warunkiem posiadania w Kościele urzędu jest bycie członkiem Kościoła. Nie jest zaś członkiem Kościoła osoba, która nie podlega prawowitej władzy, jak to powyżej definiuje Pius XII.

Continue reading „Odżywanie sakramentów – sakramenty przyjęte poza Kościołem katolickim są martwe”

Misja apostolska, sukcesja apostolska, prawny wybór papieża.

Chrystus posyła Apostołów z zadaniem do wykonania, które nazywamy misją apostolską. Posyłając Apostołów przekazuje im również władzę, którą posiada, aby powierzoną misję mogli oni w Jego Imieniu wykonać. Bezpośrednio misję od Chrystusa otrzymali JEDYNIE pierwsi Apostołowie. Następcy Apostołów – w tym biskup Rzymu, następca św. Piotra – otrzymują misję apostolską (posłannictwo) pośrednio.

Ks. Sieniatycki, Apologetyka czyli dogmatyka fundamentalna, Kraków, 1932; str. 197-198

„Apostołowie mieli oprócz zwyczajnej potrójnej władzy nauczania, uświęcania i rządzenia, która to władza przeszła na biskupów, jeszcze osobiste, szczególne i nadzwyczajne dary czyli prerogatywy, które im do urzędu apostolatu t. j. do szerzenia wszędzie nauki Chrystusowej były potrzebne, ale które biskupom, jako rządcom już założonych Kościołów, do spełnienia ich urzędu nie były konieczne, dlatego na nich nie przeszły z apostołów. Do tych osobistych prerogatyw apostołów należały bezpośrednie posłannictwo przez Chrystusa, władza nauczania wszystkie narody, zakładania wszędzie Kościołów i rządzenia niemi, nowe objawienia i ich zakończenie w apostołach, osobisty każdemu z apostołów dany dar nieomylności i udzielenie im darów charyzmatycznych. Te prerogatywy nie przeszły na biskupów. Continue reading „Misja apostolska, sukcesja apostolska, prawny wybór papieża.”

Własności Kościoła Chrystusowego: jedność, świętość, powszedniość i charakter apostolski

Zarys Apologetyki, Ks. Dr. Aleksander Pechnik, Warszawa 1913, s. 152-159, Imprimatur +

Prawdziwy Kościół Chrystusowy musi posiadać cztery własności następujące: jedność, świętość, powszedniość i charakter apostolski. Continue reading „Własności Kościoła Chrystusowego: jedność, świętość, powszedniość i charakter apostolski”

Komentarz do kanonu nr 1258.

1917 Code of canon law commentary, By the Rev. P. Chas. Augustine O.S.B., D.D.

Nieprawym jest, aby katolik w jakimkolwiek zakresie aktywnie asystował lub uczestniczył w obrzędach religijnych niekatolików. Pasywna, fizyczna obecność może być tolerowana ze względu na konieczność np. pogrzeby, śluby itd. pod warunkiem, iż uczestnictwo takie nie niesie ze sobą groźby skandalu lub zgorszenia. W razie wątpliwości uzasadnienie uczestnictwa powinno być mocne i aprobowane przez np. lokalnego biskupa.

To tzw. communicatio in sacris activa cum acatholicis. Powodem, dla którego Matka nasza – Kościół – od zawsze zabrania uczestnictwa w obrzędach religijnych niekatolików jest dogłębne przekonanie, że tylko ona prawdziwie stanowi jedyny Kościół Chrystusa. Drugorzędnymi powodami są: quasi-aprobata niekatolickiego kultu, która wypływa z faktu samego uczestnictwa, które stanowi zewnętrzną manifestację wiary. Kolejnym powodem jest skandal, który może powstać wśród katolików, widzących świadectwo kultu i szacunku, oddawanych niekatolickim obrzędom, posługom, stanowiskom. Wreszcie na koniec, istnieje zagrożenie zgorszeniem, czy też stopniowo rosnącym religijnym indyferentyzmem, gdy wierni w swobodny i niewybredny sposób uczestniczą w heretyckich obrzędach religijnych. Sama symulacja fałszywej religii jest nie do pogodzenia z czystością katolickiej wiary. Continue reading „Komentarz do kanonu nr 1258.”

Eugeniusz IV. Cantate Domino – Bulla unii z Koptami

Biskup Eugeniusz, sługa sług Bożych, na wieczną rzeczy pamiątkę.

