Obowiązek należenia do Kościoła katolickiego.

Apologetyka podręczna. Obrona wiary katolickiej z odpowiedziami na zarzuty. Ks. St. Bartynowski T.J., Kraków 1918 rok, s. 490-493.

Ponieważ Kościół rzymsko-katolicki jest jedynym prawdziwym Chrystusowym Kościołem, przeto on tylko wyłącznie prowadzi do zbawienia.

Skoro więc każdy człowiek obowiązany jest pod karą wiecznego potępienia do przyjęcia religii Jezusa Chrystusa, a ta religia znajduje się w całości i nieskażona jedynie w katolickim Kościele — to jasnym jest, że każdy pod utratą zbawienia obowiązany jest należeć do tegoż Kościoła.

Ten obowiązek wyraził Chrystus, obiecując każdemu zbawienie, kto do Kościoła wstąpi i podług jego nauki żyć będzie: Kto uwierzy i ochrzci się (oto należenie do Kościoła) — zbawiony będzie. (Mar. 16, 15); a na odwrót, wyklucza Chrystus od zbawienia wszystkich, którzy by z własnej winy nie chcieli nauki Jego przyjąć i do Jego Kościoła należeć: a kto nie uwierzy, będzie potępiony. (Mar. 16, 15).

Uwaga. Kara ta dotyczy tylko tych, którzy z własnej ciężkiej winy nie należą do katolickiego Kościoła. „Ciężką zaś w tym wypadku winę zaciąga wobec Boga tylko ten innowierca, który Kościół katolicki należycie poznał i wie, że jest wolą Bożą, aby każdy człowiek, pod utratą, zbawienia został katolikiem — a mimo to i jakby na przekór wiary katolickiej nie przyjmuje“ („List pasterski o Kościele” Ks. Arcybiskupa Bilczewskiego).

Kto by więc bez ciężkiej winy pozostawał poza Kościołem katolickim, a przy tym szczerze prawdy szukał, i stosownie do tego, jak mu jego własne sumienie dyktuje, zawsze przykazania Boże spełniał, — ten, lubo nie na zewnątrz, ale wewnętrznie, należałby w pewnym znaczeniu do Kościoła Chrystusowego i mógłby być zbawiony.

Chrystus Pan jednak nie zadowala się samem tylko należeniem wiernych do Kościoła, ale wymaga nadto posłuszeństwa winnego Kościołowi, czyli życia, zgodnego z nauką Kościoła; albowiem powiada: a jeśliby kto Kościoła nie słuchał, niech ci będzie jako poganin i celnik (tyle, co jawnogrzesznik) (Mat. 18,. 17).

Otóż, jeżeli należenie do Kościoła a niesłuchanie go czyni człowieka winnym grzechu i od zbawienia wyłącza, to tym bardziej ten zamyka sobie drogę do zbawienia, kto wzbrania się do Kościoła przystąpić i w ten sposób z pod władzy jego się usuwa.

Z tego powodu Ojcowie Kościoła od najdawniejszych czasów uważali należenie do Kościoła, jako warunek zbawienia. Tak n. p. św. Cyprian mówi: nie może mieć Pana Boga ojcem, kto nie ma Kościoła za matkę.

To ostatnie zdanie uważają innowiercy za nie dość tolerancyjne i potępiające wszystkich niekatolików. Lecz jest ono tylko naturalnym wnioskiem zasady, że może istnieć tylko jedna prawda. — Jak bowiem jeden jest Chrystus, tak też jedna jest religia Chrystusowa prawdziwa i jeden Chrystusowy Kościół.

Stąd to i protestantyzm ogłaszał się jedyną prawdziwy nauką, a Luter nieraz wypowiadał zdanie, że będą potępieni wszyscy katolicy, którzy nie przyjmą jogo nauki.

Tak bezwzględnie Kościół katolicki nigdy się nie wyrażał, jego nauka w tej kwestii jest raczej następująca, jak to wyjaśnia Ks. Arcybiskup Bilczewski w swym „Liście Pasterskim o Św. Kościele Chrystusowym“. Oto wyjątek z tego listu:

„Kto bez własnej, ciężkiej winy nie jest członkiem Kościoła katolickiego, może być zbawionym, jeśli mianowicie w dobrej wierze religię swoją niekatolicką uważa za prawdziwą, a w razie wątpliwości szczerze i usilnie szuka prawdy i chowa przykazania Boże. Taki innowierca, choć się sam nazywa prawosławnym lub protestantem, w oczach Boga jest katolikiem, należy do duszy Kościoła rzymskiego, składającej się ze wszystkich sprawiedliwych na ziemi. A jeśli umrze w stanie łaski poświęcającej, nie tylko może być zbawionym, ale idzie na pewne szczęście z Bogiem wieczne“.

„Także przed poganami Kościół katolicki nie zamyka nieba. Uczy bowiem, że Chrystus umarł za wszystkich ludzi bez wyjątku, że jest światłem, które oświeca każdego człowieka, gdy na ten świat przychodzi (Jan 1, 9); to znaczy, że Bóg także niewiernym daje potrzebne do zbawienia łaski. W jaki jednak sposób poganie przychodzą do znajomości choćby najniezbędniejszy do zbawienia prawd religijnych, jest w bardzo wielu wypadkach największą tajemnicą. Św. Tomasz z Akwinu uczy, że gdyby poganin wychował się w lasach, a czynił dobrze i unikał złego wedle głosu rozumu i sumienia, to Bóg na pewno wewnętrznym oświeceniem da mu poznać potrzebne prawdy wiary, albo pośle doń misjonarza, jak św. Piotra posłał do setnika Korneliusza. Św. Augustyn inną wymienia nadzwyczajną drogę zbawienia, t. j., że takiemu człowiekowi Pan Bóg da na nauczyciela choćby anioła z nieba. Taki człowiek także należałby duszą do Kościoła katolickiego“.

„W każdym razie to pewnikiem, że Bóg sprawiedliwy i miłosierny każdego człowieka sądzić będzie wedle stopnia jego poznania religijnego, jakie miał i mógł mieć w warunkach, w których żył na ziemi, jako też wedle tego, czy był wiernym głosowi sumienia i łaski Chrystusowej“.

Z tego, że Kościół katolicki jest jedynym prawdziwym, przez Chrystusa założonym wynika:

  1. że Kościół w swej nauce jest nieomylny;
  2. że źródła, z których czerpie swą naukę, mają powagę Boską;
  3. że nauka Kościoła jest dla każdego regułą wiary.
Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s