Featured

Ukryty heretyk nie jest członkiem Kościoła katolickiego

O tym, iż jawny heretyk nie jest członkiem Kościoła katolickiego pisałem w jednym z poprzednich wpisów. Poniższy wpis poświęcony jest herezji ukrytej.

Ukryty heretyk nie jest członkiem Kościoła katolickiego. Rozstrzygnięcie tej kwestii odnajdujemy w bulli Piusa IX Inefabilis Deus (8 grudnia 1854), w której ex cathedra ogłoszony został dogmat o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny. W tekście bulli, zaraz po uroczystej definicji, papież dodaje:

Pius IX, Inefabilis Deus (08.12.1854):

Dlatego też ci, którzy ośmieliliby się w sercu pomyśleć inaczej, niż zostało to przez nas określone, od czego niech Bóg zachowa, niech się dowiedzą i wiedzą na przyszłość, że własnym wyrokiem się potępili i doznali upadku w wierze oraz odpadli od Kościoła katolickiego, a ponadto na mocy samego faktu popadają w kary ustanowione przez prawo, jeśli to, co czują w sercu, odważą się w słowie lub piśmie lub w inny dostrzegalny sposób wyjawić”.

„Quapropter si qui secus ac a Nobis praesumpserint corde sentire, ii noverint, ac porro sciant se proprio iudicio condemnatos, naufragium circa fidem passos esse, et ab unitate Ecclesiae defecisse, ac praeterea facto ipso suo semet poenis a iure, statutis subicere si quod corde sentiunt, verbo aut scripto, vel alio quovis externo modo significare ausi fuerint”.

Continue reading „Ukryty heretyk nie jest członkiem Kościoła katolickiego”

Reklamy
Featured

Sobór Watykański nie ogłosił dogmatu o nieomylności papieskiej. Herezja „tylko ex cathedra”. Biblioteka ’58 do pieca!

Chrystus ustanowił w Kościele potrójny urząd: 1. uświęcania (władza kapłańska), 2. nauczania (władza nauczycielska), 3. oraz rządzenia (władza pasterska/królewska). Kościół w sposób nieomylny sprawuje zarówno urząd nauczania (władza wiązania rozumu wiernych w sprawach wiary i moralności), oraz urząd rządzenia (władza kierowania wolą wiernych w sprawach dyscypliny Kościoła). Nas w tym miejscu interesuje urząd nauczycielski – MAGISTERIUM KOŚCIOŁA. Continue reading „Sobór Watykański nie ogłosił dogmatu o nieomylności papieskiej. Herezja „tylko ex cathedra”. Biblioteka ’58 do pieca!”

Featured

Ważny cytat

„Bóg, mówi święty Paweł, jako wierny i Ten, który panuje nad pokusą, nie pozwala, żeby człowiek był kuszony ponad swoje siły. Pokusa tych dni [tj. czasów panowania Antychrysta] przewyższy warunki i normalne zdolności natury ludzkiej. Miłosierdzie Boże jednak podaje lekarstwo proporcjonalne do siły rozpowszechniającego się zła. Otóż zapowiedziana pomoc będzie całkowicie nadludzka i nadzwyczajna. Nie będzie podlegać regułom historii i zwyczajnego działania Opatrzności, będzie najpotężniejsza z wszystkich pomocy, których użyło Niebo wobec ludzi od czasów Wcielenia”. (O prześladowaniu Antychrysta).

Continue reading „Ważny cytat”

Featured

FAQ – czyli najczęściej zadawane pytania

  1. Dlaczego „papież Franciszek” nie jest papieżem Kościoła katolickiego?
  2. Dlaczego „papież-heretyk” nie jest papieżem Kościoła katolickiego?
  3. Co jeśli papież jest heretykiem?
  4. Czy papież jest nieomylny tylko gdy naucza ex cathedra?
  5. Czy soborowi „papieże” to heretycy formalni?
  6. Czy to znaczy, iż obecnie papieża nie ma i mamy okres sede vacante?
  7. Gdzie jest papież?
  8. Czy w historii Kościoła byli „papieże-heretycy”? Czy papieże Liberiusz, Honoriusz oraz Jan XXII byli heretykami?
  9. Czy „papież-heretyk” traci urząd oraz jurysdykcję?
  10. Kto jest papieżem Kościoła katolickiego?
  11. Czy jawny heretyk jest członkiem Kościoła i może pełnić w nim jakikolwiek urząd kościelny?