„Śpiewajcie Panu, bo wspaniale uczynił swe dzieła, głoście to na całej ziemi. Niech się raduje i cieszy mieszkanie Syjonu, bo wielki jest pośród ciebie Święty Izraela”.

Zaiste, godzi się, by Kościół Boży śpiewał i radował się w Panu wobec tak wielkiej wspaniałości i chwały Jego imienia, której najłaskawszy Bóg raczył dzisiaj dokonać. Zaiste, trzeba nam całym sercem chwalić i błogosławić naszego Zbawiciela, który każdego dnia powiększa swój Kościół. I chociaż w każdym czasie liczne i wielkie są Jego dobrodziejstwa wobec chrześcijańskiego ludu, które jaśniej od światła ukazują Jego niezmierzoną miłość dla nas, to jednak, jeśli dokładnie rozważymy, jakie i jak wielkie dobra raczyła nam uczynić Boża łaskawość w ostatnich dniach, będziemy mogli z pewnością stwierdzić, że dary Jego miłości w naszym czasie stały się liczniejsze i większe, niż w wielu poprzednich wiekach. Continue reading „Eugeniusz IV. Cantate Domino – Bulla unii z Koptami”

Papieże heretycy?

Zdaniem kard. Billota, hipotetyczna możliwość papieskiej herezji nigdy nie stanie się rzeczywistością, zgodnie z obietnicą Chrystusową:

„I rzekł Pan: Szymonie, Szymonie! Oto szatan pożądał, aby was przesiał jako pszenicę. Ale ja prosiłem za tobą, aby nie ustała wiara twoja; a ty kiedyś, nawróciwszy się, utwierdzaj braci twoich” (Łk 22, 31—32). Continue reading „Papieże heretycy?”

Wolność religijna potępiona przez papieży

Pius VI. Quod aliquantulum, list z 10 marca 1791 r. do francuskich biskupów zgromadzenia narodowego:

Koniecznym skutkiem Konstytucji uchwalonej przez zgromadzenie jest unicestwienie religii katolickiej, a, wraz z nią, posłuszeństwa należnego królom. W tym celu ustanowiono, jako prawo człowieka w społeczeństwie, tę wolność absolutną, która nie tylko zapewnia prawo nieingerowania w czyjeś poglądy religijne, ale ponadto przyznaje swobodę bezkarnego myślenia, mówienia, pisania, a nawet drukowania w sprawach religijnych wszystkiego, co najbardziej nieskrępowana wyobraźnia może podsunąć. Skandaliczne prawo, które niemniej jednak zgromadzeniu wydawało się być skutkiem naturalnej równości i wolności wszystkich ludzi. Ale cóż może być bardziej bezsensownego, niż ustanowienie tej równości między ludźmi i tej nieskrępowanej wolności, która zdaje się hamować działanie rozumu, najcenniejszego daru natury danego człowiekowi, i jedynej rzeczy, która odróżnia go od zwierząt?

Continue reading „Wolność religijna potępiona przez papieży”

Nauka „Soboru Watykańskiego II” potępiona przez Kościół katolicki

Nauka „Soboru Watykańskiego II” potępiona przez Kościół katolicki

W 1975 roku francuski autor Jacques Ploncard d’Assac wydał książkę o prowokacyjnym tytule „Okupowany Kościół” [L’Eglisee occupee]. Przedstawione przez siebie tezy tłumaczy następująco:

“Jeśli komuś uda się wykazać, że wszystkie „nowinki” sprawiające obecnie kłopot Kościołowi są niczym innym jak tylko błędami przeszłości, które wielokrotnie Kościół potępiał, to będzie można wywnioskować, że Kościół pod koniec XX wieku jest okupowany przez obcą sektę, tak jak kraj może być okupowany przez armię wroga”.

Tak jest w istocie: materialne struktury Kościoła katolickiego okupowane są przez żydowską sektę podszywającą się pod Kościół katolicki. Nauka tej sekty leży w rażącej sprzeczności z nauką Kościoła i została w przeszłości przez Kościół potępiona. Continue reading „Nauka „Soboru Watykańskiego II” potępiona przez Kościół katolicki”

Epikeia a nielegalne konsekracje biskupie lefebrystów oraz sedewakantystów

Ponieważ odnotowałem wzmożony ruch na stronie dla tekstów o epikei oraz konsekracjach biskupich lefebrystów i sedewakantystów, dla porządku strony postanowiłem w tym wpisie zrobić jeden zbiorczy materiał, a stare wpisy usunąć.
Continue reading „Epikeia a nielegalne konsekracje biskupie lefebrystów oraz sedewakantystów”

