O przykazaniach w ogólności – Ks. Kazimierz Naskrecki, Dekalog, Krotkie Nauki o Przykazaniach, Warszawa 1937

Spis tematów – klik.


,,Jeśli chcesz wnijść do żywota, chowaj przykazania”. (Mt. 19, 17)

            Bóg, stwarzając świat, zakreślił zarazem wszystkim stworzeniom pewne prawa, które są podstawą tego cudownego porządku, jaki i w ciałach niebieskich i wśród nierozumnych stworzeń na ziemi spostrzegamy. I z człowiekiem rzecz się ma nie inaczej; ponieważ jednak człowiek jest istotą rozumną i wolną, — stąd prawo, które jego ducha wiąże, jest wyższej natury: nie fizyczne, ale moralne, a on, choć mógłby mu się oprzeć, powinien kierować się niem dobrowolnie.

            Tem moralnem prawem są przykazania Boże, i o nich dziś słów kilka powiemy.

I.

            1) Bóg, stwarzając człowieka, zarazem wyrył w jego sercu zasadnicze prawidła postępowania, będące odblaskiem odwiecznej woli Bożej, prócz tego pouczył On o tem pierwszych naszych rodziców i żywym głosem, (jak to czytamy w Księdze Ekkleziastyka): „Stworzył w nich umiejętność duszną, rozumem napełnił serca ich, i złe i dobre ukazał im…” (Ekkl. 17,6.)

            Do takich prawideł, na ludzkiem sercu wyrytych, w pierwszym rzędzie należą te trzy: „Najwyższej Istocie należy się cześć”, „Każdy musi kochać siebie samego”, i „Nie powinniśmy bliźniemu nic czynić, co nam samym jest niemiłem”. Z tych zaś najważniejszych reguł moralności wypływają (jako konieczne wnioski) dalsze reguły, stanowiące treść 10-ciu przykazań (wyjąwszy święcenie szabatu).

            Już dziecko, które jeszcze nie słyszało o przykazaniach Bożych, gdy uczyni coś złego (np. gdy skłamie, lub weźmie coś ukradkiem), niespokojnem jest i nie śmie patrzeć w oczy starszym, czuje bowiem, że postąpiło niedobrze.

            Ponieważ dusza ludzka z natury posiada wrodzoną świadomość pewnych przykazań, stąd owe prawo, w sercu ludzkiem wyryte, a będące wyrazem rozkazującej Woli Boga, zowiemy prawem naturalnem. Tem właśnie prawem kierują się poganie i według niego będą oni po śmierci sądzeni, — jak uczy św. Paweł. (Rz. 2, 14—16).

            2) Po upadku pierwszych rodziców, ludzie poczęli się szybko psuć coraz bardziej, i wskutek wyuzdanego życia nie byli już w stanie dokładnie odróżniać dobre od złego. By temu zaradzić, objawił Bóg ludziom ponownie Swą Wolę, dając 10-ro przykazań Swoich.

            Działo się to w 1445 roku przed narodzeniem Chrystusa. Kiedy żydzi, po cudownem wyjściu z Egiptu, stanęli obozem pod górą Synai, tu za pośrednictwem Mojżesza zapowiedział Bóg ludowi, aby oczyścił szaty swoje i uświęcał się przez dwa dni; a dnia trzeciego gdy „zaranie zaświtało: oto poczęły być słyszane gromy, i łyskać się błyskawice, a obłok bardzo gęsty okrywać górę, a brzmienie trąby im dalej, tem więcej się rozlegało… A wszystka góra kurzyła się, przeto iż był Pan zstąpił na nią w ogniu… I wezwał Mojżesza na wierzch (góry)… I mówił … te słowa:

            1. Jam jest Pan Bóg twój… nie będziesz miał bogów cudzych przede mną..

            2. Nie będziesz brał Imienia Pana Boga twego na daremno.

            3. Pamiętaj, abyś dzień (święty) święcił.

            4. Czcij ojca twego i matkę twoją.

            5. Nie będziesz zabijał.

            6. Nie będziesz cudzołożył.

            7. Nie będziesz kradzieży czynił..

            8. Nie będziesz mówił przeciw bliźniemu twemu świadectwa fałszywego.

            9. Nie będziesz pożądałżony bliźniego twego.

            10. Ani żadnej rzeczy, która jego jest.

            (2 Mojż. 19, 16—20; 20, 1—17).