Ostatnia aktualizacja: 19.02.2017 r. Continue reading „FAQ – czyli najczęściej zadawane pytania”

Aktualnym papieżem Kościoła katolickiego jest Pius XII. Pius XII został wyrzucony z Rzymu.

FeaturedAktualnym papieżem Kościoła katolickiego jest Pius XII. Pius XII został wyrzucony z Rzymu.

Od kilku już lat na stronie „Dla katolików rzymskich integralnych” głosimy, iż soborowy kościół, uznawany przez zwiedzionych katolików za Kościół katolicki, nie jest Kościołem katolickim, jego hierarchia nie jest hierarchią Kościoła katolickiego, a głowa tego kościoła nie jest głową Kościoła katolickiego – nie jest papieżem.

Ponadto z całym przekonaniem dodajemy, iż, ponieważ Kościół żadnej ze swoich cech utracić nie może, a jedną z tych cech jest apostolskość Kościoła, musi Kościół posiadający cechę apostolskości trwać widzialnie na tym świecie – zatem musi gdzieś żyć prawdziwy papież Kościoła katolickiego, nawet jeśli nie wiemy gdzie i kim on jest.

Stąd nasza integralnie katolicka, dla tak wielu kontrowersyjna, konkluzja teologiczna, iż papież Pius XII musi posiadać legalnych następców w prymacie św. Piotra – w przeciwnym bowiem razie Kościół apostolski zostałby zniszczony.

O ile sama konkluzja jest oczywiście prawdziwa, o tyle nasze założenia, mówiące o wyborze nieznanego papieża na konklawe w 1958 roku, po śmierci Piusa XII, są błędne. Continue reading „Aktualnym papieżem Kościoła katolickiego jest Pius XII. Pius XII został wyrzucony z Rzymu.”

Featured

Jawny heretyk nie jest członkiem Kościoła katolickiego

Często w dyskusjach internetowych spotykam się z fałszywym przekonaniem, iż jedynie herezja uporczywa tj. formalna wyłącza z Kościoła i pozbawia członkostwa w Mistycznym Ciele Chrystusa. Rozpowszechniona jest błędna opinia, iż heretyk materialny, ponieważ znajduje się błędzie nieuporczywym, należy do Kościoła katolickiego i jest jego członkiem. Continue reading „Jawny heretyk nie jest członkiem Kościoła katolickiego”

Księga Liczb 24

Rozdział XXIV.

Balaam po trzeci kroć błogosławi i szczęśliwe rzeczy winszuje ludu Izraelskiemu: i o Chrystusie, Amalekitach, Cynejczykach i Rzymianach, wiele opowiada rzeczy przyszłych.

I gdy obaczył Balaam, że się podobało Panu, aby błogosławił Izraela, żadną miarą nie wychodził, jako przedtem chodził szukać wieszczby: ale obróciwszy twarz swoję ku puszczy,

I podniósłszy oczy, ujrzał Izraela w namieciech mieszkającego według pokolenia jego: i gdy napadł nań duch Boży,

Wziąwszy przypowieść mówił: Rzekł Balaam, syn Beor, rzekł człowiek, którego oko jest zatkane:

Rzekł słuchacz powieści Bożych, który widzenie Wszechmogącego widział, który upada, i tak się otwierają oczy jego:

Jako piękne przybytki twoje, Jakóbie, i namioty twoje, Izraelu!

Jako niżyny gaiste, jako sady przy rzekach wilgotne, jako namioty, które postawił Pan, jako cedry przy wodach.

Popłynie woda z wiadra jego, a nasienie jego będzie w wody wielkie. Będzie wzięt dla Agaga król jego, i odjęte będzie królestwo jego.

Bóg wywiódł go z Egiptu, którego moc podobna jest rynocerotowéj: pożrą narody, nieprzyjaciele jego, a kości ich połamią i podziurawią strzałami.

Położywszy się spał jako lew, i jako lwica, któréj żaden obudzić nie będzie śmiał. Któryć będzie błogosławił, będzie i sam błogosławiony: kto będzie złorzeczył, w złorzeczeństwie poczytan będzie.

10 I rozgniewawszy się Balak na Balaama, klasnąwszy rękoma mówił: Na złorzeczenie nieprzyjaciołom moim przyzwałem cię: którym przeciwnym obyczajem błogosławiłeś po trzecie.