Prawda katolicka w czasach pomieszania powszechnego

Zadziwia mnie pewna niekonsekwencja osób, jak wierze szczerych i uczciwych, które pragnąc zostać wierne nauce Chrystusa oraz Apostołów – wierze katolickiej – równocześnie uznają soborowy kościół – nierządnicę babilońską – za Kościół katolicki. Od dłuższego czasu zastanawiam się, gdzie osoby te popełniają błąd w swoim sposobie rozumowania, ponieważ w złe intencje tych osób nie wierzę.
Continue reading „Prawda katolicka w czasach pomieszania powszechnego”

Leon XIII. Satis cognitum – O jedności Kościoła

Do czcigodnych braci patriarchów, prymasów, arcybiskupów, biskupów i innych ordynariuszy utrzymujących pokój i jedność ze Stolicą Apostolską!

Czcigodni Bracia, pozdrowienie apostolskie i błogosławieństwo!

Dosyć dobrze jest wam znana niemała Nasza troska i myśli zwrócone ku temu, że pragniemy przywołać zbłąkanych do owczarni powierzonej pieczy najwyższego pasterza dusz, Jezusa Chrystusa. Zamierzywszy tę rzecz w duchu i nie mniej powodowani zbawienną radą, postanowiliśmy ukazać obraz Kościoła i jakby w zarysie go opisać. Z niego najbardziej godna uwagi jest jedność, którą odcisnął w nim na wieki jako znamię prawdy i niezwyciężonej mocy Boski Twórca. W duszach zagłębiających się w nim może i powinno jaśnieć wielce wrodzone piękno i wspaniałość Kościoła, prawda bowiem ma to do siebie, że oddawanie się jej kontemplacji usuwa niewiedzę, koryguje fałszywe sądy i uprzedzenia – szczególnie u tych, którzy nie z własnej winy tkwią w błędzie, a także pobudza u ludzi miłość do Kościoła podobną temu umiłowaniu, którym Jezus Chrystus obdarzył tę swą oblubienicę odkupioną Boską krwią: „Chrystus umiłował Kościół i wydał samego siebie za niego” (Ef 5, 25). Zamierzający powrócić do ukochanej matki, czy to nie poznanej jeszcze właściwie, czy opuszczonej niegodziwie, mają przed sobą trud i wysiłek wprawdzie nie tak wielki, jak krew, którą Jezus Chrystus złożył jako okup – lecz dostrzegą oni przynajmniej, że ciężar ten nie pochodzi od woli ludzkiej, ale z nakazu i polecenia Bożego – i dlatego mocą obfitej łaski niebieskiej bez trudu będą doświadczali prawdy Boskiej Jego nauki: „Albowiem jarzmo moje słodkie jest, a brzemię moje lekkie” (Mt 11, 30). Dlatego też pokładając największą nadzieję w Ojcu światłości, od którego pochodzi „wszelki datek dobry i wszelki dar doskonały” (Jk 1, 17), Jego to bowiem, „który wzrost daje” (1 Kor 3, 7) jednego usilnie prosimy, aby łaskawie zechciał dać Nam siłę przekonania. Continue reading „Leon XIII. Satis cognitum – O jedności Kościoła”

Prymat św. Piotra i jego następców, rzymskich papieży

x. Cathrein – Katolik i Kościół Katolicki, Kraków 1931, s. 49-65

Łatwiej, woła św. Chryzostom, zgasić słońce, aniżeli zniszczyć Kościół. (Horn. IV in Is. VI.)

Sobór Watykański uczy: Aby zbawcze dzieło swego odkupienia uwiecznić, postanowił wiekuisty pasterz i biskup dusz naszych założyć Kościół, w którym, jako w domu Boga żywego, byliby związani w jedno węzłami wiary i miłości wszyscy wierzący. Dlatego to modlił się do Ojca przed swem uwielbieniem nie tylko za apostołów, lecz i za wszystkich, którzy przez ich słowa weń wierzyć będą, aby jedno byli, jak on, t. j . Syn z Ojcem jedno są (Jan 17, 20). Jak więc rozesłał apostołów, których wybrał ze świata, jak sam był posłany przez Ojca, tak chciał, aby w jego Kościele pasterze i nauczyciele istnieli aż do skończenia czasów. (Const. de Ecclesia Denzinger, Enchiridion n. 1821.)” Continue reading „Prymat św. Piotra i jego następców, rzymskich papieży”