            A gdy Mojżesz z góry zstąpił, zawołał lud jednym głosem: „Wszystkie słowa, które (Pan) mówił, uczynimy” (ib. 24, 3). Następnie zawezwał Bóg Mojżesza ponownie na górę, gdzie w ciągu 40-tu dni go pouczał, jak należy urządzić służbę Bożą, poczem dał dwie tablice kamienne, na których znajdowały się owe przykazania, „pisane palcem Bożym”. (ib. 31, 18).

            3) Dziesięcioro przykazań dał Bóg wprawdzie żydom, ale odnoszą się one i do nas, gdyż Chrystus tych przykazań ani nie usunął, ani nie zmienił, jak to Sam zaznaczył w Swem Kazaniu na górze: „Nie mniemajcie, abym przyszedł rozwiązywać Zakon… nie przyszedłem rozwiązywać, ale wypełnić” (Mt. 6, 17). Wypełnił zaś go Zbawiciel i udoskonalił, stawiając na jego czele dwa przykazania miłości: „Będziesz miłował Pana Boga twego ze wszystkiego serca twego i że wszystkiej duszy twojej, i ze wszystkiej myśli twojej… Będziesz miłował bliźniego twego, jako samego siebie”. (Mt. 22, 37—39; 5 Mojż. 6, 5; 3 Mojż. 19, 18) i kładąc główny nacisk na wewnętrzny święty nastrój w ich przestrzeganiu: „Duch jest Bóg, a ci, którzy Go chwalą, potrzeba, aby Go chwalili w duchu i w prawdzie” (Jan 4, 24).

            Zauważę, że wszystkie 10-ro przykazań dają się sprowadzić do jednego: do miłości Boga; jeśli bowiem miłujemy Go dobrze, wówczas będziemy, z miłości dla Niego, miłowali też naszych bliźnich; wówczas starać się będziemy we wszystkiem wypełnić najświętszą Wolę Bożą; tak więc miłość Boga obejmuje całą pełnię praw Boskich, jak mówi Apostoł: „Wypełnieniem tedy zakonu jest miłość” (Rz. 13, 10).

II.

            Chcę teraz zwrócić waszą uwagę, dlaczego to mamy przykazania Boskie zachowywać?

            1) Czy może dlatego, że są one rozumne i pożyteczne?

Wcale nie!

            Rozumną i pożyteczną jest rzeczą brać podczas deszczu parasol, a jednak nikt nie czuje się być obowiązanym do używania parasola. Tymczasem Przykazania Boże nas wszystkich obowiązują, albowiem są one Wolą Bożą! Obowiązkiem sługi jest okazywać posłuszeństwo swemu panu, obowiązkiem dziecka jest okazywać posłuszeństwo swemu ojcu; Bóg zaś jest zarazem i Panem i Ojcem naszym. „Jam jest Pan Bóg twój” — tak rozpoczął On ogłoszenie 10-rga Przykazań na Synai, wskazując przez to na władzę, jaką ma nad ludźmi, i na Swe prawo rozkazywania im. Przede wszystkiem jednak chce On, byśmy Go słuchali jako swego najlepszego Ojca, byśmy, na wzór dobrych dzieci, starali się Mu we wszystkiem podobać, odgadywali Jego życzenia, prześcigali się w objawach swojej Dlań miłości.

            2) Ale Bóg stworzył ludzi dla życia wiecznego; używanie nadprzyrodzonego szczęścia w niebie, (takiego szczęścia, jakiem Bóg Sam się rozkoszuje) — oto cel nasz, niepojęcie wzniosły! Drogą zaś, do nieba wiodącą, ma być właśnie wierne zachowanie przykazań. Chrystus Pan wielokrotnie o tem przypominał: Nie każdy, który mówi: Panie, Panie, wnijdzie do Królestwa niebieskiego, ale który czyni wolę Ojca Mego, który jest w niebiesiech, ten wnijdzie do Królestwa niebieskiego” (Mt. 7, 21). A gdy pewien młodzieniec zapytał Go: „Nauczycielu dobry, co dobrego mam czynić, abym miał żywot wieczny?” — taką otrzymał odpowiedź: Jeśli chcesz wniiść do żywota, chowaj przykazania” (M t. 19, 16—17); na pytanie zaś: „które?” — usłyszał znane nam dziesięcioro.