11 Wróć się na miejsce twoje. Postanowiłem wprawdzie, uczcić cię znamienicie, ale cię Pan zbawił nagotowanéj czci.

12 Odpowiedział Balaam do Balaka: Azam posłom twoim, któreś do mnie posłał, nie mówił:

13 By mi dał Balak pełen dom swój śrebra i złota, nie mogę przestąpić słowa Pana, Boga mego, abym co dobrego albo złego miał mówić z serca swego: ale cokolwiek Pan rzecze, to mówić będę.

14 Wszakże wracając się do ludu mego, dam radę, co twój lud uczyni temu ludowi czasu ostatecznego.

15 Wziąwszy tedy przypowieść znowu mówił: Rzekł Balaam, syn Beor, rzekł człowiek, którego oko jest zatkane:

16 Rzekł słuchacz powieści Bożych, który zna naukę Najwyższego, i widzenia Wszechmocnego widzi, który upadając ma oczy otworzone.

17 Ujrzę go, ale nie teraz: oglądam go, ale nie zbliska. Wznidzie gwiazda z Jakóba, i powstanie laska z Izraela i pobije książęta Moab, i spustoszy wszystkie syny Seth.

18 I będzie Idumea dzierżawa jego: dziedzictwo Seir dostanie się nieprzyjaciołom jego; lecz Izrael mężnie sobie będzie poczynał.

19 Z Jakóba będzie, któryby panował, i wytracił ostatki miasta.

20 A gdy ujrzał Amaleka, wziąwszy przypowieść rzekł: Początek narodów Amalek, którego ostatki zagubione będą.

21 Ujrzał téż Cynejczyka, i wziąwszy przypowieść rzekł: Mocneć wprawdzie jest mieszkanie twoje, ale choćbyś położył na skale gniazdo twe,

22 A byłbyś wybrany z narodu Cynowego, pókiż będziesz mógł wytrwać? Assur cię bowiem poima.

23 I wziąwszy przypowieść zasię mówił: Ach, kto będzie żyw, gdy to Bóg uczyni?

24 Przypłyną w galerach ze Włoch, zwyciężą Assyryjczyki, i zburzą Hebrejczyki, a na ostatek i sami zginą.

25 I wstał Balaam, i wrócił się na miejsce swoje: Balak się téż drogą, którą był przyjechał, wrócił.

https://pl.wikisource.org/wiki/Biblia_Wujka_(1923)/Ksi%C4%99ga_Liczb_24

Heretycka deklaracja doktrynalna „Tenete Traditiones”

Na sedewakantystycznej stronie Kolegi Michała Mikłaszewskiego opublikowana została deklaracja doktrynalna strony „Tenete Traditiones”, gdzie możemy przeczytać, iż sedewakantyści określają siebie mianem „Katolików Rzymskich Integralnych”. Niestety, autor deklaracji, Kolega Michał Mikłaszewski, katolikiem integralnym nie jest – nie przyjmuje bowiem integralnie nauczania Kościoła katolickiego. Co więcej, Kolega Mikłaszewski nauczanie Kościoła zna, a pomimo tego przedkłada swój własny osąd ponad to nauczanie – jest zatem heretykiem formalnym i znajduje się całkowicie poza Kościołem. Jeśli nie nawróci się do prawdy katolickiej – potępi się na wieki.  Continue reading „Heretycka deklaracja doktrynalna „Tenete Traditiones””

Przygotowanie świata na przyjście Lucypera

Lata 70 oraz 80 to rozkwit filozofii New Age na Zachodzie. Ukazuje się wtedy wiele książek w których ideolodzy okultystycznej Nowej Ery jawnie prezentują swoją pogańską doktrynę oraz plany w stosunku do ludzkości. Dzisiaj doktryna ta zamaskowana jest pod hasłem „zrównoważonego rozwoju”. Przyjrzyjmy się więc na czym „zrównoważony rozwój” polega, oraz do czego ostatecznie prowadzi. Continue reading „Przygotowanie świata na przyjście Lucypera”

Sąd nad książętami ziemi…

Objawienia Świętej Brygidy Szwedzkiej – Księga Ósma

Rozdział 56

…Następnie zobaczyłam, że owe trzy rzeczy, to znaczy Cnota, Prawda, Sprawiedliwość, były równe Sędziemu, który wcześniej mówił. I usłyszałam głos jakby herolda mówiącego: „O wy, wszystkie nieba wraz z wszystkimi planetami, zamilknijcie! Wy wszyscy, szatani, którzy jesteście w ciemnościach, posłuchajcie! I wy wszyscy pozostali, którzy trwacie w mrokach, otwórzcie uszy! Bowiem Najwyższy Władca pozwala wam usłyszeć sąd nad książętami ziemi”. To, co zaraz potem ujrzałam, nie było materialne, lecz duchowe. Moje oczy i moje uszy duchowe otwarły się na słuchanie i widzenie.  Continue reading „Sąd nad książętami ziemi…”

