Ciekawa wizja Katarzyny Emmerich

Ziemię widziałam jak zaokrągloną płaszczyznę, okrytą mrokiem i ciemnościami. Wszystko na niej usychało i było bliskie wymarcia. Widziałam to na niezliczonych konkretnych przykładach wszelkich stworzeń: w drzewach, krzewach, roślinach, kwiatach i polach. Wysychać zdawała się również woda w strumieniach, studniach, rzekach i morzach; wyglądało to tak, jakby cofała się do swych źródeł. Wędrowałam po opustoszałej ziemi i widziałam rzeki wyglądające jak wąskie strużki, morza jak czarne otchłanie, w których tylko w środku widać było tu i ówdzie resztki wody. Wszędzie rozciągał się brudny, gęsty szlam, w którym tkwiły rozmaite potworne zwierzęta i walczące ze śmiercią ryby. Zawędrowałam tak daleko, że mogłam wyraźnie rozpoznać brzeg morza, do którego wrzucono świętego papieża Klemensa (chodzi o Morze Czarne – Szymon). Widziałam też ponure, smutne miejsca i mnóstwo ludzi w stanie zepsucia. Na pustynnej, bezwodnej ziemi widziałam coraz więcej mrocznych ludzkich uczynków. Widziałam wiele okropności ze wszystkimi szczegółami. Rozpoznałam Rzym, zobaczyłam też ucisk Kościoła i obniżenie się poziomu jego wewnętrznego i zewnętrznego życia.

W pewnym momencie ujrzałam nadciągające z różnych stron nieprzeliczone tłumy, kierujące się do jednego punktu i ciągle walczące ze sobą. W pośrodku tłumu zobaczyłam dużą czarną plamę, wyglądającą jak olbrzymia dziura. Walczących przy niej było coraz mniej, tak jakby niepostrzeżenie do niej wpadali. W centrum tego obrazu zniszczenia zobaczyłam też dwanaście osób, stojących z dala od siebie i nawet o sobie niewiedzących. Otrzymywały one strumienie żywej wody. Widziałam, że trudzą się około tej samej sprawy i w całości poświęcają się jej. Nie wiedzieli, jak to się dzieje, jednak po ukończeniu jednego dzieła otrzymywali do wykonania następne. Postaci było dwanaście, żadna nie miała więcej niż czterdzieści lat. Znajdowali się tam również duchowni i kandydaci na księży. Zdawało mi się, że kiedyś spotkałam się z jednym z nich, a może to był ktoś mi znany lub bliski. Nie byli specjalnie elegancko ubrani, każdy odpowiednio do miejsca swego pochodzenia i panujących w nim zwyczajów. Jeśli coś stracili, otrzymywali to zaraz od Boga i wszędzie czynili wiele dobrego. Obok ciemnych postaci szerzących zniszczenie widziałam też fałszywych proroków oraz ludzi, którzy sprzeciwiali się pismom tych dwunastu nowych apostołów. Widziałam, jak często znikali w tłumie i znowu się pojawiali. Widziałam także około stu kobiet, siedzących jakby w zachwyceniu, a obok nich mężczyzn, którzy wprawiali je w stan hipnozy, skutkiem czego kobiety prorokowały. Ich widok napawał mnie wstrętem i odrazą.

Szeregi walczących wokół czarnej otchłani rzedły, w czasie walki znikło całe miasto, a dwunastu apostołów zyskiwało coraz większą liczbę stronników. Natomiast z drugiego miasta (czyli z prawdziwie Bożego miasta, Rzymu), do ciemnej tarczy zaczął przenikać jakby świecący klin. Nad mniejszym już teraz kościołem ujrzałam wspaniałą niewiastę w szeroko rozpostartym błękitnym płaszczu, z koroną z gwiazd na głowie. Emanowało z niej światło i przenikało coraz głębiej w ponure mroki. Gdziekolwiek dotarło, tam wszystko odnawiało się i rozkwitało. W pewnym dużym mieście zobaczyłam kościół, który – dotychczas najmniejszy – stał się tam pierwszym kościołem. W świetle tym pojawili się wszyscy nowi apostołowie. Wydawało mi się że innych, których znałam, widziałam na przodzie. Wszystko na nowo okryło się kwiatami. Ujrzałam nowego, surowego papieża, a czarna otchłań kurczyła się coraz bardziej. Na koniec zobaczyłam jeszcze trzy grupy ludzi, czy też społeczności, wchodzące w obszar światła. Były wśród nich dobre, oświecone osoby i wszyscy razem przyłączyli się do Kościoła. Teraz wszystko było nowe. Wody znowu popłynęły szerokim strumieniem. Wszystko było zielone i kwitnące. Budowano kościoły i klasztory.