            A coby się stało z człowiekiem, któryby pogardzał przykazaniami Bożemi, któryby je sobie lekceważył, któryby je naruszał w rzeczy ważnej świadomie i dobrowolnie? Stanie się coś podobnego, co się dzieje z podróżnym, który, wziąwszy w Warszawie bilet do Poznania, wsiada do pośpiesznego pociągu, idącego w całkiem przeciwnym kierunku, bo do Lublina. Tak samo człowiek, który jest przeznaczony do szczęścia zupełnego i trwałego, skoro wchodzi na drogę całkiem inną, niż ta, jaką wskazuje prawo Boże, (jeśli z niej, póki czas jest, nie zawróci), nie tylko do owego szczęścia nie dojdzie, lecz w końcu się spotka z nieszczęściem, i to strasznem, bo wiecznem. „Nie łudźcie się — woła św. Paweł — nie da się Bóg z Siebie naśmiewać. Bo co człowiek sieje, to i żąć będzie” (Gal. 6, 7—8) „Kto sieje nieprawość, będzie żął nieszczęście”. (Przyp. 22, 8).

            3) Muszę tu jednak zauważyć, że wierne przestrzeganie przykazań Bożych wpływa też i na naszą doczesną pomyślność. Człowiek, posłuszny zawsze tym przykazaniom, jest miłym Bogu; „Ktobykolwiek uczynił wolę Ojca Mego, który jest w niebiesiech, ten bratem Moim i siostrą… jest” (Mt. 12, 60) — wyrzekł Zbawiciel; więc Bóg patrzy nań, jako na Swe dziecko umiłowane. Cóż tedy dziwnego, że w takiej duszy gości stale niewysłowiony pokój, co już głosił psalmista: „Pokój wielki tym, którzy Zakon Twój miłują” (Ps. 118, 165). I dusza taka, im bardziej jest rozmiłowaną w Zakonie Pańskim, tem obfitszych doznaje błogosławieństw; ponieważ ona szuka „naprzód Królestwa Bożego i sprawiedliwości Jego” więc wszystko inne, czego ona potrzebuje, zostaje jej „przydane (Mt. 6, 33).

            A wierne pełnienie obowiązków względem bliźniego, — względem zwierzchników, podwładnych i równych, zwłaszcza względem biednych, potrzebujących, sprowadza wiele dobrego wokoło. „Rzecz podziwienia godna! — (pisał francuski myśliciel i encyklopedysta 18 w., — Montesquieu) Religja chrześcijańska, która, zdawałaby się, ma na celu tylko uszczęśliwienie człowieka w przyszłem życiu, daje mu już na tej ziemi szczęście. Jaki widok piękny przedstawiałaby nasza rodzina, rządząca się cała prawami, przez Boga nam danemi! A gdyby wszystkie rodziny wiernie pełniły przykazania Boskie, — wtedy zbyteczne stałyby się sądy, więzienia, wtedy wszyscyby się wzajemnie kochali, wtedy ziemia stałaby się rajem, przedsionkiem nieba”!

III.

            1) Nieraz jednak daje się słyszeć, że wypełnienie wszystkich przykazań jest niemożliwe, że przechodzi ono ludzkie siły. (Do rozpowszechnienia się tego zdania przyczynił się wiele protestant, Kalwin). Zdanie to jednak jest bluźniercze, przypisuje ono bowiem Bogu niesprawiedliwość, nawet okrucieństwo, że skazuje człowieka na wieczną karę za to, czego człowieka wykonać nie zdoła; zadaje też ono kłam własnym słowom Boga, który po ogłoszeniu prawa Izraelowi, tak się doń odezwał: Rozkazanie to, które Ja dziś przykazuję tobie, nie jest ci nad tobą, ani daleko odlegle (nad twoje pojęcie i siły), ani położone na niebie, żebyś mógł mówić: któż z nas może wstąpić do nieba, aby je zniósł do nas, i żebyśmy… czynili, co jest nakazano” (5 Mojż. 30, 11—13).

            Nie wmawiajmy tedy nigdy w siebie, że niemożliwem jest zachować to lub owo przykazanie Boskie. A zły duch niejednemu stara się właśnie podobną myśl podsunąć. Jeśliby taka pokusa nadchodziła, zwalczajmy ją natychmiast słowy św. Jana Ew.: „A przykazania nie są ciężkie!” (1 Jan 5, 3) i tem ślicznem porównaniem, jakie czyni św. Augustyn: „przypatrzcie się ptakom: czy skrzydła są im ciężarem? I dla nas przykazania są skrzydłami, na których wzlatujemy do Boga”. (Serm. X, De verb. Dom.).