Błąd co do chrztu. Wątpliwe sakramenty

Jakiś czas temu opublikowałem na stronie tekst o nieważności chrztów szafowanych w sekcie novus ordo (soborowym kościele). Tekst ten został przeze mnie już usunięty, ponieważ był błędny. Przyczyną popełnionego przez mnie błędu było opieranie się na przekłamanym tłumaczeniu listu Apostolicae curae Leona XIII dostępnym na stronie Rodzina katolicka. Co ciekawe owo tłumaczenie zostało już ze strony usunięte. Continue reading „Błąd co do chrztu. Wątpliwe sakramenty”

Ciekawa wizja Katarzyny Emmerich

Ziemię widziałam jak zaokrągloną płaszczyznę, okrytą mrokiem i ciemnościami. Wszystko na niej usychało i było bliskie wymarcia. Widziałam to na niezliczonych konkretnych przykładach wszelkich stworzeń: w drzewach, krzewach, roślinach, kwiatach i polach. Wysychać zdawała się również woda w strumieniach, studniach, rzekach i morzach; wyglądało to tak, jakby cofała się do swych źródeł. Wędrowałam po opustoszałej ziemi i widziałam rzeki wyglądające jak wąskie strużki, morza jak czarne otchłanie, w których tylko w środku widać było tu i ówdzie resztki wody. Wszędzie rozciągał się brudny, gęsty szlam, w którym tkwiły rozmaite potworne zwierzęta i walczące ze śmiercią ryby. Zawędrowałam tak daleko, że mogłam wyraźnie rozpoznać brzeg morza, do którego wrzucono świętego papieża Klemensa (chodzi o Morze Czarne – Szymon). Widziałam też ponure, smutne miejsca i mnóstwo ludzi w stanie zepsucia. Na pustynnej, bezwodnej ziemi widziałam coraz więcej mrocznych ludzkich uczynków. Widziałam wiele okropności ze wszystkimi szczegółami. Rozpoznałam Rzym, zobaczyłam też ucisk Kościoła i obniżenie się poziomu jego wewnętrznego i zewnętrznego życia.

W pewnym momencie ujrzałam nadciągające z różnych stron nieprzeliczone tłumy, kierujące się do jednego punktu i ciągle walczące ze sobą. W pośrodku tłumu zobaczyłam dużą czarną plamę, wyglądającą jak olbrzymia dziura. Walczących przy niej było coraz mniej, tak jakby niepostrzeżenie do niej wpadali. W centrum tego obrazu zniszczenia zobaczyłam też dwanaście osób, stojących z dala od siebie i nawet o sobie niewiedzących. Otrzymywały one strumienie żywej wody. Widziałam, że trudzą się około tej samej sprawy i w całości poświęcają się jej. Nie wiedzieli, jak to się dzieje, jednak po ukończeniu jednego dzieła otrzymywali do wykonania następne. Postaci było dwanaście, żadna nie miała więcej niż czterdzieści lat. Znajdowali się tam również duchowni i kandydaci na księży. Zdawało mi się, że kiedyś spotkałam się z jednym z nich, a może to był ktoś mi znany lub bliski. Nie byli specjalnie elegancko ubrani, każdy odpowiednio do miejsca swego pochodzenia i panujących w nim zwyczajów. Jeśli coś stracili, otrzymywali to zaraz od Boga i wszędzie czynili wiele dobrego. Obok ciemnych postaci szerzących zniszczenie widziałam też fałszywych proroków oraz ludzi, którzy sprzeciwiali się pismom tych dwunastu nowych apostołów. Widziałam, jak często znikali w tłumie i znowu się pojawiali. Widziałam także około stu kobiet, siedzących jakby w zachwyceniu, a obok nich mężczyzn, którzy wprawiali je w stan hipnozy, skutkiem czego kobiety prorokowały. Ich widok napawał mnie wstrętem i odrazą.