Źródło: Tajemnice Czasów Ostatecznych, Wydawnictwo AA, Kraków 2011, s. 139-142

Reklamy

Psalmy złorzeczące

Zachęcam wszystkich katolików integralnych do odmawiania Psalmów złorzeczących przeciw wrogom Kościoła świętego.

PSALM 58. (u Żydów 59).

Eripe me de inimicis meis

Od nieprzyjaciół moich wyrwij mnie o Boże!

Niech mnie Twe święte ramie przeciw nim wspomoże.

Wyrwij mnie, Panie, od tych, co nieprawość broją,

A i od mężów krwawych wybaw duszę moją.

Bo oto na mą duszę sidła zastawili

Przeciwnicy potężni, na mnie się zmówili. Continue reading „Psalmy złorzeczące”

Aktualnym papieżem Kościoła katolickiego jest Pius XII. Pius XII został wyrzucony z Rzymu.

FeaturedAktualnym papieżem Kościoła katolickiego jest Pius XII. Pius XII został wyrzucony z Rzymu.

Od kilku już lat na stronie „Dla katolików rzymskich integralnych” głosimy, iż soborowy kościół, uznawany przez zwiedzionych katolików za Kościół katolicki, nie jest Kościołem katolickim, jego hierarchia nie jest hierarchią Kościoła katolickiego, a głowa tego kościoła nie jest głową Kościoła katolickiego – nie jest papieżem.

Ponadto z całym przekonaniem dodajemy, iż, ponieważ Kościół żadnej ze swoich cech utracić nie może, a jedną z tych cech jest apostolskość Kościoła, musi Kościół posiadający cechę apostolskości trwać widzialnie na tym świecie – zatem musi gdzieś żyć prawdziwy papież Kościoła katolickiego, nawet jeśli nie wiemy gdzie i kim on jest.

Stąd nasza integralnie katolicka, dla tak wielu kontrowersyjna, konkluzja teologiczna, iż papież Pius XII musi posiadać legalnych następców w prymacie św. Piotra – w przeciwnym bowiem razie Kościół apostolski zostałby zniszczony.

O ile sama konkluzja jest oczywiście prawdziwa, o tyle nasze założenia, mówiące o wyborze nieznanego papieża na konklawe w 1958 roku, po śmierci Piusa XII, są błędne. Continue reading „Aktualnym papieżem Kościoła katolickiego jest Pius XII. Pius XII został wyrzucony z Rzymu.”

Bliski Triumf Kościoła katolickiego – przeniesienie Kościoła do Polski

Bliski Triumf Kościoła katolickiego – przeniesienie Kościoła do Polski

Danielowy tydzień – Tęcza symbolem przymierza – Cud Słońca – Jaśniejące słońce a powrót z wygnania papieża – Rola Polski w czasach ostatecznych.

Danielowy tydzień

Mianem danielowego tygodnia określane jest ostatnie 7 lat końca czasów o których możemy przeczytać u proroka Daniela:

„A wzmocni przymierze z mnogimi tydzień jeden: a w pół tygodnia ustanie ofiara i ofiarowanie, i będzie w kościele obrzydłość spustoszenia, i aż do skończenia i końca będzie trwać spustoszenie” (Księga Daniela 9, 27).

Powyższy fragment protestanci odnoszą do antychrysta, który w ich interpretacjach ma zawiązać siedmioletnie przymierze pokojowe między wszystkimi religiami, aby „w połowie tygodnia”, tj. po 3,5 roku, przymierze to zerwać. Gdy tak się stanie, głoszą protestanckie sekty, rozpocznie się Wielki Ucisk, który będzie czasem największego prześladowania chrześcijan. Continue reading „Bliski Triumf Kościoła katolickiego – przeniesienie Kościoła do Polski”

Siedem okresów Kościoła wg Bartłomieja Holzhausera

Żywot i dzieła wielebnego Sługi Bożego Bartłomieja, Ks. Dr. J. Górka, Tarnów 1908, s. Imprimatur +