            Jeżeli jednak Kościół głosi, że zachowanie wszystkich przykazań Bożych jest możliwem, a nawet łatwem, to ma przytem na myśli pomoc łaski Bożej. Warunek ten jest konieczny. Skoro bowiem chcemy szczerze spełnić to, czego Bóg żąda, wtedy możemy z ufnością prosić Go o pomoc, i otrzymamy tę pomoc niezawodnie. Łaska Boża wzmocni naszą wolę, ile będzie potrzeba, i sprawi, że nie tylko wypełnimy trudne napozór prawo Boże, lecz jeszcze w tem spełnieniu zakosztujemy słodyczy prawdziwej, i będziemy mogli powtarzać za Apostołem: „Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia. (Filip. 4, 13).

2) Nie pozostaje więc nic innego, jak zachowywać przykazania Boże, a zachowywać je całkowicie, zawsze i szczerze.

            a) Najpierw całkowicie.

            Byłoby to wielkiem złudzeniem wierzyć, że z prawem Bożem można wchodzić w układy, na pewne przykazania się zgadzać, a inne odrzucać; prawo Boże jest jedno i należy je przestrzegać w całości. Podkreślał to już w swym liście św. Jakób Ap.: „Ktokolwiek zachował wszystek Zakon, a w jednemby upadł, stał się winnym wszystkiego. Wszakże ten Sam Bóg, który rzek: Nie cudzołóż, rzekł też: Nie zabijaj”. (Jak. 2, 10).

            b) A nietylko całkowicie, lecz i zawsze winniśmy zachowywać przykazania, to znaczy w każdym czasie, we wszelkich okolicznościach. Choćby nas miało spotykać szyderstwo, pogarda, prześladowanie za nasze przywiązanie do przykazań Bożych, musimy pozostać im wiernymi.

            Możemy oczekiwać wszystkiego od wrogów Chrystusowych, ale powinniśmy się nie bać niczego, gdy idzie o wypełnienie obowiązku. „Przez wszystkie dni żywota twego, miej na pamięci Boga: — zalecał stary Tobjasz synowi — a strzeż się, byś kiedy nie przestąpił przykazania Pana Boga naszego”. (Tob. 4, 6). Oby te mądre słowa były i naszem prawidłem!

            c) Nakoniec, spełniajmy przykazania Boże szczerze to znaczy z radością i z czystych pobudek. Najpiękniejszy czyn miłosierdzia, jeśli go wykonamy niechętnie nie będzie miał żadnej wartości. „Ochotnego dawcę Bóg miłuje (2 Kor. 9, 7) — powiada św. Paweł.

            Strzeżmy się też w spełnianiu przykazań kierować się takiemi tylko pobudkami, jak wgląd na osobistą korzyść, lub bojaźń kary, ktorąbyśmy ściągnęli w razie ich przestąpienia. Uczcić Boga, i zrobić dobrze bliźnim z miłości ku Bogu, — oto cel, jaki mamy we wszystkiem sobie stawić.

            Pięknym przykładem wierności przykazaniom Bożym może służyć nam Matatjasz, arcykapłan żydowski. Kiedy posłańcy króla Antjocha nalegali nań, by odstąpił od Zakonu Bożego, on taką dał odpowiedź: „Choć wszyscy narodowie Antjocha króla słuchają, aby odstąpił każdy od nabożeństwa zakonu ojców swoich, a zezwolił na rozkazanie jego: ja, i synowie moi, i bracia moi będziem posłuszni zakonowi ojców naszych. Niech nam Bóg będzie miłościw! Nie jest nam pożyteczno odstąpić zakonu i sprawiedliwości Bożej (1 Mach. 2, 19—21); i w obronie świętych praw wypowiedział Antjochowi walkę na życie lub śmierć.

*

*                      *

            Postanówmyż tedy sobie coraz lepiej poznawać prawo Boże, przestrzegać je zawsze najwierniej i prosić Boga o niezbędną do tego pomoc, powtarzając za Dawidem: „Jakom się rozmiłował Zakonu Twego, Panie, cały, dzień jest rozmyślaniem mojem (Ps. 118, 97). „Przysiągłem i postanowiłem strzec sądów sprawiedliwości Twojej” (Ps. 118, 106). „Sprawiedliwości Twoich będę strzec, nie opuszczaj mię do końca!” (Ps. 118, 8).

Amen.

Ks. Kazimierz Naskrecki, Dekalog Krotkie Nauki o Przykazaniach Warszawa 1937

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s