Szeregi walczących wokół czarnej otchłani rzedły, w czasie walki znikło całe miasto, a dwunastu apostołów zyskiwało coraz większą liczbę stronników. Natomiast z drugiego miasta (czyli z prawdziwie Bożego miasta, Rzymu), do ciemnej tarczy zaczął przenikać jakby świecący klin. Nad mniejszym już teraz kościołem ujrzałam wspaniałą niewiastę w szeroko rozpostartym błękitnym płaszczu, z koroną z gwiazd na głowie. Emanowało z niej światło i przenikało coraz głębiej w ponure mroki. Gdziekolwiek dotarło, tam wszystko odnawiało się i rozkwitało. W pewnym dużym mieście zobaczyłam kościół, który – dotychczas najmniejszy – stał się tam pierwszym kościołem. W świetle tym pojawili się wszyscy nowi apostołowie. Wydawało mi się że innych, których znałam, widziałam na przodzie. Wszystko na nowo okryło się kwiatami. Ujrzałam nowego, surowego papieża, a czarna otchłań kurczyła się coraz bardziej. Na koniec zobaczyłam jeszcze trzy grupy ludzi, czy też społeczności, wchodzące w obszar światła. Były wśród nich dobre, oświecone osoby i wszyscy razem przyłączyli się do Kościoła. Teraz wszystko było nowe. Wody znowu popłynęły szerokim strumieniem. Wszystko było zielone i kwitnące. Budowano kościoły i klasztory.

Źródło: Tajemnice Czasów Ostatecznych, Wydawnictwo AA, Kraków 2011, s. 139-142

Kościół katolicki nigdy nie uznał istnienia państwa „Izrael”. Syjonistyczny twór nie ma prawa istnieć.

Kościół katolicki nigdy nie uznał istnienia państwa „Izrael”. Syjonistyczny twór nie ma prawa istnieć.

Publikuję ciekawy tekst o stosunku Kościoła katolickiego (prawdziwego Kościoła katolickiego, tj. Stolicy Apostolskiej rządzonej przez papieża Piusa XII) do żydowskiego państwa położonego w Palestynie.

Kilka moich uwag:

Jak widzimy państwo określane dzisiaj jako „Izrael” nie ma prawa istnieć — nigdy bowiem nie zostało uznane przez prawowitego Namiestnika Jezusa Chrystusa na ziemi.

Relacja Sokołowa jest dla mnie niewiarygodna i nie potwierdzona przez stronę Kościelną.

Czytelnikom bloga również nie trzeba przypominać, iż po wyrzuceniu Piusa XII z Rzymu w październiku 1958 roku Watykanem nie rządził już Kościół i Namiestnicy Chrystusa, ale lucyperiańska sekta oraz kolejni antypapieże, od Jana XXIII licząc. 

Szymon Klucznik


Słowami: „Będziemy dobrymi sąsiadami” papież Benedykt XV zakończył audiencję, jaką 4 maja 1917 roku udzielił Nahumowi Sokołowowi, londyńskiemu przedstawicielowi Światowej Organizacji Syjonistycznej. Audiencja trwała czterdzieści pięć minut. W telegramie wystosowanym przez Sokołowa do przewodniczącego ŚOS Chaima Weizmana czytamy, że papież „wyraził swą całkowitą sympatię” dla odbudowy żydowskiej ojczyzny. Nie widział też problemu dotyczącego miejsc świętych, których status ma zabezpieczyć międzynarodowe porozumienie. Trzy dni wcześniej Sokołow spotkał się z watykańskim sekretarzem stanu, kardynałem Gasperim. Ten był jeszcze bardziej serdeczny: „Zapewniam, że ze strony Kościoła nie napotkacie żadnego sprzeciwu… Jesteśmy szczęśliwi, że przywrócony zostaje kraj Izraela”. Continue reading „Kościół katolicki nigdy nie uznał istnienia państwa „Izrael”. Syjonistyczny twór nie ma prawa istnieć.”

Psalm XXVI

Zamyka w sobie Psalm dzięki człowieka dobrego za wybawienie przeszłe, i modlitwę, aby go Bóg raczył bronić od nieprzyjaciół dusznych: ażeby przyszedł potem do królestwa Bożego.

Psalm Dawidowi, pierwej niźli był pomazany.

1 Pan oświecenie moje, i zbawienie moje, kogóż się będę bał? Pan obrońca żywota mego, kogóż się będę lękał?

2 Gdy się przybliżają na mię szkódnicy, aby żarli ciało moje: którzy mię trapią, nieprzyjaciele moi, sami zemdleli i upadli.