Według Bartłomieja, siedem Kościołów czyli gminy apokaliptyczne są proroczą charakterystyką losów i kolei, jakie w przebiegu lat Kościół rzymski będzie przechodził. Według liczby tych gmin dzieli historię kościelną na siedem okresów czyli peryodów. Pierwszy okres czyli stan Kościoła nazywa posiewem, a trwa on od Chrystusa Pana do pierwszego prześladowania chrześcijan za Nerona. Siewca boski, Jezus Chrystus i Jego Apostołowie, oraz tychże następcy rzucają ziarno słowa bożego, a to ziarnko gorczyczne wyrasta w drzewo, pod którego cieniem wszystkie narody ziemskie mają znaleźć spoczynek. Continue reading „Siedem okresów Kościoła wg Bartłomieja Holzhausera”

Pius XII był świadkiem Cudu Słońca w Watykanie

Pius XII był świadkiem Cudu Słońca w Watykanie

Ogłoszenie przez Piusa XII w dniu 1 listopada 1950 roku dogmatu o Wniebowzięciu Najświętszej Maryi Panny poprzedziło zjawisko podobne do tego, które towarzyszyło objawieniom maryjnym w Fatimie w 1917 r., zwane „cudem słońca”. Poinformował o tym 28 lutego mediolański „Il Giornale”, zamieszczając nieznane dotąd zapiski papieża. Odręczny opis tego zjawiska, dokonany przez samego Papieża, odnaleziono w archiwum rodziny Pacellich.

Oto pełny tekst papieskiej notatki, ogłoszony przez „Il Giornale”:

„Było to 30 października 1950, na dwa dni przed dniem, na który cały świat katolicki czekał z wielką niecierpliwością – ogłoszenia dogmatu o Wniebowzięciu Najświętszej Maryi Panny. Około czwartej po południu odbywałem jak zwykle przechadzkę po Ogrodach Watykańskich, czytając i studiując, jak miałem w zwyczaju, różne papiery urzędowe. Wchodziłem od placyku Matki Bożej z Lourdes w stronę wierzchołka wzgórza prawą alejką, która biegnie wzdłuż muru. W pewnej chwili, gdy podniosłem wzrok znad papierów, uderzyło mnie zjawisko, którego nigdy dotąd nie widziałem. Słońce, które było jeszcze dość wysoko, wyglądało jak żółtawa matowa kula, otoczona jasnym kołem, które jednak nie przeszkadzało w żadnej mierze przyglądać się uważnie słońcu bez najmniejszej dokuczliwości. Przed nim znajdował się leciutki obłoczek. Matowa kula poruszała się nieznacznie, to kręcąc się, to przesuwając na lewo i prawo i w przeciwną stronę. Jednak wewnątrz kuli widać było zupełnie wyraźnie i nieprzerwanie silne ruchy. Continue reading „Pius XII był świadkiem Cudu Słońca w Watykanie”

Nadchodząca epoka Triumfu Kościoła katolickiego

Przepowiednie a czasy obecne – O. Flawian Niebiański, 1942, Imprimatur +

Pierwsze miejsce pomiędzy przepowiedniami o przyszłości Kościoła św. zajmuje komentarz do objawienia św. Jana, napisany przez sługę Bożego Bartłomieja Holzhauser (ur. 1658), który już od dzieciństwa był obdarzony łaską jasnowidzenia. On to podzielił historię Kościoła św. na siedem okresów. W ostatniej części piątego okresu (Okres smutku od reformacji aż do Papieża anielskiego i Wielkiego Monarchy) pisze, „że świat nawiedzi wielka wojna, która wszystko spustoszy i spowoduje wielką nędzę. Panujących wypędzą lub zamordują. Monarchie upadną a na ich miejsce zaprowadzone zostaną republiki. Nastąpią powszechne zaburzenia, rozlegle majątki ulegną konfiskacie i rozpęta się wielkie prześladowanie Kościoła św. i duchowieństwa. Na świecie zapanuje ostateczny zamęt i przewrót. W chwili największej rozpaczy wszechmocna prawica Boga przyjdzie z pomocą sposobem niepojętym dla ludzkiego rozumu.” Continue reading „Nadchodząca epoka Triumfu Kościoła katolickiego”