3 Choćby stanęły przeciwko mnie wojska, nie będzie się bało serce moje: choćby powstała przeciwko mnie bitwa, w tym ja nadzieję pokładać będę.

4 O jednę prosiłem Pana, téj szukać będę: abych mieszkał w domu Pańskim po wszystkie dni żywota mego: abych patrzył na rozkosz Pańską i nawiedzał kościół jego.

5 Albowiem skrył mię w przybytku swoim: we dni złe obronił mię w skrytości przybytku swego: na skale wywyższył mię. Continue reading „Psalm XXVI”

Nauka katolicka a darwinizm

Ks. Marian Morawski, Dogmat Łaski. 19 wykładów o „porządku nadprzyrodzonym”. Z papierów pośmiertnych Autora. Kraków 1924 (fragmenty)

Od początku, czyli od pierwszej chwili swego istnienia, rodzaj ludzki został wyposażony darami nadprzyrodzonymi. Stwierdzenie tego faktu jest tym ważniejsze, że w dzisiejszym świecie naukowym panuje pogląd wprost przeciwny. Dzisiejszy pogląd ewolucyjny suponuje (choć bez powodu), że pierwotny stan rodzaju ludzkiego był dziki, graniczący nawet ze zwierzęcością, a według materialistów zupełnie zwierzęcy; z tego stanu ludzkość powoli dopiero miała się dźwigać aż do dzisiejszego stopnia rozwoju. – Moi Panowie, w teorii ewolucjonizmu niewątpliwie coś prawdy się zawiera. Owszem, można powiedzieć, że i Pan Bóg jest w pewnej mierze ewolucjonistą, dawszy bowiem stworzeniom swoim możność zdziałania tego, co leży w zakresie ich zdolności i sił wrodzonych, pozostawia im możność kształcenia i doskonalenia się samodzielnie w sferze odpowiadającej ich naturze. To dobro, które stworzenie (z pomocą Bożą), o własnych siłach sprawuje, więcej chwały Bogu oddaje, aniżeli to, w co je Stwórca sam wyposaża, bo mądrość, dobroć i potęga Boża więcej się objawiają przez możność działania stworzeniom użyczoną, niż gdyby Bóg sam bezpośrednio wszystko w nich sprawował. Przykładem takiej ewolucji przez Boga zamierzonej jest świat materialny, który niewątpliwie stworzony został w stanie bez porównania niższym, elementarnym i chaotycznym. (Pismo św. nazywa go tohu wabohu: „a ziemia była pusta i próżna” – Ks. Rodz. 1, 2). Continue reading „Nauka katolicka a darwinizm”

O Papieżu wątpliwym (wątpliwie wybranym)

O Papieżu wątpliwym (wątpliwie wybranym)

P. Christiano Pesch S. J.

Jako że Kościół – z ustanowienia Chrystusa – jest społecznością z istoty swej widzialną i winien mieć widzialną głowę, ten tylko może być uważany za prawnie wybranego papieża, który został wybrany w ten sposób, że bez wątpliwości ważność jego wyboru może zostać rozpoznana. Stąd  też tak długo, jak pozostaje wątpliwość co do tego, czy dokonano prawnego wyboru, czy nie, ten, kto został wybrany, nie jest papieżem, albowiem „papież wątpliwy jest uważany za nie-papieża”. (Bellarminus, O soborach, 2, 19; odp. na zarzut (ze strony stanowiska) Gersona). „W czasach Soboru w Konstancji było trzech rzekomych papieży […] Stąd też zdarzyć się mogło tak, że żaden z nich nie był papieżem pewnym, a więc nie był papieżem [po prostu], ponieważ żaden z nich nie został do tamtego czasu zaakceptowany wystarczającym przyzwoleniem Kościoła. (Suarez, Obrona prawdy katolickiej, 3, 18, 7). Continue reading „O Papieżu wątpliwym (wątpliwie wybranym)”

Psalmy złorzeczące

Zachęcam wszystkich katolików integralnych do odmawiania Psalmów złorzeczących przeciw wrogom Kościoła świętego.

PSALM 58. (u Żydów 59).

Eripe me de inimicis meis

Od nieprzyjaciół moich wyrwij mnie o Boże!

Niech mnie Twe święte ramie przeciw nim wspomoże.

Wyrwij mnie, Panie, od tych, co nieprawość broją,

A i od mężów krwawych wybaw duszę moją.

Bo oto na mą duszę sidła zastawili

Przeciwnicy potężni, na mnie się zmówili. Continue reading „Psalmy złorzeczące”